Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To jest straszne co ludzie wyprwiaja z tymi psami na wiekszosci fotek co pokazaliscie sa yorki w jakis glupich sukieneczkach, rózowyczh strojach a czy osoby ktore załozyłky cos takie psu pomyslaly chociaz przez chwile ze ta malutka psia maskotka to prawdziwy pies a w dodatku terier który powinien sie wybiegac, pojsc na pozadny spacer a co robi z niego wlasciciel.....:-(

  • Replies 403
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byl juz taki temat :eviltong: O kokardkach :evil_lol:

Mnie sie ostatnio troche zmienil system wartosci i naprawde wole ogladac zadbanego i kochanego YT, ktoremu zalozono idiotyczna sukieneczke na 30 minut czy nawet 2 godziny (do zdjecia, karnawal, reklama, parada - tak, tak sa takowe m.in. w Krakowie dla jamnikow; chyba nie sadzicie, ze pies zasuwa w czyms takim 24h), niz "przeszczesliwego, wolnego i nigdy nie ubieranego psa", ktorego wlasciciel kupil np.:
- dla dzieci w formie zabaweczki (niech sie pociechy pobawia pieskiem - nie mylic z "z pieskiem);
- dla siebie w formie szpanu (husky maja niebieskie oczy, bede sie wyroznial na osiedlu);
- do pilnowania terenu (i jego opieka nad psem ogranicza sie do wystawienia miski z jedzeniem + corocznym szczepieniu na wscieklizne).

O drastycznych przypadkach traktowania nie wspominajac.

Moja refleksja - wszystkiego nie da sie zmienic. Zamiast tarcic czas i energie na pietnowanie dziwakow ubierajacych zwierzaki bez potrzeby (multum tematow tego pokroju, zero konstruktywnych wnioskow, itp.), mozna rozejrzec sie wokol siebie i sprobowac zrobic cos z sasiadem, ktory sprawil dzieciom kociatko do zabawy.

Nasza "blokowa zabaweczka" zostala wreszcie zabrana (niestety juz bez oczka, bo dzieci sie nia bawily tak intensywnie, ze na kontrole weterynaryjana zabraklo juz czasu) i trafila do domku, gdzie - mam nadzieje - bedzie zyla dlugo i szczesliwie wsrod trzech snobistycznych, rodowodowych kocich towarzyszy.

Posted

Ubieranie psiaka w śmieszne sukienki to już dla mnie stary temat. Malowanie paznokci to przejaw skrajnej głupoty.
Szczerze - sama mam zamiar sprawić mojej dziewczynie pelerynkę przeciwdeszczową, bo jak leje na dworze to mi się nie chce iść załatwić, bo nienawidzi jak na nią deszcz pada. Uważam to za czysto praktyczne rozwiązanie. Stroić jej nie zamierzam.
Uważam też, że te pieski spod pachy blondyny ubrane w wymyślne sukienki są już do tego w pewien sposób przyzwyczajone od małego jak do czyszczenia uszu moja psina. Nie popieram, ale widziałam inne sposoby, bardziej drastyczne na skrzywdzenie psa.
Jednak ostatnio powaliło mnie jak zobaczyłam aukcję... UWAGA UWAGA:

*psich prezerwatyw
*okularków dla małych piesków, z filtrem UV, które też zapobiegają wpadaniu piachu do oczu.

Okularki wyglądały jak malutkie gogle. Myślę, że w końcu jakiś "geniusz" ulżył psom w tym odwiecznym problemie rażącego słońca i piaskowej zawieruchy. Przecież do tej pory psy nie mogły z tym żyć!! :evil_lol:

No i psie prezerwatywy - następny zbawczy wynalazek - opis był taki, że umożliwiają pieskowi beztroskie "zabawy", bez ryzyka i zakończone mniej więcej tekstem - pozwól swojemu psu się wyszumieć.

Naprawdę ubranka nie są mi straszne w tej sytuacji :cool3:

  • 2 months later...
Guest Kamcia_14
Posted

Styl Słit pink xD A'la Paris Hilton :evil_lol:. Być może ludzie nie wiedzą że posiadanie psa to nie tylko ubieranie go w ubranka. Niech sobie lalki kupią i ubierają.

Posted

To cóś różowe rzeczywiście idiotyczne... ale takie wdzianko z kapturkiem i nogawkami to ja bym chciała!!! w rozmiarze XS!!! Mamy sunię, która jest nie tylko łysinka, ale ma specyficzne schorzenie- martwicę niedokrwienną, a własciwie skłonność do tego:-( w efekcie najmniejsze przemarznięcie może się skończyć utratą kawałeczka uszka, ogon już ma amputowany... Dodam, że jest adoptowana ze schroniska i w zimie w ogóle nie wychodzi na dwór (nienawidzi zimna-, bo dla niej oznacza to ból...) nawet w domu w zimie tupta w kubraczku.

PS. A dla wygłupu tylko raz założyłam mojemu Pałkowi spódniczkę szkocką...:oops: dodam, że było to na festiwalu celtyckim w Dowspudzie, byli też Szkoci i Pałek zrobił furorę... a w dodatku, jak skojarzył zainteresowanie swoja osobą ze spódniczką, nie chciał jej dać sobie zdjąć....:evil_lol:

Posted

Wspolczuje wlascicielom psow z dlugim lub dluzszym wlosem, ktorych psy nosza takie ubranka rowniez w domu, ale nie dlatego, ze troche smiesznie to wyglada, ale przede wszystkim dlatego, ze wlos sie pod tym bardzo filcuje. Kto ma psa z dluzszym wlosem ten na pewno wie o czym pisze.
Ja zakladam tylko na wyjscie na dwor, w domu nie trzeba na szczescie.

Ulvhedinn - szkoda, ze nie wiedzialam wczesniej o ubranku w rozmiarze XS, bo mialam takie, kiedy Sindusia byla jeszcze malutka, i wiozlam ja z Polski do Danii, akurat zima. Wyrosla z niego oczywiscie, a ja przeslalam je pozniej jakiemus schronisku, ARKA podala mi adres. Bylo polarkowe i z kapturkiem, bardzo ladne, i mam nadzieje, ze ogrzewa teraz jakiegos szczeniaka albo malutkiego psiaczka w tymze schronisku.

Posted

Hmmm.. czasami ubranka sa potrzebne.

ale posiadanie psa to nie tylko go ubieranie.

Jendak zuważcie, ze mniejszym złem jest przbieranie psa, a innym bicie, trucie, głodzenie, obdzieranie ze skóry, zabijanie łopatą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :crazyeye:

Zapał i energie wpierszej kolejnosci sporzydkowałabym tepieniu bezmyślności wobez zwierząt od najbardzijes krajnych przypadków!!!!!!!!!!!

A TAK WOGOLE TO BYLO MNOSTWO PODOBNYCH TEMATOW, PO CO ZAKLADAC KOLEJNE ?

Guest Kamcia_14
Posted

Ten topic jest z początku września więc nie sądze że jest taki nowy :p A tak szczerze to nie widziałam podobnego tematu.

Posted

Kamcia_14 napisał(a):
Ten topic jest z początku września więc nie sądze że jest taki nowy :p A tak szczerze to nie widziałam podobnego tematu.


Ja pisałam o psich ubrankach projektu Ewy Minge :razz:

Guest Kamcia_14
Posted

Behemot napisał(a):
Ja pisałam o psich ubrankach projektu Ewy Minge :razz:

Aha to przepraszam za moją ślepotę :razz: Może ja troszkę niedowidzę ...

Guest Kamcia_14
Posted

A ten piesek nie udusi się w tym ciasnym ubranku ?

Posted

Paco (chihuahua) dostał swoje pierwsze ubranie tydzień temu
trząsł się chłopiec jak barani ogon i wkur... mnie teksty pana z naszego osiedla hodowcy i mysliwego (jamniki szorstkowłose), ze "latlerki" się zawsze trzesą

Paco ma czarny golf
bardzo męski i wygodny (na rzep z boku)

myślałam, ze będzie wielkie "nie chcę" z tym ubrankiem a chętnie zakłada.
Wytworzyło się pozytywne skojarzenie -sweter = spacer

i teraz jak chce kupala przynosi sweter w zębach

Posted

oj ja myślę, że niewarto. Ja rozumiem jak najbardziej, że niektóre psy bez ubranka poprostu w zimę nie daja rady. Ale krew mnie zalewa jak widzę te biedne yorki poubierane jak lalki...

Posted

[quote name='Ola&Kora']Pies w sukience wygląda i czuje się żałośnie. quote]

Ja myślę tak.
Jak pies wygląda, to kwestia gustu. Podoba się komuś albo nie. Ktoś powie, że buldożki francuskie same z siebie wyglądają żałośnie, a ktoś inny, że yorki itp. A ktoś inne je uwielbia i nie ma sensu o tym dyskutować. A co do tego, jak się pies czuje... to kwestia nauczenia psa. Można psa tak nauczyć, że będzie uwielbiał ubranka i będzie prosił żeby je włożyć. Pies nieprzyzwyczajony do obroży czy kagańca też ma żałosną minę. Nie wspominam już o wyfryzowanych psiakach na wystawach...

Posted

ANKA_89 napisał(a):
oglądając te zdjęcia dochodze do wniosku, że dla niektórych psy są substytutem dziecka, w większości przypadków jest to żałosne:roll:

to serdecznie współczuję ewentualnym dzieciom takich ludzi, daj boże żeby nigdy się nie narodziły (wiem, brzmi to bluźnierczo, ale to jest po prostu moje zdanie)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...