beataczl Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 zapytam furciaczek o wizyte ... mam tel. to zadzwonie zaraz poczta sie odzywa to smsa wyslalam Quote
kora78 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 kizimizi napisał(a):ja pomoge -mam wszedzie wtyki ;) no to super. jedna na glowie mniej, uff Quote
kizimizi Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 prosze bardzo z Włocławka to prawie 30km i wizyte moze zrobic: Agata 69, Marta_Ares, ryniu123, furciaczek, bigosik, z ciechocinka vena&vivi Z Totunia jest Cajus JB i Talia. zaraz kogos skoluje ;) Quote
Marta_Ares Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Witam, jutro dam znać czy damy radę podjechać w okolice Lipna, ostatnio na wszystko brak czasu, a to ode mnie ok 40km (jestem z okolic Włoclawka, ale od drugiej strony :D ) Quote
Guest Ryniu123 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Jakby była potrzeba to jutro, znaczy 27 będę w Lipnie, to po drodze mogę wstąpić do DS. Quote
kora78 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Ryniu123 napisał(a):Jakby była potrzeba to jutro, znaczy 27 będę w Lipnie, to po drodze mogę wstąpić do DS. bardzo super :) to wies Barany. ryniu, ten twoj avatar mruga??? Quote
Guest Ryniu123 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 kora78 napisał(a):ryniu, ten twoj avatar mruga??? Ciiichutko, bo nie wiem czy regulamin się nie zmienił i czy można mrugać ;) Najważniejsze aby domek dla Kamy był OK Quote
kizimizi Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Rynia a ty jak znalazlas/es watek? Przeciez poza pyt. zadnych inf nie wyslalam? Podziwiam. Jak jzu widzisz chodzi o Kamcie. Kora przypomnij mi, jakis tam kawalek ejst ogrodzony, tak? A reszta nie? Mnie martwi tylko to, ze tam ogrodzenia nie ma wszedzie i ze moz beda ja puszczac tak o. Quote
kora78 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 tak, jeden kawalek jest ogrodzonoy wkolo, reszta nie. pewnie ogrodzone pod samym domem, a moze teren maja wielki, ogrodzenie sporo kosztuje, a panstwo bez pracy, odkad sie przeprowadzili. na wsi wiadomo,ze z praca ciezko i w okolicznych malych miastach. Beata pisala,ze Kama sie blisko trzyma, nie ucieka, wychodzi z nia bez smyczy. Fiona tez miala isc na ds bez ogrodzenia. wiadomo,ze jest to pewna niedogodnosc, jednak nie mozna miec wszystkiego. jak pisalam, pani taka, jak pancia Belli. prawie plakala mowiac o swojej suni zmarlej. a ja twarda jestem i ze mna sie nie dalo, to sobie pani z Beata poplakaly chyba razem :) Quote
Guest Ryniu123 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 A kto transportuje Kamę? Zainteresowany DS ? Quote
Agata69 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 kora78 napisał(a):mialam wspanialy telefon. pani spor wloclawka, ze wsi na odludziu dom ddatkowo. pani przed 50tka, nauczycielka, z mezem. od niedawna mieszkaja tam na wsi, szukaja pracy. dzieci nie ma, ale liczna rodzina, czesto ich odwiedza i duzo dzieciarni jest wtedy :) pani tydzien temu zmarla sunia 11latka, ze schronu, howward. pozostala sunia malutka, zadziora, zazdrosna 16latka, ktora ma mnostwo zycia w sobie i checi do zabawy. posesja nieogrodzona, tylo jeden kawalek jest wydzielony i ogrodzony, ale Kama ma byc psem domowym i poczatkowo bedzie na smyczy chodzic na spacery. a co najlepsze??? panstwo maja swoje stawy!!!!!!!! do weta jezdza nie do miasta 10km, bo tam sa weci słabi, tylko jezdza do wloclawka. chca wlasnie psa wyciachanego, bo jedna sunia im odeszla podczas sterylki. pies ma troche ludzi odstraszac, bo dom na odludziu i obrony potrzebuje, ale ma byc tez lagodna, do ich suni i dzieci. wybrano najpeirw 10 psow, potem 3 i z tych 3 padla na Kamcie. to szukamy na wizyte kogos z Wloclawka zmotoryzowanego, za benzyne oddamy. zaproszoino mnie n awatek. Zdenerwowałam się słysząc , ze pies ma iść na wieś kujawska. Ja mam w okolicach działkę i naprawdę z lupą szukać miejsca gdzie pies ma dobrze. A po posesjach latam. Zadałam sobie trud i odszukałam opis domu. Brzmi nieźle, trochę się uspokoiłam, ale i tak trzeba sprawdzić bardzo dobrze. dwie sprawy mnie niepokoją: nieogrodzony teren (w końcu zaczną ja wiązać na łańcuch), i to że oboje nie pracują. Nikt mi nie powie ze pies nie kosztuje, a oni beda mieli dwa. Przyjrzyjcie się temu dobrze... Powodzenia. Quote
kora78 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 maz pani zaczyna prace od poczatku sierpnia, lub wrzesnia, jak pamietam. o lancuchu mowila,ze nie ma mowy, psy sa domowe. jedna sunia 11 lat zyla, druga 16, czy 17. to chyba zle im nie jest, skoro tyle zyja :) obie ze schronu byly. transport- panstwo nie maja mozliwosci, a nie siedza na kasie teraz, powiedzialam wiec, ze zalatwie transport ja. Quote
Guest Ryniu123 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 kora78 napisał(a):powiedzialam wiec, ze zalatwie transport ja. Wspaniale,to mi się bardzo podoba Quote
kora78 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Ryniu123 napisał(a):Wspaniale,to mi się bardzo podoba czemu Ci sie podoba? chcesz Kamcie pozniej podwiezc, jak domek bedzie fajny? a juz sie umowilas na termin? bo beataczl pisze, ze furciaczek tez moze podjechac. jednak nie chce zamieszania robic moze juz? Quote
furciaczek Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Mialam do Beatki dzwonic dzisiaj ale cholera mialam przekoszmarny dzien i tyle latania ze nie wiem jak ogarnelam. Potrzeba tej wizyty jeszcze? Odemnie to jakies 50km bo ja okolice Wloclawka z innej strony na dodatek i obecnie ciezko mi sie wyrwac:shake: Jakby byla potrzeba to psa moge potem jakos kawalek podrzucic ale to Beatka wie wsio dokladnie bo jej mowilam jak sprawa wyglada. Quote
kora78 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 furciaczek napisał(a):Mialam do Beatki dzwonic dzisiaj ale cholera mialam przekoszmarny dzien i tyle latania ze nie wiem jak ogarnelam. Potrzeba tej wizyty jeszcze? Odemnie to jakies 50km bo ja okolice Wloclawka z innej strony na dodatek i obecnie ciezko mi sie wyrwac:shake: Jakby byla potrzeba to psa moge potem jakos kawalek podrzucic ale to Beatka wie wsio dokladnie bo jej mowilam jak sprawa wyglada. dziekujemy pieknie za chec pomocy, ale tyle km nie bedziemy Cie fatygowac, juz Ryniu se zgodzil/a :) Quote
furciaczek Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 kora78 napisał(a):dziekujemy pieknie za chec pomocy, ale tyle km nie bedziemy Cie fatygowac, juz Ryniu se zgodzil/a :) To super, trzymam kciuki za pozytywny wynik wizyty :) A co do mrugajacego avatara to w pierwszej chwili myslalam ze mozg mi szwankuje i mam omamy ze zmeczenia:lol: Quote
Ola164 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Sciskam kciuki za udaną wizytę. Ostatnio jakaś pomyślna passa co do adopcji które śledzę na dogo, Kamie też sie musi udać :loveu: Quote
kizimizi Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 kora78 napisał(a): transport- panstwo nie maja mozliwosci, a nie siedza na kasie teraz, powiedzialam wiec, ze zalatwie transport ja. Ryniu123 napisał(a):Wspaniale,to mi się bardzo podoba heheh no mi tez w zasadzie. Co Korta, chcesz ja sama tam zawiesc? ;) Quote
kora78 Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 kizimizi napisał(a):heheh no mi tez w zasadzie. Co Korta, chcesz ja sama tam zawiesc? ;) a o to chodzi. no to: hehehe . nie, nie zawioze sama :) kizi, chyba Ty jakby co bedziesz musiala transport organizowac, bo ja wyjezdzam za 2 dni. poki co to jestem. jak wizyta bedzie ok, to ile dam rade to zaczne szukac. kto zna kogos w tamtych okolicach, ktory moglby pjechac kame zawiezc? chojnice- lipno. Quote
kora78 Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 byla dzis :) dzwonila do mnie juz pani Basia. mowila,ze jak wie, chyba wyszlo pomyslnie. poczekajmy na potwierdzenie Rynia i szukamy transportu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.