eduso Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 terra napisał(a):Czekam na wieści z domku Lockiego. Przyłączam się - terra, poczekamy wspólnie ;) Quote
Boogie Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Byłem spisać umowę i odwiedzić Lockiego. Chodzi wg mnie w za dużym kołnierzu, mam nadzieję że jutro wetka mu go zdejmie bo sie chłopak zabije. Noc przespał w domu, ale Pańswto mówili że Lockiemu chyba było gorąco w domu i musieli mu okno uchylać. Biedak nieprzyzwyczajony do ciepła domu :) Zachowuje sie bardzo dobrze, w domu nie szczeka, nic nie zniszczył, podwórka strzeże przed innymi psami, do wszystkich którzy go odwiedzają bardzo przyjazny. Czeka na niego cała siatka smaczków, ale przez kołnierz na razie ich nie dostanie... może jutro zacznie je konsumować. Nowi właściciele juz zakochani, zestaw szczotek zamówiony na allegro. Widać że Lockuś szczęsliwy :) Quote
snuszak Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 :multi::multi::multi::multi::multi: dzięki Łukasz!!! Quote
What May NN Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 super :-) przyzwyczai się do ciepełka chłopak! Quote
KateBono Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 A " kury " pilnuje?:diabloti: Wczoraj jak rozmawiałam z przyszłym panem Lockiego u weta ( przyjechał 1,5 godziny za wcześnie ) to widać było ,że cieszy się z psiaka.Zażartowałam ,że pewnie do budy na łańcuch pójdzie to pan sie oburzył - powiedział ,że czeka na Lockiego kanapa, dużo smakołyków a w dzień to duży ogród do wybiegania no i może kury bedzie choć trochę pilnował:lol:. Quote
Boogie Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Państwo bardzo psiolubni, a z kurami nie pytałem jak jest, ale poprzedniemu wybaczyli 6 kur, 2 kaczki i indyka upolowanego, później sie ponoć nauczył i nawet czasami w kurniku spał :D Przeżywali ten kołnierz bo widzieli że męczy sie w nim. Mówiłem żeby zdjęli i obserwowali czy nie rusza szwów, ale oni twardo wg zaleceń pani weterynarz ;) Oj będzie mały rozpieszczany. Nie wiem tylko dlaczego w książeczce ma wpisaną datę uridzenia 06.2005??? Quote
terra Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Bardzo, bardzo się cieszę, że Lockie już w kochającym domku :) Bądź szczęśliwy maleńki. Do kołnierza się przyzwyczai, to dopiero pierwszy dzień. Pamiętam jak moja Adharka ['] na początku zawadzała o wszystko: schody były za wysokie, drzwi za wąskie ale jak już opanowała to szła jak taran, nawet kawałek muru abażurem urwała. Będzie dobrze. To idę zdejmować słodziaka z ogłoszeń :) Quote
Boogie Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Jak na moje oko to ten kołnierz za duży dostał bo około 15cm od pyszczka wystawał, zobaczymy, dzwoniłem i mówiłem zeby skrócili go trochę. Quote
snuszak Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 miło czytać takie wieści, co do daty urodzenia to wet w przytulisku to określał a dla niego wszystkie miały albo 1,5, 4 albo 8 lat nie pytaj dlaczego :P zwyczajnie po co się trudzić by dokładnie wiek określić jak można wpisać byle co Quote
Marylin Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 snuszkak napisał(a):miło czytać takie wieści, co do daty urodzenia to wet w przytulisku to określał a dla niego wszystkie miały albo 1,5, 4 albo 8 lat nie pytaj dlaczego :P zwyczajnie po co się trudzić by dokładnie wiek określić jak można wpisać byle co Eeeee dawał jeszcze 1,5 roku- jak np. mojej Marylince :-( Niestety później inni weci "dawali" jej więcej :placz: Ja nadal wierzę że ma teraz 3,5 roku!!!!!! DUŻO SZCZĘŚCIA LOCKIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
AiP Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Przespałam wiadomość, że Lockie ma dom! Niech Ci się wiedzie, piesku :klacz: Quote
eduso Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 Co racja to racja - się robi ;-) I czekamy na nowe wieści z Lockusowego domku Quote
Boogie Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Dzwoniłem raz po odbiorze Lockiego, później sie nie odzywałem. Zadzwonię po świetach i zapytam jak sie sprawuje, ale myślę że gdyby coś było nie tak to by sie skontaktowali. Z resztą nowa rodzinka Lockiego była tak nim przejeta że nawet gdyby cos zbroił to by mu wszystko wybaczyli (najwyżej pare kur więcej na świeta do zrobienia będą mieli);) Quote
terra Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Mam nadzieję, że jednak zapędy łowieckie Lockiego wygasną i będzie pilnował kurczątek jak na szetlanda przystało ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.