Jump to content
Dogomania

Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)


Recommended Posts

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ahaaaa myslałam ze moze jakies imieniny albo co :lol:

no w zasadzie tak , pewnie kolezanka tez by sie dziwnie czula jak bys fotografowała jej dzieci ;)


Imieniny miałam 29 maja :eviltong:

Myślę, że nie ;) Od samego początku naszej znajomości nie ukrywała, że ma chorego synka. Bardzo dużo się od niej dowiedziałam o chorobie i głównie dlatego zdecydowałam się na badania prenatalne jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży ;) U niej nic nie wskazywało, że urodzi chore dziecko. Dlatego to jak się potoczyło jej życie, wpłynęło też na moje decyzje ;)

Posted

bira napisał(a):
Storczyki zbierasz? To uswiadom mnie w jakim miejscu najlepiej postawic takie ustrojstwo?


Zbieram ;) Mam obecnie 20 sztuk :multi:
U mnie stoją zarówno na wschodniej jak i zachodniej stronie okien ;) Kwitną mi praktycznie wszystkie, ale te na zachodniej stronie jakoś mocniej i dłużej trzymają się kwiaty ;) Podlewam w zimę raz na 2-3 tygodnie, a teraz latem co 1-2 tygodnie ;) Nic innego z nimi nie robię.

Posted

Kurcze to moze u mnie by sie utrzymal... chce sobie kupic dwa na okno w salonie. Ale ciagle mialam dylemat czy sie na takim stanowisku utrzymaja... To chyba zaryzykuje i wysle Sebana do sklepu ;-)

Posted

A ja kilka dni temu wyrzuciłam mojego jedynego storczyka bo już prawie nic z niego nie zostało. Liście uschły, a przecież podlewałam :roll:

Posted

Vilena napisał(a):
A ja kilka dni temu wyrzuciłam mojego jedynego storczyka bo już prawie nic z niego nie zostało. Liście uschły, a przecież podlewałam :roll:


Może go przelałaś? Najlepiej jest wstawić doniczkę do miski z wodą na kilka godzin, a potem wyciągnąć ;) Kolejne pojenie dopiero jak kora w doniczce wyschnie ;)
Mi rok temu zmarzły storczyki :( Pojechaliśmy na święta do PL i wyłączyliśmy ogrzewanie :/ Jak wróciłam, były szare liście :( Pół roku ponad odżywały. Ale teraz na nowo kwitną :multi:

Posted

moja mama jak była ze mną w ciąży to żeby przyspieszyć poród zbiegała z 10 piętra na parter ze schodów :D

ale się Lumpek wygrzewał na słonku parę stron temu :)

Posted

Dzień dobry :)

Chore dzieci nie są niczemu winne i nie rozumiem ludzi, którzy dziwnie na Nie reagują... Zauważyłam, że Ptyś bardzo ciągnie do takich dzieci/ludzi a Oni bardzo lubią bawić się z nim tak samo pewnie i z innymi zwierzakami. Wczoraj na spacerze spotkałam taka dziewczynkę, mama krzyczała na Nią żeby nie przeszkadzała ale ja powiedziałam, że nie przeszkadza i bardzo fajnie bawiła się z Ptyśkiem:) Aż mi szkoda było Ich rozdzielać.

Storczyki są śliczne:) Takie kawiaty-motyle. Ale wszystkie mi więdną... nie umiem ich hodować :(

Posted

magdabroy napisał(a):
Zbieram ;) Mam obecnie 20 sztuk :multi:
U mnie stoją zarówno na wschodniej jak i zachodniej stronie okien ;) Kwitną mi praktycznie wszystkie, ale te na zachodniej stronie jakoś mocniej i dłużej trzymają się kwiaty ;) Podlewam w zimę raz na 2-3 tygodnie, a teraz latem co 1-2 tygodnie ;) Nic innego z nimi nie robię.
łał! niezła kolekcja. ja jestem początkową zbieraczką, 7 się dorobiłam :)

bira napisał(a):
Kurcze to moze u mnie by sie utrzymal... chce sobie kupic dwa na okno w salonie. Ale ciagle mialam dylemat czy sie na takim stanowisku utrzymaja... To chyba zaryzykuje i wysle Sebana do sklepu ;-)
na parapecie mogą stać ale nie na pełnym słońcu. generalnie lepiej przesuszyć niż przelać, dobrze podlewać nawozem do storczyków. ja podlewam jak mi się przypomni:oops:, czyli raz na 2-3 tygodnie i żyją ;)

Posted

bira napisał(a):
No i mam te storczyki :-) Seban poszedł ze zwieszoną głową i kupił dwa ;-) Oby przeżyły ;-)


bira napisał(a):
Magda a skąd wiedzieć, że to trzeba podlać? Mam tą kore oglądać czy co?


No to Seban chyba nie lubi kwiatków, skoro poszedł ze zwieszoną głową :D
Storczyk powinnen być w przezroczystej doniczce. Jak obejrzysz ją do okoła, to widać czy kora jest sucha czy ma jeszcze jakąś wilgoć ;) Ale od góry też widać czy kora już jest mocno wysuszona ;) Do tego dobrze obserwować korzenie, muszą być jędrne, tak samo jak liście storczyka ;)

Lucky. napisał(a):
moja mama jak była ze mną w ciąży to żeby przyspieszyć poród zbiegała z 10 piętra na parter ze schodów :D


dOgLoV napisał(a):
Moja bratowa myła okna żeby szybciej urodzić a i tak zawsze miała cesarke ;)

Dzień dobry ;)


Ja tam nie bardzo wierzę, że to pomaga ;)

Agnieszka, co tak szybko na nogach? :crazyeye:

Ptysiak napisał(a):
Dzień dobry :)

Chore dzieci nie są niczemu winne i nie rozumiem ludzi, którzy dziwnie na Nie reagują... Zauważyłam, że Ptyś bardzo ciągnie do takich dzieci/ludzi a Oni bardzo lubią bawić się z nim tak samo pewnie i z innymi zwierzakami. Wczoraj na spacerze spotkałam taka dziewczynkę, mama krzyczała na Nią żeby nie przeszkadzała ale ja powiedziałam, że nie przeszkadza i bardzo fajnie bawiła się z Ptyśkiem:) Aż mi szkoda było Ich rozdzielać.

Storczyki są śliczne:) Takie kawiaty-motyle. Ale wszystkie mi więdną... nie umiem ich hodować :(


Mi też wczoraj było szkoda jak Igor miał już jechać do domu :( Tak ładnie się razem bawili ;) A Igor wcale nie chciała jechać do domu :) Chciał zostać z Torą :D

agaga21 napisał(a):
łał! niezła kolekcja. ja jestem początkową zbieraczką, 7 się dorobiłam :)

na parapecie mogą stać ale nie na pełnym słońcu. generalnie lepiej przesuszyć niż przelać, dobrze podlewać nawozem do storczyków. ja podlewam jak mi się przypomni:oops:, czyli raz na 2-3 tygodnie i żyją ;)


Ja przez przypadek zakochałam się w storczykach ;) A teraz wszyscy znajomi wiedzą, że urodziny itp. to mają mi kupić storczyka, bo od Bogdana mam już zakaz kupowania kwiatków :(

Ja nawozu nie używam :shake: Dawno temu nawozem spaliłam sobie kwiatka, bo dostał za dużo i teraz się boję.

Posted

Ptysiak napisał(a):
Koniecznie muszą Mu kupić pieska :)


Tak ;) Tylko teraz nie mają warunków na psa :( Szukają mieszkania z ogródkiem, ale ceny są astronomiczne (czasem nawet 200euro więcej niż za mieszkanie bez ogródka), a pracuje u nich tylko Jarek. Więc nie bardzo mają z czym szaleć :shake:

Posted

No tak, na wszystko trzeba kasy :(
Potem też trzeba mieć jeszcze na utrzymanie domku i ogródka... wiem coś o tym, wieczny remont u Nas, a przy okazji ciągle coś trzeba poprawić, naprawić... Zresztą widać na moich zdjęciach :D

Posted

Ptysiak napisał(a):
No tak, na wszystko trzeba kasy :(
Potem też trzeba mieć jeszcze na utrzymanie domku i ogródka... wiem coś o tym, wieczny remont u Nas, a przy okazji ciągle coś trzeba poprawić, naprawić... Zresztą widać na moich zdjęciach :D


Ja w remoncie żyję od 2,5 roku jak kupiliśmy dom ;) Śmieję się, że mamy co robić na najbliższe 10 lat :D A jak skończymy, to wszystko zacznie się od nowa, bo będzie trzeba odświeżyć to i owo :)

Posted

Ptysiak napisał(a):
Ja już remontuję od 3 lat :D i chyba tez tak jeszcze z 10 lat Nam zejdzie :D


W zasadzie w remoncie żyję dłużej :/ Wcześniej wynajmowaliśmy mieszkanie i też je remontowaliśmy, bo było w opłakanym stanie :roll: Mieszkanie duże 76m2, 3 pokoje, kuchnia, łazienka, duży przedpokój... Mieszkaliśmy tam ponad 3 lata i ciągle coś robiliśmy ;) I tak się Bogdan śmiał, że jak skończymy remont mieszkania, to się przeprowadzimy. No i się nie pomylił :D Wiosną skończyliśmy remont, a jesienią kupiliśmy dom :) A w mieszkaniu zostawiliśmy wyremontowane ściany, panele na podłogach itp. Kasy za to nie dostaliśmy, ale szkoda nam było tracić czas na demontaż paneli. I zostało wszystko dla następnych lokatorów ;)
Najbardziej rozśmieszyło nas, jak potem ogłaszali "nasze" mieszkanie, że jest do wynajęcia: świeżo wyremontowane i czynsz 30euro większy niż my płaciliśmy :)

Posted

magdabroy napisał(a):
Tak ;) Tylko teraz nie mają warunków na psa :( Szukają mieszkania z ogródkiem, ale ceny są astronomiczne (czasem nawet 200euro więcej niż za mieszkanie bez ogródka), a pracuje u nich tylko Jarek. Więc nie bardzo mają z czym szaleć :shake:


Mój kolega twierdzi, że szczurek to prawie to samo co pies - można go uczyć sztuczek, bawić się. Może w tę stronę.... :D

Posted

magdabroy napisał(a):
W zasadzie w remoncie żyję dłużej :/ Wcześniej wynajmowaliśmy mieszkanie i też je remontowaliśmy, bo było w opłakanym stanie :roll: Mieszkanie duże 76m2, 3 pokoje, kuchnia, łazienka, duży przedpokój... Mieszkaliśmy tam ponad 3 lata i ciągle coś robiliśmy ;) I tak się Bogdan śmiał, że jak skończymy remont mieszkania, to się przeprowadzimy. No i się nie pomylił :D Wiosną skończyliśmy remont, a jesienią kupiliśmy dom :) A w mieszkaniu zostawiliśmy wyremontowane ściany, panele na podłogach itp. Kasy za to nie dostaliśmy, ale szkoda nam było tracić czas na demontaż paneli. I zostało wszystko dla następnych lokatorów ;)
Najbardziej rozśmieszyło nas, jak potem ogłaszali "nasze" mieszkanie, że jest do wynajęcia: świeżo wyremontowane i czynsz 30euro większy niż my płaciliśmy :)

No to mieliście ubaw :) Ciekawe czy Wam tez wynajęliby za większy czynsz te mieszkanie :D
Mnie powoli marzy się mały domek z niewielkim ogródkiem bo tu już nie wyrabiam ze sprzątaniem a jeszcze remont, remont, remont...

Posted

biscuit napisał(a):
Mój kolega twierdzi, że szczurek to prawie to samo co pies - można go uczyć sztuczek, bawić się. Może w tę stronę.... :D


Igor ma 7 lat i jest chorym dzieckiem :/ Obawiam się, że szczurek mógłby nie przeżyć jego zabaw :shake: Psa jakby brali, to już troszkę odchowanego i o bardzo łagodnym charakterze, żeby znosił ze spokojem zabawy z Igorem ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...