Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



Jednocześnie informuje, że
mała pięknie wchodzi i schodzi ze schodów
doskonale wskakuje na łóżeczko małego co zostało nad ranem udokumentowane ;)
apetyt dopisuje ale je tylko mokre, chrupek nie chce
chyba, że kupie zwykłego royala nie leczniczego
daje jej nada ten lek na wątrobe
jutro jedziemy na zdjęcie szwów

Dziś rozmawiałam z tym podatnikiem który pracowal z psami
obserwował małą, podeszła do niego po dłuższej chwili, powiedział, że była źle traktowana
Nie jestem znawcą psów mogę jedynie tyle powiedzieć
mała potrzebuje czasu żeby się odnaleźć, strach to jej drugie imie
ale jednocześnie w panice nie ma agresji
u nas prawie 2 tyg i dopiero teraz zaczyna czuc się jak w domu w sensie że rozrabia, wskakuje do łóżka itd
nowy domek musi jej dać troszkę czasu

dam znać jutro po wizycie u weterynarza jak mała sobie poradziła
i odwiedzimy Shanti żeby sie pokazać :)

Posted

Ojejjjjjj alez cudna jest ta Sunia:) Sliczna, coraz szczesliwsza! Alinko71, to w wiekszosci Twoja zasluga, ty ja uzdrowilas swoja miloscia i cierpliwoscia .... kochana jestes!
Alinko, mam pytanie: czy to konto paypal : psiaskarpetka@onet.pl jest tylko dla Puszka czy dla Suni tez? Chce wplacic na te wlasnie dwie sierotki. Przeczytalam wczoraj, ze mialas odwiedziny u siebie w sprawie Suni- dlatego mam kilka pytan. Czy to sa dobrzy ludzie? Pytalas sie moze tych ludzi co stalo sie z ich poprzednim pieskiem? Pisalas, ze oni maja dom i podworko- ale zeby nie bylo tak, ze stanie sie ona podworkowym psem i po kilku dniach zainteresowanie nia zmaleje:( Sunia potrzebuje specjalnej troski... a czy ja od tych ludzi otrzyma??? Powiem prawde.. Sunia strasznie "przypadla"mi do serca. Tak samo zreszta jak Puszek. Zabralabym je natychmiast do siebie ale nie jest to takie proste bo nie mieszkam w Polsce.. Zreszta z Puszkiem to byloby chyba trudniej bo ja mam juz jednego duzego pieska w domu -a dwa pieski by sie chyba nie pogodzily razem co?? Natomiast z "parka" pewnie "klotni" by nie bylo i mysle, ze Sunia pogodzilaby sie z moim pieskiem:) (staruszkiem-12 lat). Alinko- czy ten nr.tel. = Alina kontakt 664332822 = jest bezposrednio do Ciebie? Czy mozna do Ciebie zadzwonic?- T.

Posted

Tereso rozmawiałam z tym panem kilka razy. Ich poprzedni pies żył 13 lat, nie pamiętam jak odszedł w sensie naturalnej śmierci czy choroby. Mają kilka kotów, wysteryizowane, część ze schroniska. Są za sterylkami itd. Pies będzie w domu, to pies dla córki, nastolatki. Bardzo spokojna i grzeczna dziewczynka.
Mała jest słodka ale to też mała cwaniara. Właśnie na mnie warknęła delikatnie i chwyciła mnie za rękę bo ściągałam ją z poduszki młodego.
Czy ten dom będzie idealny wydaje mi się, że tak ale trudno poznać człowieka po kilku rozmowach.
Pewnie, że się boję ale wydaje mi się, że jak ktoś był kilka razy, rozmawiał z wetem, Shanti to ma poważne podejście. Mam nadzieję.
Tak telefon jest do mnie. Proszę się nie zrażać jak nie odbieram, jak mam podatnika w biurze to wyciszam aparaty.

Posted

Ja tez mam kotki w domu- 5 sztuk hihi... i nie wyobrazam sobie zycia bez nich. Ale skoro oni tez maja zwierzatka to mysle, ze chyba sa dobrymi ludzmi:)
Wiesz Alinko, pytalam o ich wczesniejszego pieska bo takie rzeczy sa wazne... poprzez takie informacje mozna sie zorientowac co to za ludzie.... no ale skoro mial 13 lat to widocznie byl juz "staruszkiem" i u nich dozyl swojej starosci.. tak jak moj piesio- staruszek teraz.... A Sunia jak widac, bardzo potrzebuje duzo serca i czlowieczej milosci. Tez mam nadzieje, ze ci ludzie okaza sie dobrzy i odpowiedzialni. Dobrze by bylo, aby Sunia lepiej wyzdrowiala.. A pozniej dobrze by bylo miec kontakt z tymi ludzmi, zeby wiedziec jak ja traktuja.. Powiem wprost.. jesli zrezygnuja czy cos w tym stylu to ja zabralabym ja do siebie.. (niedlugo bylabym w PL) A tak wogole to kiedy oni planuja ja zabrac?? I czy ktos sprawdzi jaki to adres, to znaczy gdzie Sunia mialaby zamieszkac? Czy to w tym samym miescie? Sorry, ze zadaje tyle pytan ale ja tak ta malutka Sunie pokochalam!!!Jest cudnym stworzonkiem... I jak tu nie wierzyc w milosc "od pierwszego wejrzenia" :):):) I znow nie moge spac przez te zwierzatka.... Eeeeech!

Posted

Biore biore. Po schodach już nie noszę. Na poduszce spać może ale swojej na dywanie.
Relacja po wizycie u weta.
Prześwietlać pan doktor będzie później, wtedy gdy zaczną być widoczne zrosty. Szwy zostały wyciągnięte. Suzka została zaszczepiona i zaczipowana. Była dzielna choć zabiegi nie były fajne ale dała rade. Pan doktor ją osłuchał obejrzał, powiedział, że forma dobra. Mała kilka razy kaslnęła jakby coś tam miała w gardle ale nie, pan doktor powiedział, że to pewnie suche powietrze. No za dużo na zewnątrz to ona nie jest. Zrobi co trzeba i stoi pod nogami, że już chce do domku.
Jazde autem znosi świetnie, zostaje w nim bez problemu.
Problem jest taki, że mała dość mocno się do mnie przywiązała, to miłe ale boje się jak ona zniesie rozstanie. Zaniosłam ją do domu bo chce jeszcze na zakupy jechać a moja mama siedzi z młodym i dzwoniła mi, że piszczy za mną. :( Martwie się. Chciałabym z tego względu by już poszła do swojego domu. Ale jednocześnie nie byle dom tylko odpowiedni.

Posted

Moniko strasznie cięzko. Tak się o nią boję. Czy nowy dom da jej czas, cierpliwość do przystosowania się. Czy zaakceptuje jej strachliwość, to, że jest lękliwa. To się zmieni ale pewnie będzie trwało dłużej. Ona jest takim kłębuszkiem czasem lęku. Człowiek ją skrzywdził bo ona czasem jak się nachylam wyłącznie po to żeby ją zabrać na spacer to popuszcza. Serce się kraje.
Jej tak niewiele trzeba, jedzonka troche i podusi do leżenia. I nawet nie bo u mnie w biurze ma kosz z kocami a leży na ziemi obok fotela. Byle blisko.
Jednocześnie szybko się przyzwyczaja bo jak wychodzę z nią z biura na sioo to klap sika i bach już siedzi pod moim autem. ;)
Nie próbowałam z nią chodzić na smyczy bo idealnie trzyma się mnie, może spróbuje jak znajde jeszcze jakąś smycz po Chipie. Obróżke mam od Shanti.
Jak młody? Będzie płakał, ale rozmawiałam z nim zanim ją przywiozłam, mówiłam jakie to ważne dla niej, że będzie czasowo.
Jak ją dziś zostawialam z mamą i nim i biegała po mieszkaniu szukając mnie to śmiali się, że córeczka szuka mamy. Mała kruszynka.
Właśnie śpi z młodym, grzeje mu nogi.:)

Posted

Bozeeeeeeee, dla niej to bedzie kolejny dramat:(:( To jasne, ze kruszyna cie pokochala taka bezwarunkowa psia miloscia i tak po swojemu mysli, ze tak bedzie juz na zawsze...
Az sie boje myslec co ona bedzie przezywac. Strach u niej powroci na nowo.. Ja sie boje, ze "oni" sie moga nie sprawdzic albo ze Sunia bedzie biegala tam u nich po podworku sama i nie daj Boze jakos wydostanie sie na zewnatrz... ucieknie im i bedzie sie blakac po swiecie sama, schorowana... kurcze... naprawde zaczynam sie denerwowac.. Alinko- a czy ci ludzie ustalili juz jakis termin na jej odbior? A moze ja zostawisz u siebie a ja pozniej odbiore :):loveu:Pozdr.

Posted

Tereso wczoraj dzwonił pan, że może w poniedziałek. Trochę mnie to zdziwiło bo jak ktoś sie decyduje to zwykle chce już zaraz mieć tego psiaka. A on niby się zdecydował ale chcieli znów przyjść do niej do pracy w odwiedziny. To nie jest pies który wybiegnie do nich, który się będzie bawił. Na to trzeba tygodni. I to mnie martwi czy oni podołają temu okresowi przejściowemu. Nie wiem będę jeszcze rozmawiała z Shanti.
Co do dłuższego trzymania to ile? Ona nie jest kłopotliwa ale ja niedługo zaczynam kolejny semestr, nie będę miała gdzie jej dać na cały dzień. Ale ważne by znalazła dom niż całkiem do końca poczuje, że u mnie to jej. Rano nas obudziła bo szczekała na koty. I nalała w domu, TZ zrobił mi bure. Za późno z nią wyszłam.
Moje zdanie jest takie. Spokojny opiekuńczy dom, gdzie dorosła osoba popracuje nad lękami małej, nad strachem. Ona boi się szybkiego ruchu, hałasu, innych psów. Nie lubi spacerów. To naprawde domowo kanapowy pies.

Posted

Oczywiście nic na siłe. Ona po prostu wymaga trochę więcej pracy i mnóstwa cierpliwości na początku. Wiadomo nowy dom ludzie dla każdego psa to zmiana i stres.
Zobaczymy.
Wiecie jak się rozszczekała. Szaleje na całego. :)

Posted

Suska jest na wywczasach na wsi u mnie :evil_lol:
Na razie troszkę ma stresa, za głośno, za duży ruch. Zrobiła siusiu na dworze.
W domku się pokręciła, ale nie pasuje jej że cztery psiaki za nią chodzą i ją wąchają. Poszła wiec sobie na górę i na razie stamtąd nasłuchuje. Gotujemy kurczaczka, więc mam nadzieję że zapach ją zwabi;-)

Alinko, jak tylko wyszłaś to owszem popiszczała, ale szybciutko kleiła się do mnie i do Szafry, więc się nie stresuj. Przyzwyczai się do innych osób.

Posted

Ledwo weszłam do domu od razu do komputera pobiegłam bo telefon mi się rozładował. Mam taki ktory czasem pół dnia działa bo młody na nim gra. Miałam stresa jak diabli. Brakuje mi jej. Ale przyzwyczajanie do nowych ludzi zwierząt jest dla niej ważne. No i dzięki temu pozałatwiałam mnóstwo spraw poza miastem bez lęku, że ona czeka sama w aucie czy biurze.

Posted

Spokojnie.;)
Malutka jest ostrożna w kontaktach, ale nie ma paniki. Nawet babcia Mikusia, która lubi postresować nieszkodliwie inne stworzenia, nie wywołuje jakiegoś ogromnego stresu. Mała chodzi za mną jak cień, ale kąty już też sama obejrzała.
O 19.00 zjedliśmy kurczaczka z ryżykiem, oj smakował jak nie wiem co:evil_lol: Potem była drzemka przed telewizorem, ledwo się zmieściliśmy na rogówce, pięć psów i dwoje ludzi, ale dało się :evil_lol: Teraz troszkę znowu pozwiedzaliśmy dom i odpoczywamy. Byliśmy znów na siusiu, ale nie zrobiła na rozciągliwej smyczy, a boję się ją po ciemku puszczać luzem mimo ogrodzenia. Najwyżej się zleje na płytki.

Posted

Ależ się to małe rozpycha w łóżku:evil_lol:
Byliśmy na siusiu, a teraz dreptamy i zwiedzamy kąty.
Zainteresowała ją piłeczka i inne zabawki, maleńka jest bardzo ciekawska, a to dobrze.

O której księżniczka jada śniadanko, bo coś zagląda na blat kuchenny? :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...