Teresa2209 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 I co tak naprawde postanowilyscie odnosnie Suzki? Quote
shanti Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Ja w myśl zasady "jak nie umiesz to się nie bierz", nie robię adopcji zagranicznych, bo się na tym nie znam. :evil_lol: Przepisy adopcyjne w różnych krajach są różne. Suska faktycznie jakoś tą nóżkę układa dziwnie pod siebie, jakby miała przykurcz. Podjadę z nią jutro do weta, to ją wymaca. W biurze była bardzo grzeczna, czasem o niej nawet zapominałam. W domku wsunęła sporą porcję żarełka, przywitała się z resztą i hops na łóżko :roll: Oj, ja jej nie wychowam, tylko rozwydrzę:evil_lol: Susce wypadają kiełki, wygląda komicznie :evil_lol: Quote
alina71 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 To fajnie, że wet obejrzy nóżke bo sytuacja się nasila i martwi mnie to. Co do łóżka to u mnie jest tak samo, śpi wyłożona w duzym pokoju w przeróżnych pozycjach najczęściej z kołami w górze.:eviltong: Ja wróciłam niedawno ze szkoły, przysnęłam na wykładzie :oops:, młody został u babci więc jutro nie musze go budzić wcześniej rano. Dopijam kawe i odgruzowuje mieszkanie, koty za mną drepczą. Całuski Suzce, sorki, że rano zostawiłam Suzke ale tradycyjnie byłam spóźniona do szkoły. ;) Ale opieke miała dobrą nawet mi łapką pomachała. :evil_lol: Quote
shanti Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Oj, miała dobrą opiekę. Szafra ją niosła w objęciach jak największy skarb.:lol: Quote
szafra Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 A później to nie chciała mnie już znać - jak Shanti zobaczyła :shake:. A wiesz , że ten skarbek ostrzegawczo powarkiwał na najmniejszego Bąbelka ??? Już się z maluchami nie zadaje ....:p ,że niby taka dorosła, że zęby niby już nowe ma (prawie). Quote
alina71 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 No nie tylko. Mała jak poczuła się lepiej/pewniej to zaczęła warczeć na moje koty. A, że moja Misia szefowa stada nei daje sobie w kasze dmuchać przepychanki trwały dłuższa chwile. Musiałam interweniować. Taka mała a taka zadziora. ;) Quote
shanti Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Dokładnie. To taka cicha woda. :evil_lol: Stawia się nawet Mikusi, czym biedna babcia jest ogromnie zdumiona :evil_lol: Quote
shanti Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Napisałam dłuuuugiego posta i mi wcięło. Dogo coś się psuje. Suska jest już w domku. Później napiszę więcej. Pogadałam, wypytałam, wyjaśniłam, ale stresa mam strasznego. Skradła mi serce ta mała. Quote
szafra Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Ale mi serce mocno wali ......trzymam kciuki ! Quote
alina71 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Dowiedziałam się w szkole, wpadłam właśnie doczytać wiecej. Cieszę się i czekam na więcej wieści. Nawet buziaka na do widzenia nie dałam ale nie ja ważna, byle jej było dobrze. Quote
szafra Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Może jak ją odwiedzisz ( albo ona Ciebie) dostaniesz buziaki.....dużo buziaków! Quote
alina71 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Będzie mi jej brakowalo, to takie małe serduszko kochane ogromne przytulne. Musze porozmawiać z młodym, że poszła do domku. Ja chwilami nawet myślałam, czy może u nas zostanie ale póki mały jest tak maly, że nie może zostać na chwile w domu sam nie ma szans. Niech tylko ma dobrze i niech się dobrze sprawuje. Quote
shanti Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Suska mieszka teraz na ul. Turystycznej. Z okna mieszkania moich rodziców widać balkon Państwa, więc będę mieć oko na nią :lol: Powiedzcie mi, czy to przypadek, czy przeznaczenie? Miałam dziś mieć wolne, ale awaryjnie poszłam na zastępstwo. Suska miała zostać w domu z TZ-tem, ale pomyślałam że może ją wezmę i ktoś ją zobaczy. Państwo szukali małej suczki, widzieli kilka, ale w niej się zakochali. W dodatku to ich miejsce zamieszkania.:cool3: Bardzo młodzi ludzie, Pani w ciągu tygodnia jest w domu, w weekendy studiuje. Mają kontakt do weta, obiecałam pomoc jako petsitter w razie wyjazdu. ;) A tak poważnie to lekkiego stresa mam. Nigdy nie można przewidzieć wszystkiego w życiu. Quote
monika55 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Najlepsza wiadomość. Czy to ci państwo co byli w schronisku? Quote
alina71 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Turystyczna jest po drodze na Jasną do moich rodziców, może kiedyś ją spotkam. Cieszę się i mocno mocno trzymam kciuki za maleństwo. Natek płakał ale tłumaczyłam tłumaczyłam. Suzka wszystkiego dobrego. Quote
Mariat Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Wszystkiego najlepszego, Suzka! Alinko,masz cudowne dziecko. To zdjecie malego z Suzka tak mnie wzruszylo. Quote
shanti Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 [quote name='monika55']Najlepsza wiadomość. Czy to ci państwo co byli w schronisku?[/QUOTE] Inni, ale równie sympatyczni. Quote
shanti Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Suska w nowym domku już zaaklimatyzowana. Podobno rozrabia i nie odstępuje swojej pani na krok. Jeździ z państwem w odwiedzinki do rodziny, też zapsionej i nie boi się nawet tak dużego psa jak labrador. Państwo nie mają jeszcze w mieszkaniu intarnetu, więc zdjęć nie ma, ale są obiecane :lol: A ja dziś przy sprzątaniu w domu znalazłam Suzkowego kiełka mlecznego na podłodze.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.