Teresa2209 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='shanti']Poranny spacerek Cudne fotki:) widac, ze jest szczesliwa na wybiegu....... Quote
Teresa2209 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='shanti']Zdjęcia komórką, więc kiepskie. Susce spodobało się chyba że tutaj trzy schodki i już trawka, bo sama robi zadymę, szczeka i leci do drzwi:evil_lol: [video=youtube;5tWQeXelUNQ]http://www.youtube.com/watch?v=5tWQeXelUNQ[/video] A tutaj na tym filmiku skubaniutka jaka jest smieszna :) Tam w tym ogrodku to ma dopiero raj do biegania! Choc widac, ze lapka ja boli i utyka to biega :) Slodka jest i tyle! Quote
Teresa2209 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='alina71']Myślimy dywagujemy upewniamy się, sprawdzamy małą jak sobie radzi w różnych środowiskach. Tereso tak jak pisałam Suzka jest kochana i ja ją uwielbiam ale do czerwca nie dam rady ją mieć. Od soboty zaczyna mi się kolejny semestr w szkole. Dziecko zawoże do babci ale moi rodzice nie akceptują zwierząt więc już musze kombinować co z Suzką. A szkoła co 2 tydzień sb/ndz. Druga sprawa jak wychodze z nią wcześnie rano czy wieczorem to ściągam teściową do małego. Mały za mały żeby został sam. Na 2,3 tygodnie to jakoś się da ale na dłuższą mete ciut cieżko. Naprawde chciałabym pomóc bo zalezy mi na losie małej. Ale jednocześnie szczerze mówie ile moge. Jeśli jutro mała nie pójdzie do domku to wróci do mnie. I będziemy myśleć co dalej. Wiem, wiem, ja to wszystko rozumiem... No zobaczymy jak to sie wszystko ulozy.. Nawet jesli bedzie przez kogos zabrana -to i tak tylko ja bym ja rozpieszczala jak malego dzidziusia:-D .... moj caly zwierzyniec- 6 sztuk jest rozpieszczony- chyba do granic mozliwosci... hihi.. Quote
agrabcia Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Śilczności z tej Suzki. Shanti to u Ciebie kot się jeszcze uchował? Stadko cudowne miło popatrzeć, Jak widze Mikusie to serce mi się raduje, że jest u Ciebie. Quote
monika55 Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Naradzimy sie z shanti co robić. Nie zostawimy Cie z problemem. Quote
Teresa2209 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='shanti']Zobaczymy jutro. Przyznaję że się obawiam jej adopcji. Boi się ewidentnie mężczyzn. Chyba jeszcze nie jest gotowa żeby iść w świat. U mnie może być jak nie pracuję, bo musiała by siedzieć 8-10 godzin sama zamknięta w pokoju na górze.[/QUOTE] Shanti- to jest kwestia przyzwyczajenia.. u mnie moje zwierzatka sa do tego przyzwyczajone, ze codziennie w domu zostaja na 10 godzin zamknieci. Innej mozöliwosci nie ma bo oboje pracujemy. Codziennie rano jest ten sam "grafik" Raniutko przed praca rundka z pieskiem, powrot do domu i jazda do pracy.... potem po pracy to samo tyle, ze na dluzej. Ale pies jest juz przyzwyczajony do tego. Tak jest juz 12 lat... i jakos sobie radzimy :) A koty ( 5 sztuk) to wiadomo.... biegaja po calym domu- im tam jest zawsze dobrze:) Co do suni to zobaczymy jak to sie wszystko ulozy... ale jest slodka na fotkach i filmiku..................... taka mala perelka:) tylko ja kochac! Quote
alina71 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Mój pies też bez problemu wytrzymywal w domu dniówke. Ale odkąd TZ ma inny rodzaj pracy i jestem sama z młodym sytuacja się zmieniła. Stąd niestety tylko tymczasy a nie na stałe. No i szkoła, czasami mam wykłady 8-20, masakra. Mogę obiecać, że decyzja o domu na pewno nie będzie podyktowana sytuacją dt tylko jakością ds. Koty to co innego. moje bez problemu urlop bez nas przeżywają. Quote
Teresa2209 Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 No, no, wlasnie z kotami jest zupelnie inaczej. Maja inne "zapotrzebowania" ale o swoja porcje milosci upominaja sie jeszcze wiecej.... Jak juz wracam do domu to wszystkie leza w przedpokoju i czekaja, lacznie z psiakiem -na nasz powrot :) A potem ich stary zwyczaj... tam gdzie ja to i one... ciagle za mna chodza:) I wszyscy sa szczesliwi ;-) Quote
alina71 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Moje koty owszem czekają pod drzwiami ale później każde idzie do swoich zajęć. :) Jak tam Suzka? Quote
Teresa2209 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='alina71']I co z malenka? Przyjechać po nia?[/QUOTE] Tutaj narazie cichutko, zadnych wiesci, nowinek, wiadomosci w sprawie Suzuni................... ale sobie jeszcze raz fotki z nia obejrze:) Quote
shanti Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Suska wróciła do Alinki, nikogo nie było. Szukamy dalej dobrego domku. Wiecie, ciężko mi było maleńką oddawać, ona kradnie człowiekowi serce.:loveu: Quote
alina71 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 A ja dostałam tysiac buziaków. Ten pobyt na wczasach dobrze jej zrobił bo ma wiecej energii. I jaka wyczesana panienka. :) Zwiedziała biuro, za chwile jedziemy do domu. Quote
shanti Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 To w sobotę znów ją zapraszam na kilkudniowe wywczasy. :evil_lol: Zjadła dziś tylko śniadanko w domu, w biurze nie ruszyła kurczaczka, więc będzie głodna jak smok. [video=youtube;k2Dzowqm60c]http://www.youtube.com/watch?v=k2Dzowqm60c[/video] Quote
monika55 Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Ale na pączka to ochote miała, paskuda jedna.:lol: Quote
shanti Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Cóż się dziwić, jak tyle osób ją rozpieszcza to księżniczka kręci nosem:evil_lol: Quote
alina71 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 3 kurczakowe nóżki po pracy zaliczone, poprawione chrupkami. Wow ona je chrupki a wcześniej patrzeć na nie nie chciała. Dziś na śniadanie kolejne dwie nóżki wsunięte. Na popołudnie planuje coś z wołowinki może. Teraz księżniczka obszczekawszy mi klienta odpoczywa w koszyczku. :) Quote
shanti Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Zażyła świeżego, wiejskiego powietrza i apetyt wzrósł :evil_lol: Quote
Teresa2209 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Choc w nocy ale wpadlam tutaj z ciekawosci bo chcialam wiedziec co nowego u malej niuni... Caly dzien mialam "przerabany"i wczesniej nie moglam, wciaz mi za malo czasu :((( ja chyba za szybko zyje....................... Ale widze, ze jest tu mala "niespodzianka"! Suzka wrocila z wczasow do Alinki :) To jednak ten ktos sobie (brzydko mowiac) zakpil? Umawial sie i nie przyszedl? Hmmmm... "odpowiedzialna" osoba. Jutro z Wami pogadam! Cmoki- ide spac:) Quote
alina71 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Mam szkołe sb 8-17, niedziela 8-20 Iwona mogę się do ciebie uśmiechnąć z Suzką? Tylko nie wiem kiedy ci ją przywieźć. Quote
shanti Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 A dałabyś rade Alinko jutro podrzucić ją do schronu? Jestem tam od 7.00. Ewentualnie dziś o dowolnej porze do domu. Może sobie zostać do przyszłego tygodnia.:lol: Quote
alina71 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Hej nie jade jutro na 8 tylko półtora godziny pozniej bo nie mam serca młodego wyciągać z łóżka o 6 i zawozić do mamy. Na szczęście to wykłady więc mogę bo w neidziele musze być od do. Na dodatek oboje jesteśmy przeziębieni. Wrr Shanti po drodze do szkoły zostawie Suzke w schronisku. Dziewczyny nei wiem jak jej ćwiczyć tą nóżke bo ona ją zaczyna dziwnie podciągać pod siebie. Dziś zrobiliśmy sobie spacerek na smyczy oj było duże neizadowolenie ale póxniej już jakoś nam szło.;) Zdecydowałam się na smycz bo pod biurem uciekała mi do ON-ka. ;) Ja wiem, że ona taka miniaturka na krótkich nózkach wilczkowata ale kawalera sobie upatrzyła sporego. ;) ;) To ja bym była około 9. Dziękuje Iwona. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.