furciaczek Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Dziewczynka jest straaasznie wybredna, nie chciala ryzu z kurczaczkiem, wolowinki nie chciala, suchym tez pogardzila....skusila sie na schaboszczaka, parowke i szynke. Powiedzialam Iwonce zeby nie cudowala tylko dawala jej ten ryz s kurczakiem, zglodnieje to zje. W stosunku do ludzi mega przytulasna, ciagnie jak parowoz, na spacerku chce pomordowac wszystkie mniejsze psy. W domu u Iwony poluje na jednego psa, bidak zastraszony nie wychodzi z pod stolu. Reszta psowatych jej sie postawila i jest ok....tylko jeden bidak jest terroryzowany. Quote
AniaB Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 no to ładnie.. A tak niewinnie sie prezentowała podczas drogi.. Ja mysląlam, ze mi serce pęknie jak wysiadła od nas i zabrała swoja zabaweczke - taka biedna sierotka, skołowana, nie wiadomo dokad zabierana.. A tu prosze.. Czy DT wytrzyma z nia te 2 tygodnie? Zal mi bardzo zastraszonego rezydenta:( A zarciem to bym sie tez nie martwiła. Jak nie chce jesć to niech nie je.. Na razie moze jeszcze stres i nowe otoczenie..Nie wierze, zeby wcześniej była karmiona szynką:).. Co prawde zawsze człowiek sie czuje pewniej, gdy wszystko przebiega normalnie, czyli gdy pies zdrowy, ma apetyt robi dobra koope.. Niech sie DT nie stresuje, sunia na zagłodzoną nie wygladała:) furciaczku czy zgłaszac sunie na wątku sterylkowym? Quote
zuziaM Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 Czy suncia juz po sterylizacji ????? Rozmawialam z jej byla pania i pytalam o jedzenie. Niunia dostawala ok. 1,5 kg suchej karmy firmy PURINA, a na dodatek wszystkie resztki po obiadach. Pewnie dlatego tak lubi ludzkie jedzenie. Quote
AniaB Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Poniewaz ZuziaM załozyła ze swoich pieniazków 100 zł na transport psiuni, bardzo prosimy o pomoc w zwrocie tego długu.. Kto da grosik na transport?:) Quote
AniaB Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 zgłosiłam sunie na wątku sterylkowym - bo juz czas wydać panne do domu:) Quote
furciaczek Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 W zeszlym tygodniu sie nie udalo ale mysle ze w ta niedziele sucz juz bedzie u mnie. Quote
furciaczek Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Wczoraj przyjechala...jest cuuuudna! Tu foty: https://picasaweb.google.com/adopcjecc/Dosia# DS juz byl w odwiedzinach...zakochani po uszy:) Quote
AniaB Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 oj, to super.. I Ty biedny furciaczku po tych przebojach z psami Arktyki jeszcze dałas rade po nią pojechać.. jesteś niemożliwa.. A zakochanie raczej przewidywalne - ona jest taka urocza, ze każdy wpadnie.. choćby nie chciał:) Jak na przykład ja.. Zdjęcia cudne - no to ona jest, na pewno ona.. A czy przyjechała moze ze swoja zabawką w kształcie hot doga?:) Quote
zuziaM Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Alez pieknosc !!!!! Dziewczyny, jaka ja jestem Wam wdzieczna ..... bardzo, bardzo !!!! Przeciez to psisko jest stworzone do zabaw i wolnosci i przestrzeni ..... a nie do zycia w kojcu .... To szczescie wypisane jest na jej cudnym pyszczku ! Przepraszam, ale nie moglam sie oprzec zeby nie wkleic tu tych zdjec ........... To sama radosc ! A ona teraz bedzie DOSIĄ ??? Bo miala na imie Dolores ( a wolali na nia DUSIA ). Quote
furciaczek Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Sucz w klinice to aniol, wetki zachwycone dziewczynka:) Przy wybudzaniu co chwile podawala mi lapke, kochana suczyna:loveu::loveu: Zabieg zniosla dobrze, zadnych problemow czy komplikacji:) W niedziele przeprowadza sie do DS:multi: Quote
zuziaM Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Ojej ! Alez wspaniale ! Ta wspaniala sunia juz nie bedzie sie wiecej tulala .... bedzie u siebie ! Dziekuje bardzo. Jestescie kochane ! Quote
furciaczek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 W niedziele rano suczysko pojechalo do nowego domku, fotka z chwili wyjazdu :) Zaaklimatyzowala sie ekspresowo, wlasciciele mowia ze zachowuje sie tak jakby mieszkala z nimi od lat. Nie sprawia zadnych problemow narazie, sa zachwyceni tym jaka jest grzeczna i delikatna w stosunku do najmniejszej wlascicielki :) Quote
AniaB Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 moje pycho:) Dobrze, ze już u siebie, że to ostatni przystanek.. :) Nie watpiłam, ze przylgnie szybciutko - ona taka otwarta i przylepna:) A jak z sikaniem w domu? Nie ma z tym kłopotu? Quote
zuziaM Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 No i kto by pomyslal, ze sunieczka, ktora niemal cale swoje zycie przemieszkala w kojcu, bedzie taka domatorka. Ciesze sie bardzo, ze malutka swoja opiekunka tak pieknie traktuje. Ona miala kontakt z dziecmi, bo wiele przechodzacych dzieciakow ja glaskalo przez kraty w kojcu. Bardzo to lubila. Quote
AniaB Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 zuziuM - kochana cioteczka GameBoy wsparła nas grosikiem na transport suni od Ciebie do Wrocławia.. Napisz prosze czy ta wpłata do Ciebie dotarła..:) Quote
Mani2000 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 jak fajnie że jest w DS czy ktoś z was mieszka we Wroclawiu ,okolicach alebo ma nie daleko? Quote
furciaczek Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Cioteczki, zajzyjcie do corsiakow z mojego podpisu...blagam :( http://www.dogomania.pl/threads/206435-*Cane-Corso*-Kenzo-po-6mies-zwrot-z-adopcji...mamy-24h-potem-schron!!?p=16737360#post16737360 Quote
furciaczek Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Sucz wpadnie w tygodniu w odwiedziny, fotorelacja gwarantowana:) Quote
LadyS Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 AniaB, zgłaszałaś do Akcji Sterylizacji sukę do refundacji sterylizacji, nie widzę na początku wątku banerka ani rozliczenia - czy suka została wysterylizowana na koszt akcji sterylizacji? Jeśli tak, to która, za ile i gdzie? Pomagam w aktualizacji wątku Soemie i potrzebuje tych informacji. Quote
furciaczek Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 Dosia odeszla za TM...nic juz nie boli, pysio znowu usmiechniete :( Miala wspanialy dom, wspanialych ludzi...tylko cholerny los zadrwil sobie i z nich i z niej...nie wygrala z nowotworem... Quote
Mani2000 Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 furciaczek napisał(a):Dosia odeszla za TM...nic juz nie boli, pysio znowu usmiechniete :( Miala wspanialy dom, wspanialych ludzi...tylko cholerny los zadrwil sobie i z nich i z niej...nie wygrala z nowotworem... Kurde.. miała takie wspaniałe życie..tylko roczek.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.