Olga132 Posted September 17, 2006 Author Posted September 17, 2006 w Węgrowie zdychaja szczeniaczki. jednego enia zabrała, bo miała nadzieję, że mu pomoże. niestety...nie udało się:-( - później opiszę naszą wyprawę, bo nie mam teraz nastroju. Quote
rita60 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Olga132 napisał(a):w Węgrowie zdychaja szczeniaczki. jednego enia zabrała, bo miała nadzieję, że mu pomoże. niestety...nie udało się:-( - później opiszę naszą wyprawę, bo nie mam teraz nastroju. Olga132 tak mi przykro:-(:-(:-(jak dojdziesz do siebie napisz prosze,co sie dzieje,co z Bursztynkiem on mi tak zapadł na sercu:calus: Quote
Ulaa Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Malucha obserwuje 6 osób na allegro. Czy ktoś się kontaktował w jego sprawie? Quote
Olga132 Posted September 17, 2006 Author Posted September 17, 2006 Rozchorował się jeden boks ze szczeniakami. Weterynarz z Węgrowa stwierdził, że to zatrucie pokarmowe. Gdy w sobotę rano zdechł szczeniak pojechałyśmy z jednym z tych chorych szczeniorków do weta aż do Siedlec, żeby jeszcze ktoś inny rzucił na nie okiem. Weterynarz w Siedlcach tez potwierdził diagnozę o zatruciu. Szczeniaki miały straszna biegunkę (niektóre krwawą) i wymiotowały. Nie jadły i nie piły. Szczeniak z którym pojechałyśmy dostał antybiotyk, leki przeciwbólowe i przeciw wymiotne oraz kroplówke. Dostałyśmy tez zalecenie aby wszystkie chore szczeniaki dostały to samo w sob i niedzielę. W sobotę – przy nas wet z Węgrowa zaaplikował pozostałym szczeniakom leki. Enia zabrała sarenkę, ponieważ była najdrobniejsza i najsłabsza….niestety nie udało się jej uratować. Z pozostałymi szczeniakami dziś jest troche lepiej. Kędziorek i reszta maluchów ma się dobrze. Jeśli chodzi o kontaktowanie się osób zainteresowanych kędziorkiem to pisała do mnie jedna pani kilka dni temu. Odpisałam jej i cisza….. Quote
rita60 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Witaj moj bursztynowy przystojniaku,hopaj na gore i dobrze sie rozgladaj za domkiem,moze ta pani sie odezwie ? Olga czy wiadomo jaka była przyczyna tych biegunek u maluchow ? Mam nadzieje,ze pozostałe:-( wyzdrowieja. Quote
enia Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Kędziorek juz nas poznaje, cieszy sie ogromnie jak widzi ludzi bo wie,że będą głaski i pieszczoty on to kocha, lgnie do człowieka bardzo , płacze na tym łańcuchu, czy nikt by go nie wziął na tymczas??? śliczny aksamitny Kędziorek...... Quote
agula Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 enia napisał(a):Kędziorek juz nas poznaje, cieszy sie ogromnie jak widzi ludzi bo wie,że będą głaski i pieszczoty on to kocha, lgnie do człowieka bardzo , płacze na tym łańcuchu, czy nikt by go nie wziął na tymczas??? śliczny aksamitny Kędziorek...... :-( :-( :-( :-( :-( :-( ile jeszcze musisz czekać Quote
Ulaa Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Racja, trzeba go zabrać na tymczas, bo zdziczeje :shake: albo załapie jakieś choróbsko... Quote
rita60 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Bursztynku moj słodki szczeniaczku,nie poddawaj sie,ciocia cie podniesie do gory.Ludzie:Help_2::Help_2::Help_2:dobrej woli,on czeka........... Quote
rita60 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Ulaa napisał(a):Racja, trzeba go zabrać na tymczas, bo zdziczeje :shake: albo załapie jakieś choróbsko... Mam nadzieje,ze nie powiedziałas tego w zła godzine,czytałam,ze tam jest parwo,co dalej z maluchami ?:shake::shake::shake: Quote
Olga132 Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 enia była dzis w Węgrowie - mówi, że fredzio i kędziorek na razie w dobrej formie.... Quote
Amanita Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Bursztynowy Kędziorku ciotka jest bardzo daleko, ale myśli o Tobie cieplutko. Bądź dzielny. Znajdzie się domek dla Ciebie - będzie ciepła dłoń do głaskania, miękka podusia do kolorowych snów, długie spacery, piłki i zawsze pełna miska. Domku, domku znajdź się już, proszę... Quote
Ulaa Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Aukcja Kędziorka się skończyła. Wystawiam od nowa... Potem znowu, i tak w kółecko aż domek się znajdzie :multi: Quote
enia Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 O ile Kędziorek doczeka........:shake: ciotki kochane nie spałam dziś całą noc przez to parwo w schronie.... tyle maluchów odeszlo za TM..:-( Kędziorek niby starszy ale stał obok Wilmy jamnisi która jest na tymczasie u Gamonia (chora na parwo) bawili sie ze sobą mieli kontakt cały czas......on nie szczepiony...... wczoraj tak sie cieszył........nie pozwolił odejść od siebie, łapał mnie za ręce lekko zębami.....:-( Fred tez mlody i obok Wilmy.........matko co z nimi będzie???:placz: Quote
Ulaa Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 http://www.allegro.pl/item128711797_psie_dziecko_szuka_domu_.html Quote
Ulaa Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 słuchajcie...................... Ktoś się zakochał w Kędziorku!!!!!! :multi::multi::multi::multi: Quote
enia Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 cos mi się zdaje , że Kędziorek juz w stolicy.......... Quote
Ulaa Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 enia napisał(a):cos mi się zdaje , że Kędziorek juz w stolicy.......... coooo :crazyeye: czemu? Quote
enia Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Na tymczasie.........:lol: gdzie sie wszystkie ciotki podziały??? jesli jest dla niego dom Ulaa to byłaby to super szybka akcja....... Quote
Ulaa Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Olga powinna dzisiaj spodziewać się telefonu w sprawie Kędziorka. Od kiedy jest na tymczasie? Jak się sprawuje? Czy zostałzaszczepiony? Quote
agula Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Ulaa napisał(a):Olga powinna dzisiaj spodziewać się telefonu w sprawie Kędziorka. Od kiedy jest na tymczasie? Jak się sprawuje? Czy zostałzaszczepiony? :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: juz czaka na wieści o Kędziorku Quote
rita60 Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Matko cioteczki napiszcie cos,to ,ze sie ktos w nim zakochał to sie nie dziwie,te bursztynowe oczy moga oczarowac,oby wszystko sie ułozyło po waszej mysli,ucałowania Bursztynku.Czekam na jakas wiadomosc. Quote
Olga132 Posted September 19, 2006 Author Posted September 19, 2006 kędziorek dzis przyjechał do warszawy. beka postanowiła zabrać go na tymczas. ale to lepiej, że jest w Wa-wie. będzie łatwiej go przekazać. w takim razie nie rozstaję się z telefonem. czekam!!! ale sie dziwczyny cieszę.........:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.