MARGOL Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 rozmawiałam z panią Danutą - jest duża szansa na to że Dixon będzie normalnie chodził!!!!! Póki co jest noszony na rękach :) Quote
ania z poznania Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Gosiu, jakie wiadomości :Cool!::loveu:! A co mu jest, wiadomo już? Quote
kmk Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Dixon zaraz po przyjeździe do Szczecinka. [video=youtube;ns5Bj94N2Bw]http://www.youtube.com/watch?v=ns5Bj94N2Bw[/video] Quote
MARGOL Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 najlepiej opisałaby to pani danuta ale spróbuje i ja: biały łupiez na sierści Dixa powinien zejsc po kapieli, raczej nie ma mowy o alergii, grzybek na mordce do wyleczenia, zaburzenia koordynacji do leczenia nawet z pozniejszym sukcesem czyli ich calkowita eliminacją. Dixon boi sie tylko wchodzic do budynku i chodzic po kafelkach. jest noszony na rekach kiedy chce wyjsc na dwór. Pieknie zachowuje czystość. Nie chce jesc suchej karmy, pani danuta powiedziala że wczoraj dostal pieczonego kurczaka :) Quote
ania z poznania Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Słonko kochane! Gosiu, a co z tym problemem z koordynacją, zmiany neurologiczne, uszkodzenia...?? Quote
MARGOL Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 to juz pani danuta musi sama opisać, ja nie znam sie kopletnie na tych weterynaryjnych sprawach. pani danuta wspomniala tylko że Dixon może miec problemy ze wzrokiem ale to pewnie jeszcze będzie badane. zobaczymy. Quote
agaga21 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 biduś kochany! w szczecinku dostanie dużą dawkę czułości.gosiu, możesz być o niego spokojna :) Quote
MARGOL Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 wiem że mogę! dzieki dziewczyny za pomoc (to juz kolejny raz) mam nadzieje że bede mogla sie kiedys odwdzięczyć! a tymczasem juz zbieram kase na kolejny miesiąc pobytu dixa u pani danuty ale nie zapominam o Bako i Dolarze!!!!!!! Quote
oleska Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 ja mysle, ze Dixonek boi sie pomieszczeń bo nigdy w nich nie był, albo był nawet karcony za próby wejścia do domu. Super, ze rokowania są tak pomyslne:) Ja równiez pamietam o Dolciu i Bako, dzis jak tylko wplynie mi wyplata przleje kase. Opowiedziałam mojej przyjaciółce historie Dixona i generalnie o psiakach, obiecala, ze bedzie co miesiac przekazywac 30zl - być moze dorzuci sie do deklaracji dla Dixonka:) Quote
MARGOL Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 u Dixa coraz lepiej. Leki neurologiczne zaczeła działać i już Dixona nie zarzuca tak podczas chodzenia. Dzięki Aniu za informacje. Quote
mariamc Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
ania z poznania Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 http://img197.imageshack.us/img197/7550/amordixin068.jpg Jaki on jest piękny! Quote
MARGOL Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 widze że grzybek zniknął z pyszczka, czy to prawda czy sie mylę???? Quote
ania z poznania Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Wygląda na to, że zniknął :). W każdym razie jest coraz lepiej, Danusia mówiła, że już na tyle pewnie się poczuł, że skoczył na nią, żeby dać jej buziaka. Podtrzymała go, ale dla niego to i tak spory wyczyn, nawet z pomocą. Quote
mariamc Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
ania z poznania Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 http://img683.imageshack.us/img683/7703/zakochanykundel060.jpg Co to za pięknota, koleżanka? Nie widać :) Quote
MARGOL Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 i pomysleć że Dixon miał byc uśpiony!!!! Quote
MARGOL Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 Pani Karolina (specjalizująca się w chorobach skórnych psów) która kontrolowała grzybka Dixona napisala dzisiaj do mnie tak: "Witam, pyszczek wygląda pięknie!!!Bardzo się cieszę,że leczenie pomaga.Proszę pamiętać tylko,że leczenie powinno być prowadzone aż do całkowitego ustąpienia zmian. Później dobrze byłoby zrobić posiew kontrolny i jeśli wynik byłby ujemny to kończymy leczenie.Ale wiem,że nie zawsze jest taka możliwość :)" Także już na zdjęciach łatwo rozpoznać jak ładnie Dixon wraca do siebie!!!!! Super! Quote
mariamc Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Spokojnie, zawsze tak robimy. Koleżanka - Lawa _ ma cieczkę, Dixon ją kocha . Quote
gryf80 Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 a kocha w "tym okresie":evil_lol:,czy tak w ogóle.cieszę się bardzo,że się udalo:p Quote
MARGOL Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 [quote name='mariamc']Spokojnie, zawsze tak robimy. Koleżanka - Lawa _ ma cieczkę, Dixon ją kocha .[/QUOTE] ja wiem i słyszałam że w szczecinku macie super opieke weterynaryjna! Dziekuje!!!!! Quote
oleska Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 az sie ryczec chce ze szcześcia! piekna mordka Dixona i te oczka ufne. Dziękuje Pani Danucie i Tobie Gosiu, gdyby nie Ty Dixona pewnie juz by nie było.....:* Quote
dagmara86 Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Ale on jest piękny :loveu: nic tylko kochać :cool3: Quote
Fordoniak Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Byłem w niedzielę w Szczecinku podwieźć Kalinka i miałem okazje poznać Dixona Drugiego :) Super pies tylko od kilku dni mają z nim duży problem -rzucił się na opiekuna, ma jakieś zaburzenia neurologiczne od tego uderzenia. Mega sympatyczny faktycznie podobny do mojego czarnucha. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.