Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Psiak jest teraz na kwarantannie, która skończy się 27.02.
Jutro będę w schronisku. Będę robić zdjęcia nowoprzybyłym psom, a więc pewnie i jemu. Ale niestety będą to pewnie zdjęcia gorsze niż Twoje (miejsce do robienia zdjęć + stres psa robią swoje)...

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taki mamy tekst (wersja okrojona pierwszego tekstu Biedronki) kontakt podalam na razie na siebie:

[FONT=Tahoma]PROSZĘ PRZYGARNIJ MNIE I POKOCHAJ !!![/FONT]


[FONT=Calibri]Twoje serce potrzebuje ogromnej dawki bezinteresownej i wiecznie oddanej miłości .[/FONT]


[FONT=Calibri]Jesteś osobą wyrozumiałą , cierpliwą i odpowiedzialną .[/FONT]


[FONT=Calibri]Szukasz bardziej słodziaka do pieszczenia niż do pilnowania dobytku .[/FONT]


[FONT=Calibri]I przede wszystkim uważasz również , że pies to członek rodziny, a nie dobytek przydomowy,[/FONT]


[FONT=Calibri]to czekam na Ciebie.[/FONT]


[FONT=Calibri]Nadano mi numer 168 / 11. Nie takie imię dla siebie wymarzyłem .[/FONT]


[FONT=Calibri]Przyjdź, a spojrzę Ci wdzięcznie w oczy , radośnie zamacham ogonem i szarmancko poliżę po dłoni. [/FONT]


[FONT=Calibri]Zrobię dla Ciebie wszystko tylko mnie tam nie zostawiaj.[/FONT]


[FONT=Calibri]Błagam !!![/FONT]




[FONT=Calibri]Ten prześliczny młody mieszaniec w którego krwi płynie coś z Sznaucera i Owczarka Niemieckiego przybłąkał się do mnie 10 lutego 2011 r. Przez weekend miałam go w domu i wiem, że jest to pies bardzo łagodny, wrażliwy i ufny.[/FONT]


[FONT=Calibri]Dogadywał się z moimi dziećmi i starszym dobermanem. Psiak jest pojętnym uczniem, szybko zrozumiał, co oznacza wychodzenie na dwór i jak powinien chodzić na smyczy, ale dalszy trening jest jak najbardziej wskazany.[/FONT]


[FONT=Calibri]Ma gęstą szatę i bez problemu poddał się mojej próbie jej czesania. Jest cichy i grzeczny, nie szczeka.[/FONT]


[FONT=Calibri]Wierzę mocno, że mimo ciężkich czasów los tego psa poruszy jakąś wrażliwą ludzką duszę i zostanie on adoptowany jak najszybciej. Nie czekajcie długo z decyzją i dajcie mu ciepły, pełen uczuć dom, na który zasługuje.[/FONT]



[FONT=Calibri]Kontakt w sprawie adopcji: Kamila tel. 507 206 258; e-mail [/FONT][FONT=Calibri]loveable@wp.pl[/FONT][FONT=Calibri]; gg. 9530172[/FONT]

Posted

maciaszek napisał(a):
Psiak jest teraz na kwarantannie, która skończy się 27.02.
Jutro będę w schronisku. Będę robić zdjęcia nowoprzybyłym psom, a więc pewnie i jemu. Ale niestety będą to pewnie zdjęcia gorsze niż Twoje (miejsce do robienia zdjęć + stres psa robią swoje)...


Dziękuje za info. Będę bardzo wdzięczna za relację jak się on miewa.

Posted

Biedronka39 to nie jest ten psiak z ogłoszenia znaleziony w Bedzinie. Ja też często zaglądam do tych ogłoszeń i kiedy zobaczyłam twojego psinę od razu zadzwoniłam do koleżanki, która dokładnie znała historie tamtego psiny, gdyż przebywał u jej znajomej. Teraz ponownie widząc Twój wątek zadzwoniłam. Na 100 % to nie jest ten psiak. Ale podobieństwo jest. Postaram się pomóc w ogłoszeniach. Czy masz jakieś plakaciki, czy mam sama zrobic.

Posted

Będę bardzo wdzięczna za plakaciki. Przyznam nie bardzo wiem jak je robić. A dzisiaj ta Pani która znalazła poprzednio psiaka zadzwoniła do mnie i również wyjaśniła, że chodzi o dwa różne psy. Dzięki więc wielkie , że dzięki tobie wyjaśniła się ta kwiestia. Teraz chyba czas myśleć , że psina nie posiada żadnego właściciela który by go szukał.

Posted

Dobra postaram sie zrobic plakaty. A powracając do tamtego psiaka to został znaleziony na osiedlu Zamkowym, gdzie mieszkam i gdzie notorycznie są wyrzucane psy, nie mówiąc o pozostawianiu szczeniaków, które nie zostały sprzedane na targowisku. Dobrze, że jest nas tu kilka psiar i jak tylko coś się dzieje zaraz alarmujemy. Tak też było w przypadku Twojego ogłoszenia.

Posted

Byłam dziś w schronie.
Oto psiak:









Jest w niezłej kondycji. Trochę się "spiął" przy robieniu zdjęć, ale jest wesoły i żywiołowy.
Na mordce ma małą ranę, najprawdopodobniej od wpychania pychola między kraty boksy.
Przekazałam w biurze, że miał robaki, więc żeby odrobaczyli go wcześniej niż pod koniec kwarantanny.
Ponieważ nie wiedziałam (nic nie pisałaś, Biedronko), że do schronu oddaliście go nie jako psiaka, którego mieliście przez moment w domu, a jako błąkającego się po Katowicach, to przekazałam wszystko, co o nim wiadomo (że lubi ludzi, dzieci, inne psy, itd.). Trochę się zdziwili... ;).

Posted

Szkoda, że psina nie miał możliwości pozostania w domu tymczasowym, ale wiem, że czasami jest to trudne. Ja sama ze łzami w oczach i bezsilna oddawałam psiny do schroniska. Zawsze jednak interesowałam się nimi i szukałam domku ( i to z dobrym skutkiem). Zatem biedronka nic do stracenia.

Posted

ja mam maly przestoj z ogloszeniami bedac w domu (limit netu wsykorzystany) wiec z pracy bede sie nadal starac, ale wiecie jak jest w pracy.... kilka mi sie udalo, powiesilam mu tez ogloszenia, w Karusku w Rozkowce, na osiedlu moim, od jutra wracam do ogloszen, moze ma ktos pomysl na demota?

Posted

Ja od dwóch dni jestem wyłączona, bo dzisiaj były chrzciny mojej córy i wszystko było na mojej głowie a do tego jutro poraz pierwszy będę w pracy po urlopie macierzyńskim. Przepraszam więc za brak wsparcia przez ostatnie dni. Ale solennie obiecuje jak najszybciej wziąść się do zamieszczania dalszych ogłoszeń. Jutro zakasam rękawy i ruszam z kopyta

Posted

Nadzieja nigdy nie umiera! Są przeciez psy, które wychodza ze schronu po kilku latach, a jednak wychodzą. A prawdopodobieństwo adopcji jest wprost proporcjonalne do liczby ogłoszeń. Trzeba ogłaszac, ponawiać ogłoszenia, rozpowiadac znajomym. Jak pies wyjdzie z kwarantanny trzeba mu zrobic nowe, "paszportowe" zdjęcia. I szukać....

Posted

Tak jest ! Tak też będę robiła :-) A przy okazji co z naszym spotkaniem ? Czekam na wyznaczenie terminu
P.S.

Przepraszam, że teraz tak ni z gruchy ni z pietruchy z tym wyskoczę. Ale jestem zaszokowana tym co zobaczyłam. Być może już to widzieliście. A jeżeli nie to podeślijcie dalej
[FONT=Calibri]http://www.stopmordowaniu.pl/[/FONT]

Posted

Z góry dziękuje za wsparcie. Przyjadę też na dzień otwarty i zobaczę jak się miewa. A do tej pory liczę na jakiś cynk ze strony wolontariuszy jak by źle znosił pobyt już poza kwarantanną w grupie innych psów

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...