Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no dobra dobra, nic sie nie martwcie i przepraszam za dreszczyk emocji, ale wpadlam na pomysl pewnej "kampani reklamowej" dla Gufiego i chcialam sprawdzic, czy przykuwa uwage :)
moze w weekend uda mi sie usiasc i wymyslec dokladny tekst, ale zamierzenie juz mam. Jeszcze raz przepraszam, ale po prostu musialam to zrobic, on jest za slodki, zeby zostac w schronie i musze mu znalezc dom, jakimkolwiek sposobem :)

Posted

nie zawsze mam wene ;) ale na pewno cos tworczego by sie w moim zyciu zawodowym przydalo.. a tak... siedze i klepie, klepie i siedze i juz mi niedobrze.

Posted

no, to ciotki trzymajcie kciuki, aby jutro Guf wyszedl ze mna na spacer, mam dla niego juz gryzaka i mamy jeszcze misje do spelnienia!
Dzis, spotkalam pewnego Pana na spacerze porannym, 5 lat temu wzial psa z Chorzowa. Zagadalam czy nie ma kogos, kto szuka psa, bo mam takiego pieeeknego Guffa... powiedzial, ze ponoc jakis sasiad szuka. Od razu wyslalam Panu mmsa, ma pokazac sasiadowi. Zaczepiam, gdzie sie da...
Przy okazji, mam przygotowane "plakaty" dla niego, musze gdzies wydrukowac, moze Biedronka39 da rade.
Jakby ktoras ciotka, chciala sie dorzucic do ogloszen w metro.. to mamy taka opcje:
1 moduł w poniedziałek: 290 zł netto, wtorek/środa/czwartek - 258 zł netto, piątek 475 zł netto, ale z racji charakteru Pani ogłoszeń mogę je sprzedać w tzw. banku ogłoszeń, polega on na tym, że decyduje się Pani na 1,2,3 lub 4 emisje ogłoszenia ( w wybranym przez Panią formacie), a my my udzielamy 90% rabatu, z tym, że to nie Pani decyduje o tym kiedy ogłoszenie się ukaże tylko nasz wydawca, ale o ile nie będzie to całostronicowe ogłoszenie to spokojnie mniejsze formaty zamieścimy wg sugerowanych przez panią dat.
Dla przykładu: 4 moduły będą kosztować: poniedziałek 290 x 4 = 1160 zł netto, po 90% rabacie = 116 zł netto za jedną emisję
wt./śr./czw./ 258 x 4 = 1032 zł netto, po 90% rabacie = 103.2 zł netto za jedną emisję
piątek 475 x 4 = 1900 zł netto, po 90% rabacie = 190 zł netto za jedną emisję

Jeżeli będzie to jeden moduł, to 90% rabatu od ceny 1 modułu, itd.

Posted

Nie ma sprawy plakaty mogę wydrukować. Podeślij mi je na maila a druknę w pracy, ale to dopiero w poniedziałek.
A na ogłoszenie w Metro też się mogę dołożyć.
Wszystko dla słodziaka Gufika, byle tylko znalazł dobry domek :-)

Posted

Gufi nie wyszedl dzis na spacer...
Gufi nie zjadl dzis gryzaka...
Gufi nie bedzie mial drukowanych plakatow...
Gufi nie bedzie mial ogloszen w Metro...
Ale jest jedna rzecz, ktora Gufi ma...... - dom!
Pojechal dzis do Siemianowic Sl,do mieszkania, do gorniczej rodziny, mam numer telefonu, bede dzwonic.
Bylam swiadkiem, jak jego nowy pan, dawal mu buziaka... piekny widok.
Trzymajcie kciuki na Guffiego

Posted

niestety Gufi wrócił do schroniska... pan który go adoptował był pod wpływem alkoholu i jego żona przyszła pieska zwrócic, bo nie mogą trzymac zwierząt w mieszkaniu.
edit: i zapomniałam dodac, że kobieta, która przyprowadziła biednego Gufiego była zdziwiona, że psiaka znamy i że jest on ze schroniska, bo mąż powiedział jej, że znalazł psiaka przywiązanego do drzewa.
Biedny Gufi tyle przeszedł, a teraz jeszcze to :( ... a on taki kochany.

Posted

Nie spodziewalam się takiego obrotu sprawy,czyli adopcji dokonanej przez podchmielonego faceta i zaraz zwrotu psa w takim razie.Wiadomo,przy adopcji ze schronu nie ma żadnych wywiadów ani sprawdzania domu.

Posted

mieszkam w bloku na VII pietrze ale moje psy nie mogą mi nic zarzucić, sprzątam po nich, mają 4 spacery dziennie, w tym jeden minimum 1 godzinny w parku leśnym, niejeden pies w ogródku ma mniej ruchu bo leży, a nie biega przez cały czas. Nie można negować blokowisk, bo nie wszystkich stać na domki jednorodzinne, szczególnie w większych miastach.

Byłam świadkiem jak kierownictwo schroniska nie wydało psa, właśnie z uwagi na zapach alkoholu, ten facet widocznie nie by w stanie aż tak wskazującym, skoro Kamila tez nie zauważyła, że jest pijany.

Niestety zdarzają się adopcję parogodzinne i to u całkiem trzeźwych, wydawałoby się normalnych ludzi...

Nie można za ten stan winić pracownika schroniska, który go wydał.

Posted

soboz4 napisał(a):
mieszkam w bloku na VII pietrze ale moje psy nie mogą mi nic zarzucić, sprzątam po nich, mają 4 spacery dziennie, w tym jeden minimum 1 godzinny w parku leśnym, niejeden pies w ogródku ma mniej ruchu bo leży, a nie biega przez cały czas. Nie można negować blokowisk, bo nie wszystkich stać na domki jednorodzinne, szczególnie w większych miastach.

Byłam świadkiem jak kierownictwo schroniska nie wydało psa, właśnie z uwagi na zapach alkoholu, ten facet widocznie nie by w stanie aż tak wskazującym, skoro Kamila tez nie zauważyła, że jest pijany.

Niestety zdarzają się adopcję parogodzinne i to u całkiem trzeźwych, wydawałoby się normalnych ludzi...

Nie można za ten stan winić pracownika schroniska, który go wydał.

No widzisz soboz,żeby taki dom ,jak u was trafil się temu Gufiemu -to byloby super.Nie koczowanie gdzies pod blokiem ,przy lawce i brak trawnikow ,zielencow ,czy blisko parku nawet.
Oby tak udalo się umiescić Gufiego -po zabraniu go ze schronu u kogoś na niedrogim DT -ok.200 zl max a potem szukac mu dobrego ,fajnego domu ? Bo inaczej to byle łajza ,czy menel przyjdzie i wezmie tergo slicznego Gufiego i może trafić z deszczu pod rynnę..:shake:

Posted

szlag by to, bo inaczej na forum nie wypada napisac... rozmawialam z facetem, nie byl pijany, jechal do tego samochodem! byla to adopcja schroniskowa. Spotkalam faceta juz na terenie schroniska, gdy przyjechalam na wolontariat, a Gufi byl juz na smyczy z jego kolega. Mozliwe, ze po przyjezdzie do siebie na miejsce, poszedl "na piwo". Nie sadze rowniez, ze schronisko wydaloby psa komus pijanemu. Nic, drukujemy plakaty w takim razie.

EDIT: dodam jeszcze, ze jest jedna osoba - pewna, wstepnie zainteresowana Guffim, niestety trzeba poczekac ok 2 - 3 tyg.
Gdyby moja nie miala obecnie cieczki, to wzielabym go do siebie na te tygodnie, ale niestety, moge to zrobic dopiero po okresie plodnosci.

Posted

Kurcze a tak się ucieszyłam, że Gufi ma domek.
Tak strasznie żal mi Gufiego. Z drugiej strony to może i dobrze, że go szybko zwrócili... Nie zdążył się jeszcze przyzwyczaić.
Kama napisz coś więcej o tym domku. Szkoda, że nie ma go gdzie przetymać przez te trzy tygodnie

Posted

AgusiaP - jest kolezanka naszej wolontariuszki, ktora szuka psa... ale to jedno, przed chwila mialam telefon w sprawie Gufiego - ludzie sa zdecydowani, potrzebna na szybko wizyta pod Zywcem - dom z ogrodem, pies ma mieszkac w domu, zaczynam szukac osoby do wizyty!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...