Guest kasia mierzejewska Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Postanowiłam założyć wątek bezdomnym psom z Pułtuska, miasta, które z bezdomnościa zwierząt ma problem ogromny i ewidentnie sobie z nim nie radzi. Problemem jest też brak jakichkolwiek chęci ze strony władz miasta, żeby obecną sytuację zmienić. Te psie nieszczęścia koczują całymi miesiącami pod sklepami, klatkami schodowymi żebrząc o jedzenie i uwagę człowieka. Nie wiadomo skąd się biorą, nie wiadomo, jakie są ich dalsze losy, kiedy znikają. Niektórzy je dokarmiają, niektórzy przeganiają. W zimową pogodę cierpią szczególnie. Zwinięte w kłębek próbują przetrwać mróz, deszcz, wiatr. W tej chwili z zimy, z psów, o których tu pisałam, został już tylko jeden. Przeżył zimę chyba cudem, bo była bardzo ostra i zimna. Skulony w kębuszek pod sklepami, dokarmiany przez ludzi, jakoś dał radę. Teraz błąka się po mieście doczepiając się co chwilę do kogoś, szukając swojego ludzia. Dziś był na spacerze z moją suką. Jest bardzo miłym, przyjaznym, młodziutkim psiakiem. DObrze byłoby mu kogoś znalexć przed następną zimą... Więcej aktualnych zdjęć psa na str 4 tego wątku. Nie mam pojęcia, co się stało z reszta psów, gdzieś przepadły. Pies "spod lidla", który juz został zauwazony na forum. Pies jest podobny do tego pierwszego, jego sierść jest jednak w duzo lepszym stanie. Jest wielkości do kolan, łagodny, spokojny, przyjazny, w tej chwili coraz bardziej zobojętniały. Zwinięty w kłębek przed lidlem, budka z zapiekankami lub innym miejscem, gdzie jest więcej ludzie i gdzie może dostać coś do zjedzenia. Marznie i wyrażnie źle znosi obecną pogodę. Może razem uda się coś dla niego zrobić? Quote
bela51 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Zaznacza wątek biedakow. Trzeba zciagnąc jak najwiecej ludzi na wątek. Quote
Kocurek Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Ja juz przybylam...no serce sie kraje:( Quote
mari23 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Kocurek napisał(a):Ja juz przybylam...no serce sie kraje:( i ja tu jestem..... ale co tym biedakom po mnie, jak przygarnąć żadnego nie mogę..... :( Quote
fibi:) Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 ja też sobie zapiszę..... wiem że jutro będe w pułtusku to wezme jedzonko Quote
Guest kasia mierzejewska Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Dziś jeszcze jest tak strasznie zimno... Quote
feliksik Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 zapisuję biedaczki - w Szydłowcu też jest taki problem. Wszyscy razem pomogli tamtym psom, dużo z nich znalało domy, może u was też się uda. No i co na to władze, bo w Szydłowcu tylko obiecują, ale nie biorą się do roboty. Nr dwa tak mi zapadł w serce, ale wszystkie potrzebują pomocy Quote
bea100 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Zapisuję. Jak już będzie wiadomo co i jak z psiakami, obiecuję cioteczki wpłatę wspomagajacą hotel czy DT czy inne potrzeby. Za miesiąc, jak wrócę z sanatorium, zajrzę na ten wątek i mam nadzieję, że wtedy się "przydam". Nie można ich tak zostawić, jest mróz....im głodno i chłodno i samotnie... Quote
fibi:) Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 ja właśnie pakuje jedzenie. będę dziś w Pułtusku, może spotkam któregoś.......... kurcze jest tak zimno że serce pęka jak się myśli o bezdomnych psach..... aczkolwiek niektóre mają domy i maja niewiele lepiej Quote
Guest kasia mierzejewska Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Moim ulubieńcem jest nr 1, ale chyba ma z nich najmniejsze szanse:( Quote
megii1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Kasiu wklej link do wątku na wątek Karinki - tam chyba więcej osób zagląda:) Quote
Guest kasia mierzejewska Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 megii1 napisał(a):Kasiu wklej link do wątku na wątek Karinki - tam chyba więcej osób zagląda:) Już wkleiłam. Quote
Ania i Kajber Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 fibi:) napisał(a):ja właśnie pakuje jedzenie. będę dziś w Pułtusku, może spotkam któregoś.......... kurcze jest tak zimno że serce pęka jak się myśli o bezdomnych psach..... aczkolwiek niektóre mają domy i maja niewiele lepiej Dzięki, fibi. Obyś je wszystkie znalazła w zdrowiu, pomimo tego koszmarnego mrozu . Quote
fibi:) Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 pieska nr 1 i 2 karmiłam dziś. ten pierwszy był bardziej "łasy" na jedzenie i bał się trochę. natomiast pies nr 2 zamiast jeść, wolał się najpierw pobawić..... posiedziałyśmy z nim trochę, wygłaskałam go. super pies,radosny,machał ogonkiem, tak słodko się przeciągał...... Quote
fibi:) Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 z Kasi opisu wychodzi inny obraz psów... ale napewno nie pomyliłam ich bo ten nr 1 ma sporo kołtunów:-( Quote
Ania i Kajber Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Kasiu dzięki za wątek, fibi, dobrze, ze je widziałaś i karmiłaś... Bidaki, jak im pomóc? Quote
Ania i Kajber Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 fibi:) napisał(a):pieska nr 1 i 2 karmiłam dziś. ten pierwszy był bardziej "łasy" na jedzenie i bał się trochę. natomiast pies nr 2 zamiast jeść, wolał się najpierw pobawić..... posiedziałyśmy z nim trochę, wygłaskałam go. super pies,radosny,machał ogonkiem, tak słodko się przeciągał...... Państwo, ktorzy też widzieli te psiaki , tez to potwierdzają: psiak nr.1 jest bardziej nieufny, nie ma ogonka i jest trochę większy od 2-go. psiak nr.2 bardziej lgnie do ludzi, tak ufny, że śpi w tłumie pod sklepem,ale bardziej zmęczony tułaczką.... Psiaka nr.3 nie był widziany,niestety ..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.