Jump to content
Dogomania

Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.


Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Temida napisał(a):
Przed chwilą wróciłam z Konferencji Prasowej Pani Prezydent Radomska, która odbyła się
w schronisku.
Cały czas podważa się opinię lekarza schroniskowego oraz ŁTOZ, a także reportażu Panoramy.
Pada stwierdzenie, że opieramy się tylko na zdjęciach dwóch piesków (!)
Nasza działaność też została zmarginalizowana.
Ponieważ dzisiaj nie będę miała możliwości obejrzenia tego w NTL, proszę osoby z Radomska o relację.
Było jeszcze Radio Łódź.

Jestem oburzona.



Magdo program pewnie od 19.20 Oglądaj. Błagam.

Posted

W mediach lokalnych problem został przedstawiony, że TOZ i weterynarz przesadzają.
Nie ma tego w internecie.
Jest natomiast nagranie z Radia Łódź

http://www.radiolodz.pl/serwis/index.php?id=11&idd=13368

Mojej wypowiedzi tam nie ma.

Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?!
Wstyd i hańba, żeby w 60 tyś mieście problemy bezdomnych zwierząt były spychane na margines, a przez niektórych są w ogóle niewidziane. Nie chodzi tu o żadną politykę! Żadna z osób która przejęła się losem tych zwierząt NIE MA ŻADNYCH PoWIĄZAŃ z Żadną Grupą Polityczną, więc proszę sztucznie nie urabiać Ideologi politycznej do tak poważnego problemu jakim jest zapewnienie godziwych warunków w schronisku. BO TYLKO O TO TU CHODZI.
Niewygodnym faktem jest dla wielu osób, że w końcu znalazł się w schronisku prawdziwy weterynarz, który przejął się losem zwierząt i narażając się na chamstwo, niezrozumienie i kpinę postanowił zawalczyć o godziwy byt tych, którzy sami nic nie powiedzą.

Posted

Temido,nie trać nadziei,bądź twarda i nieustępliwa.Ważne,że ten Pan weterynarz walczy o życie i zdrowie tych zwierząt razem z Tobą.A media, no cóż jakie są, takie są. Dla nich "shaw must go on", oni to robią dla pieniędzy, z tego żyją.Ale namawiam kogo popadnie,żeby głosowali na wasze( i tak naprawdę nasze) schronisko.

Posted

Sorry, że dopiero teraz, ale nie mogłamw cześniej. Materiał oglądałam i oczywiście władza nie widzi nic dziwnego : Nigdy nie było głodzonych psów. Bla bla bla. Widocznie Pani Prezydent nie widziała jak naprawdę przedstawia się sytuacja, co ztego że przechadzała się po obiekcie ? Jedyne co to dowiedziałam się, że skargi odnośnie tych psów, które już nie żyją będą wnikliwie zbadane. Taa a co z tymi które zostały ?
Ogólnie to szkoda gadać...
Fajnie, że przynajmniej RAdomsko24 jest po naszej stronie, tak przynajmniej przypuszczam.
A i Amando, gratuluję debiutu [ o ile się nei mylę] telewizyjnego :0
Wklejam jeszcze artykuł z Radomsko24 http://www.radomsko24.pl/m/articles/view/Spor-o-sytuacje-w-schronisku-Prezydent-i-PGK-odpieraja-zarzuty

Posted

Temida napisał(a):
W mediach lokalnych problem został przedstawiony, że TOZ i weterynarz przesadzają.
Nie ma tego w internecie.
Jest natomiast nagranie z Radia Łódź

http://www.radiolodz.pl/serwis/index.php?id=11&idd=13368

Mojej wypowiedzi tam nie ma.

Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?!
Wstyd i hańba, żeby w 60 tyś mieście problemy bezdomnych zwierząt były spychane na margines, a przez niektórych są w ogóle niewidziane. Nie chodzi tu o żadną politykę! Żadna z osób która przejęła się losem tych zwierząt NIE MA ŻADNYCH PoWIĄZAŃ z Żadną Grupą Polityczną, więc proszę sztucznie nie urabiać Ideologi politycznej do tak poważnego problemu jakim jest zapewnienie godziwych warunków w schronisku. BO TYLKO O TO TU CHODZI.
Niewygodnym faktem jest dla wielu osób, że w końcu znalazł się w schronisku prawdziwy weterynarz, który przejął się losem zwierząt i narażając się na chamstwo, niezrozumienie i kpinę postanowił zawalczyć o godziwy byt tych, którzy sami nic nie powiedzą.


Poczytajcie sobie o tych wspaniałościach:

http://www.radomsko.pl/cms/cms_news.php?id=4864

Te chude, 15 kg owczarki, dobermany, charty, kundelki to się tam wzięły ,,przypadkiem''.

JEŚLI KTOŚ MA POMYSŁ BŁAGAM RATUJMY MAKSIA.

Pytaliście o adopcje Wirtualne. Jak miały być adopcje jak dopiero wczoraj pojawił się komputer, a aparatu fotograficznego nie ma, znaczy jest ale z PRL.

Chciałabym jeszcze przytoczyć jedną wypowiedź:

Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?!
Wstyd i hańba, żeby w 60 tyś mieście problemy bezdomnych zwierząt były spychane na margines, a przez niektórych są w ogóle niewidziane. Nie chodzi tu o żadną politykę! Żadna z osób która przejęła się losem tych zwierząt NIE MA ŻADNYCH PoWIĄZAŃ z Żadną Grupą Polityczną, więc proszę sztucznie nie urabiać Ideologi politycznej do tak poważnego problemu jakim jest zapewnienie godziwych warunków w schronisku. BO TYLKO O TO TU CHODZI.
Niewygodnym faktem jest dla wielu osób, że w końcu znalazł się w schronisku prawdziwy weterynarz, który przejął się losem zwierząt i narażając się na chamstwo, niezrozumienie i kpinę postanowił zawalczyć o godziwy byt tych, którzy sami nic nie powiedzą.
,,Te góry karmy i mięsa'' są zgromadzone w dwóch zamrażarkach na 120 psów, a ich nadmiar najlepiej widać
na przykładzie 15 kg owczarka niemieckiego. Nieprawdą jest że na zdjęciach prezentowane są psy nowo przybyłe do schroniska. Wręcz przeciwnie! dysponujemy zdjęciami jak wyglądały psy przed i w trakcie ich pobytu w schronisku.
Jest to idealny ośrodek dla psów cierpiących na nadwagę. Efekt schudnięcia gwarantowany.
A teraz czym schronisko dysponuje:
1. Rozlatujący się żuk (20-30 letni?)
2. Aparat fotograficzny z czasów PRL.
3. Brak jakiegokolwiek komputera (po naszych interwencjach ponoć wczoraj czy przedwczoraj się pojawił)
Ludzie pokażcie mi w Polsce schronisko, które nie ma komputera i chce w dzisiejszych czasach prowadzić adopcje.
Nie ma nikogo oddelegowanego do robienia zdjęć i zamieszczania ich na stronie.
Pracownicy uzależnieni od szefostwa PGK nie wychylą się z niczym, aby ulżyć (nie) doli zwierząt.
Dostaną 20 kg karmy to wykarmią 20 kg, dostaną 1 kg to też będzie dobrze. Po co się skarżyć! ,,lojalność najważniejsza.
A zwierzęta?! Cóż niech umierają, cierpią, no przecież się nie poskarżą.
To Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami spowodowało kontrolę, ponieważ żadne inne organizacje ani służby nie spowodowały żadnego przełomu w trwaniu tego procederu. To ,,niedobre'' Łódzkie Towarzystwo w samym 2010 roku znalazło domy dla 57 zwierząt z miasta Radomska ( zwierzęta te nie przechodziły przez schronisko, a były na koszt Towarzystwa hotelowane, leczone i transportowane), wysterylizowało 39 psów i kotów odciążając w ten sposób Miasto!
Działanie te kosztowały ponad 40 tyś.
W ostatnich tygodniach przekazaliśmy, także karmę suchą oraz 300 kg mięsa. Chcieliśmy więcej, ale w dwóch zamrażarkach się nie zmieści.
Ludzie, którzy są w schronisku nie chcą współpracy w formie wolontariatu, potencjalni wolontariusze są odsyłani. To jest zakład pracy od 7 do 15, a nie miejsce gdzie pomaga się zwierzętom.
Pomysły na politykę adopcyjną! Proszę bardzo!
Warto zaznaczyć że tylko w ciągu ostatnich 3 tygodni inspektor ŁTOnZ Amanda Chudek (studentka) przejęta losem zwierząt w schronisku po wykonaniu ogłoszeń znalazła domy stałe, zorganizowała transporty dla 9 psów, oraz 4 ( w najgorszym stanie) które zostały przejęte przez fundację.
1. Przede wszystkim wolontariusze, którzy odciążą pracowników w pielęgnacji, czesaniu, wyprowadzaniu, socjalizacji zwierząt. Nie wierzymy w to, że w Radomsku, gdzie jest tylu harcerzy, wspaniałych młodych ludzi nie znajdzie się garstka osób kochających zwierzęta, którzy poświęcą swój czas i serce. Tylko trzeba im dać szansę.
W innych schroniskach ta forma pomocy sprawdza się wspaniale. ŁTOZ służy pomocą w organizacji wolontariatu, kontaktach z innymi wzorowo działającymi tego typu placówkami.
2. Uruchomienie adopcji wirtualnych (potrzebny aparat przynajmniej nie na klisze, i komputer)
3. Oddelegowanie jednej kompetentnej osoby do zamieszczania aktualnych danych zwierząt do ogłoszeń ( te które są na stronie schroniska są sprzed X lat) Bez takiej osoby nic nie można zrobić.
W kwestii polityki adopcyjnej ŁTOZ służy radą nad organizacją adopcji.
Brakuje, brakuje, brakuje przede wszystkim serca, zwykłej ludzkiej wrażliwości i zdrowego rozsądku osobą, które są odpowiedzialne za obecną sytuację.
Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zrobi wszystko, aby egzystencja zwierząt w tym miejscu na które skazali je nieodpowiedzialni ludzie( NIESTETY!) uległa poprawie.


Zarząd Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami

Posted

Blacky87 napisał(a):

Niezależnie od wyniku tego głosowania, bardzo chętnie podejmiemy z Wami współpracę i w kolejnym głosowaniu możemy działać razem.


tylko, że te zwierzaki raczej do maja nie wytrzymają......:shake:

Posted

Polityka, niestety polityka. Nikt z góry się nie ruszy, bo to są TYLKO psy... Dla niektórych AŻ... W głowie mi się nie mieści...
W maju ma kandydowac Pipi z tego co pamietam. O ile znowu nikt się nei wyłamie

Posted

tibby napisał(a):
Polityka, niestety polityka. Nikt z góry się nie ruszy, bo to są TYLKO psy... Dla niektórych AŻ... W głowie mi się nie mieści...
W maju ma kandydowac Pipi z tego co pamietam. O ile znowu nikt się nei wyłamie

maju będzie kolejna wewnętrzna ankieta.. dogo nie ustawia wewnętrznych ankiet. A Radomsku się należy i to bardzo..

Posted

noszzz kufa.... jeszcze tego brakuje, ze oskarżą o wszystko weta.....:

- Psy, które są opuszczone często same odmawiają pokarmu. Wówczas to obowiązkiem weterynarza jest dokarmianie dożylne tych zwierząt. Czy w tej sytuacji nie doszło do zaniedbania ze strony lekarza? Myślę, że cała sprawa zostanie także dokładnie wyjaśniona. Natomiast jeżeli chodzi o pozostałe zwierzęta, które znajdują się w schronisku, to przebywają one w warunkach takich, których nie musimy się wstydzić.

Posted

Temida napisał(a):


Sami widzicie.

W dniu 11 marca 2011 r. w schronisku przeprowadzona została kontrola, w której uczestniczyli przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Łodzi.

Podczas kontroli stwierdzono m.in. niedożywione psy w niektórych boksach, niezgodność stanu zwierząt w rejestrze ze stanem faktycznym oraz brak rejestru psów zaszczepionych przeciw wściekliźnie. W zaleceniach pokontrolnych znalazło się natychmiastowe zwiększenie dawki żywieniowej dla psów (dużych) i niedożywionych oraz uzupełnienie brakującej dokumentacji.

Po kontroli dawka żywieniowa dla wszystkich zwierząt została wzbogacona o dodatkowy posiłek - suchą karmę podawaną w godzinach porannych. O dodatkowe składniki została także wzbogacona karma gotowana.

Podczas konferencji obie strony broniły swojego stanowiska. Jaka jest więc rzeczywista sytuacja zwierząt w radomszczańskim schronisku?


Zaręczam, że te zwierzęta naprawdę były niedożywione i że umierały z głodu. Teraz nie umierają, bo od lutego dawka jedzenia jest systematycznie zwiększana, od dzisiaj zwierzęta dostają dwa razy dziennie posiłek. Wcześniej dostawały raz dziennie rzadki krupnik gotowany na kościach. Karmę dostawały tylko w sobotę i niedzielę. To nie była dawka wystarczająca, szczególnie dla dużych psów, które kurczyły się w oczach i spalały nie tylko tkankę tłuszczową, ale tez mięśniową.


Wszystko jest od dzisiaj (zwiększone porcje żywieniowe),
od wczoraj (nowy samochód, komputer)
za tydzień (nowy pracownik)

Skoro było tak doskonale!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...