kimiji Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Tak, przyzwyczaję się do Plamki, a potem jak dostanę psa typu Haber to zapomnę jak się obchodzić z takim psem xD Nie no to raczej niemożliwe, za dużo mam do czynienia z tymi trudnymi psami xD:D:D:D Quote
ewes Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 a może Plamce się przy Tobie poszczęści i nie będziesz się musiała przyzwyczajać. Quote
soboz4 Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Nie martw się, mówiłam o Plamce z Anią, może jakiegoś innego pieska Ci dobierze. Choć Plamka jest małym pieszczotkiem i na dodatek grzecznym i spokojnym, takiego małego skarba to aż radość wyprowadzać! Quote
kimiji Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Wybacz Bożenko, ale dla mnie naprawdę nie jest to powód do szczęścia (chociaż piesczoch z niego naprawdę wielki:D), może przez chwilę, ale...jednak lepiej jakby miał go ktoś kto nie lubi szarpiących psów lub sobie z nimi nie radzi:( A p. Ania powiedziała, że dopóki Plamka domu nie znajdzie, nie dostanę innego psa, bo jeśli nikt go nie wyprowadza, to umrze w schronisku ze starości:(:(:( - lub jakoś tak, nie pamiętam dokładnie Quote
soboz4 Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 pogadamy, Ania ma rację w tej sprawie niestety, ale może jakaś bardziej smarkata i niedoświadczona istotka by go wzięła pod swoje skrzydełka! A tak w ogóle to moja mama szuka mu domku gdzie tylko może, bardzo jej leży na sercu... Plamka jest kochaną małą psinką i to przyjemność go wyprowadzać, przynajmniej nie będziesz miała ręki naciągniętej! Quote
kimiji Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Na razie babcia mojej koleżanki jest zainteresowana, ale ciii. Zobaczymy co z tego wyjdzie:) Quote
soboz4 Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 No Kamila, to będzie chyba najszybsza adopcja dokonana przez stałego opiekuna! Quote
kimiji Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Tak, ale jeszcze nic nie wiadomo, koleżanka ma mi jutro napisać:) A czy najszybciej nie była adoptowana Sei/Suzi, ile Marzena ją miała, może raz lub 2 razy, albo Kora, która raz na spacerze była:D Quote
pralinka94 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Ale Marzena to czaruje, a to co innego :D Quote
soboz4 Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 No tak, ale to bez udziału opiekunki! Moja najszybsza adopcja to Misia, zrobiłam jej ogłoszenia na portalu cafeanimal i ukazała się w gazetce Metro, a że była śliczna i smarkata to telefon miałam rozgrzany do czerwoności, pojechała do Łodzi i czasami mam o niej wieści. Niestety jest bardzo zaborcza i potrafi nawet na opiekunów warknąć, jak chcą siąść na "jej" fotelu... http://www.dogomania.pl/threads/182679-Misia-uroczy-mały-kudłacz-już-u-siebie-w-stałym-domku! Quote
Ojcik Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Jeżeliby liczyć pobyt Azora od powrotu, to jego adopcja też miała zawrotne tępo:) Quote
kimiji Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Niestety babcia od mojej koleżanki nigdy już nie weźmie żadnego pieska [*]:(:(:(, śmiertelny zawał serca jej na to nie pozwoli/ł Mam nadzieję, że jest jej "tam" dobrze...:(:(:( Quote
soboz4 Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 Mnie również bardzo przykro, koleżanka musi być w szoku! Biedna! Quote
Kama83 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 polecilam go tu: http://www.dogomania.pl/threads/204699-starsza-pani-szuka-starszego-przyjaciela...?p=16552902#post16552902 Quote
Irvette Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 jesteeem Plamka, gdzie twój domek???????????? Quote
Kama83 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 trzymajcie kciuki, aby tej pani sie spodobal z watku w/w on i jego aby historia ujela ja za serce, trzeba by mu wtedy zrobic test na kota, ponoc jak kolo nich przechodzil, to nie reagowal, ale lepiej sie przekonac ;) Quote
Kenny Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 witam, proszę o zrobienie testu na kota - jak najdokładniej jeśli można. jakiej wielkości jest psiak? do kolan? mniejszy? Quote
soboz4 Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 mniejszy, on jest tak mniej więcej do połowy łydki, obecnie mocno zeszczuplał, ale postaram się jutro go zważyć i zmierzyć, test na kota nie będzie miarodajny w schronisku, bardzo mało który pyszczy na kota. Z drugiej strony, gdy jest kot rezydent, to pies zazwyczaj go od razu akceptuje, w wyjątkowych wypadkach jedynie jest inaczej! Quote
Kenny Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 jasne, ale wyobrażacie sobie sytuację, w której przywozimy go do Krakowa do nowego domu i organizujemy transport a później się okazuje, że nie dogadał się z kotem i musi wracać? ja po prostu nie chcę dopuścić do tego, żeby go niepotrzebnie nie stresować. spróbujcie sprawdzić go z kotem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.