Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dałam dzisiaj mojej ok. 8-kilogramowej rocznej suce surowe skrzydełko z kurczaka, przy okazji przyrządzania ich na obiad. Dawałam je już kilka razy, także szyjki i łapki kurze, także surowe. Pieskowi bardzo zawsze smakowały, dziamdział je sobie długo. Ale tym razem, spróbowała kilka razy je przegryźć i nagle połknęła całe skrzydło. Jestem w szoku. Pluję sobie w brodę, że mogę przez głupotę zabić psa :/
Myślicie, że będzie dobrze? Czym to grozi? :(

Posted

Ja nie jestem zwolennikiem dawania kości psom a już tym bardziej drobiowych, bo są ostre...kości w ogóle mają mało wartości odżywczy i wiele szkód moga psu zrobić...pracuje w lecznicy weterynaryjnej i naoglądalam sie już tego jaką kooprostazę kości mogą wywołać...zapycha ci taka kostna treść jelita, bóle koszmarne pies przechodzi, wymiotuje, nie je, ma biegunkę z krwią, zastrzyki i lewatywy wtedy konieczne, a jak to nie pomaga to niekiedy się nawet kończy zabiegiem chirurgicznym więc po co to wszystko, dla chwili przyjemności smakowej dla psa...ostatnio mielismy taki przypadek- pani nakarmiła yorka właśnie drobiem i przyjechała do nas z rykiem z lejącym się psem na rekach...niestety nie przeżył...kość przebiła ściane żołądka, doszło do zapalenia otrzewnej, zapaści i był zgon :shake:....nie twierdzę, że takie czarne scenariusze są zawsze, bo wiele psów kości dostaje ale dając je psu niestety trzeba się z nimi liczyć....

Posted

To ja zrównoważę tą stresującą pewnie wypowiedź... ;)

Moje psy przez kilka lat były na barfie, którego podstawą są surowe kości drobiowe, także skrzydełka. Większy pies wielokrotnie zjadał skrzydełka w sposób opisany przez Ciebie i nigdy, ale to nigdy nie miał żadnych dolegliwości z tego powodu. Ok, mógł to być przypadek - zapraszam więc na wątek o BARFie, gdzie w ten sposób karmią psy dziesiątki, jak nie setki osób, i też nigdy nie było przypadku, żeby pies zrobił sobie krzywdę opisaną kością. Dodam nawet, że kości drobiowe są znacznie lżej strawne, szczególnie dla małych psów, niż tak polecane kości wołowe i cielęce.

Koprostazę i przebicia powodują niemal zawsze kości poddane obróbce termicznej - gotowane, pieczone, bo mają znacznie większą tendencję do łamania się na ostre kawałki, jak i są gorzej trawione, bo to praktycznie same sole mineralne, cement, stąd kości podawane psu powinny być tylko i wyłącznie surowe; a niestety wiele osób, jak już podaje kości psu, to właśnie "z obiadu" - z pieczeni, z zupy, i potem są problemy...

Sam suchy, szczególnie gotowany gnat to niewiele wartości odżywczych, ale już mięsna kość typu szyja z indyka, skrzydełko, jest bardzo wartościowa i taki pokarm jest podstawą jadłospisu niemal wszystkich psowatych.

Tak więc naprawdę bez paniki; obserwuj psa - jak zauważysz, że źle się czuje, dyszy, ma podwyższoną temperaturę, możesz się martwić - ale to naprawdę mało prawdopodobne ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...