Romka Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Rufus,był dziś dopieszczony przez wszystkich...potem Ewa zabrała go na spacer... Quote
edzia.71 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Romka napisał(a):Rufus,był dziś dopieszczony przez wszystkich...potem Ewa zabrała go na spacer... ufus był wczoraj dwa razy na spacerku. Od rana ze mną (szalał po lesie ) póżniej ze swoja pańcią Quote
Romka Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Dziś około 16 00 Rufus jedzie do hoteliku do Sylwiaso...psiaka odwożą oprócz mnie,Ewa i Czarodziej,którym bardzo za to dziękuję...bo z Ewą i Czarodziejem Rufus czuje się bezpiecznie.Jutro skoro świt tj.około 5 30 Rufus,Ewa i Czarodziej jadą do Grudziądza...trzymajcie kciuki,żeby badanie wyszło dobrze.Jak wyjdzie zbieramy a operację Rufusa... Quote
bela51 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Będziemy bardzo mocno trzymac kciuki za Rufusa. Quote
desktop19 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Trzymamy mocno, oby były szanse na operację. Quote
mamanabank Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Do skarbonki Rufusa trafiło wczoraj 260zł na transport. w tym 10zł od Edzi.71 i 250zł ze skarpety łowickiej. Czekamy na wieści niecierpliwie. Rufus szerokiej drogi! Quote
CZARODZIEJ:) Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Jesteśmy już za Włocławkiem. Wszyscy czujemy sie ok. Quote
Romka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Cieszę się bardzo...muszę jeszcze napisać jak bardzo cieszył się wczoraj Rufus z przyjazdu do hoteliku do Sylwiaso...pychol uśmiechnięty,wyluzowany,radosny,przychodził po głaski,zaczepiał małą Amelkę,są zdjęcia i filmik...na pewno to zobaczycie...trzymamy kciuki za Rufusa... Quote
CZARODZIEJ:) Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Jesteśmy już pod kliniką, zaraz wchodzimy. Rufi po podróży zadowolony... Quote
CZARODZIEJ:) Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Już wracamy...Rufus po badaniu czyje sie znakomicie. Nie wykazuje żadnych oznak strachu czy zdenerwowania. Sam nawet do samochodu wsiadł. Pani doktor powiedziała że jest bardzo kontaktowy i doskonale z nimi współpracował. Jezeli chodzi o wyniki, mamy wszystko spisane. Wszelkie informacje beda podane po konsultacji... Quote
Romka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Ale to nie będą dobre wieści...Rufus już nigdy nie będzie widział...w tej sytuacji operacja nie jest wskazana... Quote
bela51 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Szkoda ze nie uda sie Rufusuwi odzyskac wzroku. Ale przeciez to nie przekreśla jego szans na znalezienie domu. To śliczny pies. Jakie sa Wasze dalsze plany względem Rufusa? Quote
mamanabank Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Rufus wczoraj w hoteliku, szkoda, że tylko gościnnie, czekamy, aż się zwolni miejsce... [video=youtube;i1_RmyfWR1c]http://www.youtube.com/watch?v=i1_RmyfWR1c[/video] Quote
anawa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Obejrzałam film........... nikt mi nie wmówi, że ten pies nie widzi...... Może ja jeszcze za mało widziałam ale sam krótki film utwierdza mnie w przekonaniu. Przecież Rufus był w nowym miejscu, nie zna tam jeszcze wszystkich kątów a porusza się zupełnie swobodnie..... Quote
Romka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 anawa napisał(a):Obejrzałam film........... nikt mi nie wmówi, że ten pies nie widzi...... Może ja jeszcze za mało widziałam ale sam krótki film utwierdza mnie w przekonaniu. Przecież Rufus był w nowym miejscu, nie zna tam jeszcze wszystkich kątów a porusza się zupełnie swobodnie..... A jednak...jak tylko zwolni się miejsce u Sylwii w hoteliku,zaraz przenosimy tam Rufusa,teraz wraca do schroniska,do swojego kojca i będzie czekał na nas w soboty i w niedzielę...Rufus u Sylwii odżył,biegał bez smyczy i wąchał kazdy krzaczek...jeszcze trochę a będzie mieszkał w hoteliku... Quote
desktop19 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Dobrze że pojechał na to badanie, przynajmniej nie będą go kroić na próżno. I jak widać na filmie chłopak sobie świetnie radzi w nowych miejscach, nie ma się co bać adopcji takiego psiaka Quote
perdusia1 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Rufusku tobie teraz tyko kochającego domku potrzeba ( oj ale blisko, bo odwiedzać Cię to wszyscy będą chcieli ). Quote
anawa Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Romka napisał(a):A jednak...jak tylko zwolni się miejsce u Sylwii w hoteliku,zaraz przenosimy tam Rufusa,teraz wraca do schroniska,do swojego kojca i będzie czekał na nas w soboty i w niedzielę...Rufus u Sylwii odżył,biegał bez smyczy i wąchał kazdy krzaczek...jeszcze trochę a będzie mieszkał w hoteliku... Romka a kiedy jest szansa na miejsce w hotelu? Rzeczywiście widać, że pies czuje się tam świetnie :) Quote
kajkoowa Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 I on był tam pierwszy raz? Rewelacyjnie sobie radzi, już nawet zaznaczył swoje drzewko :cool3: Quote
Romka Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 anawa napisał(a):Romka a kiedy jest szansa na miejsce w hotelu? Rzeczywiście widać, że pies czuje się tam świetnie :) Anawa,nie możemy poganiać Sylwii,jak tylko jakiś psiak u Sylwii znajdzie dom,będziemy ją o to prosić...on tam był pierwszy raz a czuje się bardzo dobrze... Quote
perdusia1 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Sylwia też nie mogła uwierzyć ,że Rufus jest niewidomym psem, ponieważ poruszał się bardzo swobodnie. Poza tym jest bardzo miły i delikatny, na podwórku znajdowało się małe dziecko z jedzonkiem w ręku, Rufus podszedł bardzo blisko, powąchał i odszedł- czyli nie ma zagrożenia jeśli chodzi o koty, psy, ludzi i przede wszystkim małe dzieci. Można się obawiać jedynie zagrożenia ze strony wyżej wymienionych wobec Rufusa- a on jest taki super. <EWA> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.