Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Romka napisał(a):
Rozmawiałam przed chwilą z dr Mają,zdaniem p.doktor Rufus może otrzymywać leki osłonowe na wątrobę i być karmiony zwykłą karmą.Sugeruję zatem ten wariant.Jak zajdzie potrzeba zrobimy Rufusowi jeszcze raz badanie krwi.Leki są do odbioru w lecznicy,po pracy odbiorę je.Donato,koszt badania krwi to 70zł.Trzeba opłacić w lecznicy.Koszt leków będzie ustalony po koniec miesiąca.

Ustaliłam ponadto z Sylwią,ze obierze z lecznicy leki osłonowe na wątrobę dla Rufuska oraz wklei na wątek wyniki badań krwi.Sylwia bardzo Ci dziękuję!:lol:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Selengo,bardzo Cię proszę przypomnij sobie o naszym Rufusie...tekst o który prosiłaś jest w poście 855.Inny tekst jest w pierwszym poście.Bardzo Ci dziękuję!:lol:Twoje allegro jest zawsze niepowtarzalne.:lol::lol:
No to chyba wszystko uporządkowałam.Jak nie to mi zaraz mówcie...

Posted

Romka napisał(a):
Ustaliłam ponadto z Sylwią,ze obierze z lecznicy leki osłonowe na wątrobę dla Rufuska oraz wklei na wątek wyniki badań krwi.Sylwia bardzo Ci dziękuję!:lol:


Będę w lecznicy w poniedziałek to zaplace za badania krwi i może juz wydane leki osłonowe dla Rufusa.

Posted

To my się bardzo cieszymy UBOCZE!!!!Dziękujemy z całego Serca z Rufusiem!Odebrałam leki i kropelki od P.doktor tylko zapomniałam wyników w poniedziałek odbiorę i wrzucę na wątek!

Posted

Niestety, i na FB zdarzają się przykre głosy...


"Dlaczego kojec na zewnątrz zwany "hotelikiem" bez wyżywienia kosztuje 350,-zł miesięcznie???Czy to nie przesada???Pokoje dla studentów są tańsze!!!"

Odpowiedziałem:
"Hotelik Sylwiaso ma bardzo dobrą opinię. Zresztą można na ten temat zabrać głos na dogomanii, gdzie jest bezpośredni kontakt z osobą hotelikującą. Fotka profilowa Rufusa jest nieaktualna - jeszcze ze schroniska.
Natomiast celem wydarzenia jest szukanie domu stałego dla Rufusa. Znajdzie dom, zniknie też problem płacenia za hotelik..."

Przepraszam, że przekazuję też taki dość przykry i moim zdaniem bardzo niesprawiedliwy komentarz padający za Waszymi plecami (co nie jest zgodne akurat z moimi zasadami), ale czuję się do tego zobowiązany. Jeśli chcielibyście odpowiedzieć, przekażę cytat na FB...

Posted

Ubocze bardzo Ci Dziękuje za słowa wsparcia to jest dla mnie bardzo ważne,że ktoś się za mną wstawi!Może powinnam pomyśleć i zostać hotelikiem komercyjnym brać jeszcze większe pieniądze i działać sobie wśród ludzi którzy zostawią psinkę potem po urlopie odbiorą?ale nie umiem, chcę im stworzyć lepsze warunki,wzięłam kredyt i działamy, idzie zima i mam nadzieję,że niedługo pokażę na zdjęciach hotelik zimowy nie 5-cio gwiazdkowy,bo mnie na to nie stać,ale taki,żeby psiaczkom było w nim dobrze.Niech Ci sprzed komputerów wstaną rano zakaszą rękawy,a po robocie wstawiają komentarze!Jeszcze raz Ubocze Wielkie Dzieki!!!

Posted

sylwiaso napisał(a):
Ubocze bardzo Ci Dziękuje za słowa wsparcia to jest dla mnie bardzo ważne,że ktoś się za mną wstawi!Może powinnam pomyśleć i zostać hotelikiem komercyjnym brać jeszcze większe pieniądze i działać sobie wśród ludzi którzy zostawią psinkę potem po urlopie odbiorą?ale nie umiem, chcę im stworzyć lepsze warunki,wzięłam kredyt i działamy, idzie zima i mam nadzieję,że niedługo pokażę na zdjęciach hotelik zimowy nie 5-cio gwiazdkowy,bo mnie na to nie stać,ale taki,żeby psiaczkom było w nim dobrze.Niech Ci sprzed komputerów wstaną rano zakaszą rękawy,a po robocie wstawiają komentarze!Jeszcze raz Ubocze Wielkie Dzieki!!!


Nie ma sprawy! Widzę, jak u Ciebie odżył Rufus i to, co robisz dla psiaków, jest wielką sprawą. Zresztą zaraz po mojej, pojawiła się inna wypowiedź, która uciszyła frustratkę: "taki nie na zewnątrz kosztuje nieraz 30-40 zł za dobę. Poza tym nie znając hotelu taki komentarz jest w NIECO dziwnym tonie..."
Nie przejmuj się i róbmy swoje, ignorując mających za dużo czasu i nudzących się frustratów. Pozdrawiam!!!:lol::lol::lol:

Posted

Był wczoraj na spacerku. Pojechaliśmy do Rufunia z Romką, Anią i Wielebnym i zabraliśmy go na długi spacer nad rzekę. Rufus był bardzo zadowolony. Ania i Wielebny nie mogli uwierzyć, że Rufus jest niewidomy, ponieważ porusza się jak normalnie widzący pies, nawet w lesie między drzewami. Z dużej odległości zwęszył sarnę, jest bardzo posłuszny, radosny, zrównoważony, spacerowaliśmy bez smyczy, reaguje na każde przywołanie. Cudowny pies, doskonały stróż, łagodny dla człowieka, dzieci, kotów, doskonały węch i słuch.:lilangel:

Posted

[quote name='Donata']Podsyłam cos takiego:

[FONT=Tahoma]
Rufus- dumny, niewidomy owczarek – „wypatruje” domu.[/FONT]

[FONT=Tahoma]
Nie sposób było przejść obojętnie obok schroniskowego boksu Rufusa, który domagał się pieszczot , uwagi i wyłączności na człowieka. Siedział grzecznie przy kratach i nadsłuchiwał a czasami tęsknie zawodził, kiedy wolontariusze już byli poza murami schroniska. [/FONT]

[FONT=Tahoma]Nie wiemy w jakich okolicznościach Rufus stracił wzrok ale wiemy na pewno , że został porzucony przez poprzedniego opiekuna w podłowickiej miejscowości, w miejscu gdzie ludzie przybywają nad wodę i nagminnie pozostawiają tam swoje niepotrzebne zwierzęta. Pies dla poprzedniego właściciela stal się ciężarem i niepotrzebnym „ przedmiotem” i w ten sposób uwolnił swoje sumienie od problemu co zrobić z niewidomym psem. [/FONT]
[FONT=Tahoma]W takich okolicznościach Rufus został wyłapany i umieszczony w miejscowym schronisku. Dla tego dumnego owczarka pozostała tylko egzystencja w ciasnym schronisku. Ale też wynikła nadzieja dla Rufusa poprzez próbę ratowania przez wolontariuszy jego wzroku. Rufus był w znanych polskich lecznicach weterynaryjnych na konsultacjach; niestety, żaden z wybitnych specjalistów nie daje szans na ratunek i odzyskanie wzroku przez Rufusa.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Ale Rufus jakby w konfrontacji z nieprzychylnymi dla niego diagnozami weterynaryjnymi skutecznie udowodnił wszystkim, że niewidomy pies to jeszcze nie powód żeby nie mógł normalnie funkcjonować. W schronisku będąc pod opieka swoich wolontariuszy regularnie odbywał spacery w terenie. Jego instynkt , wyostrzony słuch i węch, pomagają mu bezbłędnie ocenić teren, bardzo szybko go poznać i przystosować się do warunków w których żyje. Nauczył się cieszyć zapachami, dźwiękiem i dotykiem, które odbiera bardzo wyraźnie. Rufus potrafi samodzielnie nawet wejść do stawu i sprawić sobie przyjemność schłodzenia i kąpieli.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Rufus ma w tej chwili ma około 6 lat a więc jest w wieku kiedy jego cechy osobowościowe są już bardzo dojrzałe i ukształtowane. A co można o nim powiedzieć ? jest to pies zrównoważony, bardzo przywiązuje się do człowieka , można powiedzieć że instynktownie dobiera sobie towarzystwo człowieka, reaguje na komendy, wraca na dane mu polecenia. [/FONT]
[FONT=Tahoma]To jego wyczekiwanie i wyglądanie przy kratach boksu to nic innego jak oczekiwanie na kroki, przyjazny głos i słowa swego nowego Pana, który nagle powie : Kocham Cię Rufus takim jakim jesteś, zabieraj się stąd , idziesz do swojego nowego i kochającego domu!![/FONT]
[FONT=Tahoma]Rufus wie że może normalnie funkcjonować, tyle tylko że nie może widzieć twarzy i czułych rąk swego Pana, dlatego prosi o danie mu tej szansy na dobry, cierpliwy dom ; Rufus natomiast wykorzysta swoje możliwości i pokocha nowego właściciela dozgonną miłością.[/FONT]

[FONT=Tahoma]Tylko czy nasz Rufus ma na taki dom szansę, skoro wokół czekają na adopcję psy młodziutkie i zdrowe? Nie tracąc jednak nadziei , MY- wolontariusze obdarzający na co dzień Rufusa wyjątkową miłością, błagamy o szansę dla naszego ulubieńca.[/FONT]
[FONT=Tahoma]
Nikt, kto poznał i przytulił Rufusa nie jest w stanie być obojętnym na jego los .

[/FONT]

[FONT=Tahoma]
Mamy ogromną nadzieję, że wśród tych, którzy czytając smutną historię Rufusa i tę jego walkę o życie wśród ludzi usłyszą nasz apel o znalezienie dla Rufusa wyjątkowego domu.[/FONT]

[FONT=Tahoma]
Licząc na serce i odpowiedzialność prosimy o kontakt osoby zainteresowane adopcją.[/FONT]


Tekst bardzo przekonujący. A jakie podawać namiary w sprawie ewentualnej adopcji? Bo chcę zamieścić wraz z tekstem na FB...

Posted

Po rozmowie z Romką stwierdziłyśmy,że Rufunio może biegać w dzień i w nocy z moją Stelcią,która uwielbia Rufunia!Zostawiam im otwarty budynek tam jest posłanko narazie nie jest tak zimno.Jesteśmy w trakcie robienia hoteliku w środku budynku to potem pomyślimy co dalej!Dzis z rana usłyszałam jak Rufcio szczekał obraniał podwórka!niesamowite przemiany Rufcia.

Posted

Super ciociu Sylwio, bardzo się cieszę. Rufus jeszcze będąc w schronisku wykazywał dużą czujność, z daleka rozpoznawał wolontariuszy, pracowników i zainteresowane adopcją osoby- jego reakcja była zawsze wymowna. Na schroniskowym spacerze w lesie, gdzie wydawało się, że jestem sama z Rufciem, z dużej odległości reagował na obcego człowieka, którego ja dostrzegałam dopiero po jego postawie. Rufus jest wspaniałym psem, mądrym i wiernym przyjacielem. Jest moim marzeniem.

Posted

UBOCZE napisał(a):
Tekst bardzo przekonujący. A jakie podawać namiary w sprawie ewentualnej adopcji? Bo chcę zamieścić wraz z tekstem na FB...

Ubocze,możesz podawać namiary na mnie:604 10 11 65 lubi mail:m.gorzynska@wp.pl.BARDZO DZIĘKUJĘ!:lol::lol::lol:

Posted

sylwiaso napisał(a):
Po rozmowie z Romką stwierdziłyśmy,że Rufunio może biegać w dzień i w nocy z moją Stelcią,która uwielbia Rufunia!Zostawiam im otwarty budynek tam jest posłanko narazie nie jest tak zimno.Jesteśmy w trakcie robienia hoteliku w środku budynku to potem pomyślimy co dalej!Dzis z rana usłyszałam jak Rufcio szczekał obraniał podwórka!niesamowite przemiany Rufcia.

Sylwia,wszystkie bardzo dziękujemy!

Posted

Olivin napisał(a):
Był wczoraj na spacerku. Pojechaliśmy do Rufunia z Romką, Anią i Wielebnym i zabraliśmy go na długi spacer nad rzekę. Rufus był bardzo zadowolony. Ania i Wielebny nie mogli uwierzyć, że Rufus jest niewidomy, ponieważ porusza się jak normalnie widzący pies, nawet w lesie między drzewami. Z dużej odległości zwęszył sarnę, jest bardzo posłuszny, radosny, zrównoważony, spacerowaliśmy bez smyczy, reaguje na każde przywołanie. Cudowny pies, doskonały stróż, łagodny dla człowieka, dzieci, kotów, doskonały węch i słuch.:lilangel:

Obiecuję,że jak tylko będę mniej pracować,zaraz powrzucam na wątek wszystkie fotki Rufunia,postaram się jak najszybciej!

Posted

Romka napisał(a):
Selengo,bardzo Cię proszę przypomnij sobie o naszym Rufusie...tekst o który prosiłaś jest w poście 855.Inny tekst jest w pierwszym poście.Bardzo Ci dziękuję!:lol:Twoje allegro jest zawsze niepowtarzalne.:lol::lol:
No to chyba wszystko uporządkowałam.Jak nie to mi zaraz mówcie...

Chyba jeszcze raz poproszę Selengę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...