Selenga Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Romka napisał(a):Zamówiłam allegro dla Rufusa u Selengi. Problem w tym, że jest już kolejka aukcji a ja się nie wyrabiam - ojca mam w szpitalu, chory kot mi zużył wszystkie odłożone pieniądze i muszę ostro przysiąść nad robotą i po prostu nie wiem kiedy uda mi się usiąść spokojnie i zrobić te aukcje. To ma być allegro adopcyjne? Mogłybyście przygotować tekst? Bo jakbym musiała przeczytać cały wątek żeby coś napisać to nie wiem kiedy dam radę :( Quote
Romka Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Selengo spróbuję coś znależc jutro! Quote
sylwiaso Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Dziewczyny prawie skończyła się karma dla Rufusia.Konsultowałam tą sprawę z P.doktor w czwartek pobierze Rufuskowi krew do badania koszt 80zł p.doktor zasugerowała kupno jeszcze raz tej samej karmy! Quote
Olivin Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Skontaktujemy się z P. doktor i podejmiemy decyzję. Wybieramy się do Rufusia. Quote
Donata Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 [quote name='Selenga']Problem w tym, że jest już kolejka aukcji a ja się nie wyrabiam - ojca mam w szpitalu, chory kot mi zużył wszystkie odłożone pieniądze i muszę ostro przysiąść nad robotą i po prostu nie wiem kiedy uda mi się usiąść spokojnie i zrobić te aukcje. To ma być allegro adopcyjne? Mogłybyście przygotować tekst? Bo jakbym musiała przeczytać cały wątek żeby coś napisać to nie wiem kiedy dam radę :( Podsyłam cos takiego: [FONT=Tahoma] Rufus- dumny, niewidomy owczarek – „wypatruje” domu.[/FONT] [FONT=Tahoma] Nie sposób było przejść obojętnie obok schroniskowego boksu Rufusa, który domagał się pieszczot , uwagi i wyłączności na człowieka. Siedział grzecznie przy kratach i nadsłuchiwał a czasami tęsknie zawodził, kiedy wolontariusze już byli poza murami schroniska. [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie wiemy w jakich okolicznościach Rufus stracił wzrok ale wiemy na pewno , że został porzucony przez poprzedniego opiekuna w podłowickiej miejscowości, w miejscu gdzie ludzie przybywają nad wodę i nagminnie pozostawiają tam swoje niepotrzebne zwierzęta. Pies dla poprzedniego właściciela stal się ciężarem i niepotrzebnym „ przedmiotem” i w ten sposób uwolnił swoje sumienie od problemu co zrobić z niewidomym psem. [/FONT] [FONT=Tahoma]W takich okolicznościach Rufus został wyłapany i umieszczony w miejscowym schronisku. Dla tego dumnego owczarka pozostała tylko egzystencja w ciasnym schronisku. Ale też wynikła nadzieja dla Rufusa poprzez próbę ratowania przez wolontariuszy jego wzroku. Rufus był w znanych polskich lecznicach weterynaryjnych na konsultacjach; niestety, żaden z wybitnych specjalistów nie daje szans na ratunek i odzyskanie wzroku przez Rufusa.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ale Rufus jakby w konfrontacji z nieprzychylnymi dla niego diagnozami weterynaryjnymi skutecznie udowodnił wszystkim, że niewidomy pies to jeszcze nie powód żeby nie mógł normalnie funkcjonować. W schronisku będąc pod opieka swoich wolontariuszy regularnie odbywał spacery w terenie. Jego instynkt , wyostrzony słuch i węch, pomagają mu bezbłędnie ocenić teren, bardzo szybko go poznać i przystosować się do warunków w których żyje. Nauczył się cieszyć zapachami, dźwiękiem i dotykiem, które odbiera bardzo wyraźnie. Rufus potrafi samodzielnie nawet wejść do stawu i sprawić sobie przyjemność schłodzenia i kąpieli.[/FONT] [FONT=Tahoma]Rufus ma w tej chwili ma około 6 lat a więc jest w wieku kiedy jego cechy osobowościowe są już bardzo dojrzałe i ukształtowane. A co można o nim powiedzieć ? jest to pies zrównoważony, bardzo przywiązuje się do człowieka , można powiedzieć że instynktownie dobiera sobie towarzystwo człowieka, reaguje na komendy, wraca na dane mu polecenia. [/FONT] [FONT=Tahoma]To jego wyczekiwanie i wyglądanie przy kratach boksu to nic innego jak oczekiwanie na kroki, przyjazny głos i słowa swego nowego Pana, który nagle powie : Kocham Cię Rufus takim jakim jesteś, zabieraj się stąd , idziesz do swojego nowego i kochającego domu!![/FONT] [FONT=Tahoma]Rufus wie że może normalnie funkcjonować, tyle tylko że nie może widzieć twarzy i czułych rąk swego Pana, dlatego prosi o danie mu tej szansy na dobry, cierpliwy dom ; Rufus natomiast wykorzysta swoje możliwości i pokocha nowego właściciela dozgonną miłością.[/FONT] [FONT=Tahoma]Tylko czy nasz Rufus ma na taki dom szansę, skoro wokół czekają na adopcję psy młodziutkie i zdrowe? Nie tracąc jednak nadziei , MY- wolontariusze obdarzający na co dzień Rufusa wyjątkową miłością, błagamy o szansę dla naszego ulubieńca.[/FONT] [FONT=Tahoma] Nikt, kto poznał i przytulił Rufusa nie jest w stanie być obojętnym na jego los . [/FONT] [FONT=Tahoma] Mamy ogromną nadzieję, że wśród tych, którzy czytając smutną historię Rufusa i tę jego walkę o życie wśród ludzi usłyszą nasz apel o znalezienie dla Rufusa wyjątkowego domu.[/FONT] [FONT=Tahoma] Licząc na serce i odpowiedzialność prosimy o kontakt osoby zainteresowane adopcją.[/FONT] Quote
sylwiaso Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 P.Donato piękny tekst tak bardzo pasuje do Rufuska!! Quote
Romka Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 sylwiaso napisał(a):Dziewczyny prawie skończyła się karma dla Rufusia.Konsultowałam tą sprawę z P.doktor w czwartek pobierze Rufuskowi krew do badania koszt 80zł p.doktor zasugerowała kupno jeszcze raz tej samej karmy! Ustaliłyśmy,że po wynikach badania krwi,podejmiemy decyzję co do dalszego zakupu specjalistycznej karmy dla Rufusa... Quote
Romka Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 [quote name='Donata']Podsyłam cos takiego: [FONT=Tahoma] Rufus- dumny, niewidomy owczarek – „wypatruje” domu.[/FONT] [FONT=Tahoma] Nie sposób było przejść obojętnie obok schroniskowego boksu Rufusa, który domagał się pieszczot , uwagi i wyłączności na człowieka. Siedział grzecznie przy kratach i nadsłuchiwał a czasami tęsknie zawodził, kiedy wolontariusze już byli poza murami schroniska. [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie wiemy w jakich okolicznościach Rufus stracił wzrok ale wiemy na pewno , że został porzucony przez poprzedniego opiekuna w podłowickiej miejscowości, w miejscu gdzie ludzie przybywają nad wodę i nagminnie pozostawiają tam swoje niepotrzebne zwierzęta. Pies dla poprzedniego właściciela stal się ciężarem i niepotrzebnym „ przedmiotem” i w ten sposób uwolnił swoje sumienie od problemu co zrobić z niewidomym psem. [/FONT] [FONT=Tahoma]W takich okolicznościach Rufus został wyłapany i umieszczony w miejscowym schronisku. Dla tego dumnego owczarka pozostała tylko egzystencja w ciasnym schronisku. Ale też wynikła nadzieja dla Rufusa poprzez próbę ratowania przez wolontariuszy jego wzroku. Rufus był w znanych polskich lecznicach weterynaryjnych na konsultacjach; niestety, żaden z wybitnych specjalistów nie daje szans na ratunek i odzyskanie wzroku przez Rufusa.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ale Rufus jakby w konfrontacji z nieprzychylnymi dla niego diagnozami weterynaryjnymi skutecznie udowodnił wszystkim, że niewidomy pies to jeszcze nie powód żeby nie mógł normalnie funkcjonować. W schronisku będąc pod opieka swoich wolontariuszy regularnie odbywał spacery w terenie. Jego instynkt , wyostrzony słuch i węch, pomagają mu bezbłędnie ocenić teren, bardzo szybko go poznać i przystosować się do warunków w których żyje. Nauczył się cieszyć zapachami, dźwiękiem i dotykiem, które odbiera bardzo wyraźnie. Rufus potrafi samodzielnie nawet wejść do stawu i sprawić sobie przyjemność schłodzenia i kąpieli.[/FONT] [FONT=Tahoma]Rufus ma w tej chwili ma około 6 lat a więc jest w wieku kiedy jego cechy osobowościowe są już bardzo dojrzałe i ukształtowane. A co można o nim powiedzieć ? jest to pies zrównoważony, bardzo przywiązuje się do człowieka , można powiedzieć że instynktownie dobiera sobie towarzystwo człowieka, reaguje na komendy, wraca na dane mu polecenia. [/FONT] [FONT=Tahoma]To jego wyczekiwanie i wyglądanie przy kratach boksu to nic innego jak oczekiwanie na kroki, przyjazny głos i słowa swego nowego Pana, który nagle powie : Kocham Cię Rufus takim jakim jesteś, zabieraj się stąd , idziesz do swojego nowego i kochającego domu!![/FONT] [FONT=Tahoma]Rufus wie że może normalnie funkcjonować, tyle tylko że nie może widzieć twarzy i czułych rąk swego Pana, dlatego prosi o danie mu tej szansy na dobry, cierpliwy dom ; Rufus natomiast wykorzysta swoje możliwości i pokocha nowego właściciela dozgonną miłością.[/FONT] [FONT=Tahoma]Tylko czy nasz Rufus ma na taki dom szansę, skoro wokół czekają na adopcję psy młodziutkie i zdrowe? Nie tracąc jednak nadziei , MY- wolontariusze obdarzający na co dzień Rufusa wyjątkową miłością, błagamy o szansę dla naszego ulubieńca.[/FONT] [FONT=Tahoma] Nikt, kto poznał i przytulił Rufusa nie jest w stanie być obojętnym na jego los . [/FONT] [FONT=Tahoma] Mamy ogromną nadzieję, że wśród tych, którzy czytając smutną historię Rufusa i tę jego walkę o życie wśród ludzi usłyszą nasz apel o znalezienie dla Rufusa wyjątkowego domu.[/FONT] [FONT=Tahoma] Licząc na serce i odpowiedzialność prosimy o kontakt osoby zainteresowane adopcją.[/FONT] Selengo ,możesz także posiłkować się tekstem w poście 1 ,zdjęcia na wątku do wyboru...:lol::lol::lol::lol: Quote
Donata Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Rufciu, dobrze sie zaklimatyzowałeś? Chyba sie nie nudzisz? Quote
sylwiaso Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Rufusiu wczoraj miał pobraną krew był bardzo grzeczny!Kochana psinka! Quote
Cantadorra Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Ciekawe jak wyniki krwi. Pewnie w poniedziałek. Quote
sylwiaso Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Tak w poniedziałek Cantadorro!dziś pierwszy raz widziałam Rufusia,który bronił mi podwórka zaszczekał na psiaka,który podszedł do furtki-niesamowite!!!! Quote
Cantadorra Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Wyrabia się Rufek. Fajnie, chyba uznał podwórko za swój teren :) Quote
Romka Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 sylwiaso napisał(a):Tak w poniedziałek Cantadorro!dziś pierwszy raz widziałam Rufusia,który bronił mi podwórka zaszczekał na psiaka,który podszedł do furtki-niesamowite!!!! No,no,no...nasz Rufcio bronił podwórka...poczuł się u siebie...a miłość z Twoją Stellą kwitnie...pokaż zdjęcia,bo nie mogę się doczekać...Jak tylko będą wyniki badań daj znać,ale ufam ,że wszystko będzie bardzo dobrze...Czy p.Maja sugerowała ponowne zakroplenie Rufka? Quote
Romka Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Cantadorra napisał(a):Ciekawe jak wyniki krwi. Pewnie w poniedziałek. Sylwia,rozmawiała dziś ze mną...wyniki badania krwi nie są najgorsze jak powiedziała...ale mogłyby być lepsze.Pani Maja sugeruje albo zakup karmy Royal Canin Hepatic albo karma zwykła i leki osłonowe na wątrobę.Wybierzemy dla Rufusa najlepiej...Sylwia jak masz wyniki badań wrzuć proszę na wątek... Quote
Olivin Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 tak, wybierzmy się do Rufusa, tęsknie za nim bardzo Quote
sylwiaso Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 [video=youtube;c1mIlAiltDA]http://www.youtube.com/watch?v=c1mIlAiltDA[/video] Quote
Romka Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Romka napisał(a):Sylwia,rozmawiała dziś ze mną...wyniki badania krwi nie są najgorsze jak powiedziała...ale mogłyby być lepsze.Pani Maja sugeruje albo zakup karmy Royal Canin Hepatic albo karma zwykła i leki osłonowe na wątrobę.Wybierzemy dla Rufusa najlepiej...Sylwia jak masz wyniki badań wrzuć proszę na wątek... Rozmawiałam przed chwilą z dr Mają,zdaniem p.doktor Rufus może otrzymywać leki osłonowe na wątrobę i być karmiony zwykłą karmą.Sugeruję zatem ten wariant.Jak zajdzie potrzeba zrobimy Rufusowi jeszcze raz badanie krwi.Leki są do odbioru w lecznicy,po pracy odbiorę je.Donato,koszt badania krwi to 70zł.Trzeba opłacić w lecznicy.Koszt leków będzie ustalony po koniec miesiąca. Quote
Romka Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Romka napisał(a):Cioteczki Rufus zbiera wiano,wczoraj otrzymał pierwszą karmę: 10,5 kg karmy canaillou, 5,0 kg karmy Top budget 4,0 kg karmy Pedeegrie 1,0kg karmy Chapi Razem 20,5 kg karmy oraz 8 kilogramowych puszek mięsnych Wszystko to jest już w hoteliku u Sylwiaso i czeka na Rufuska! Dziękujemy p.Prezes Intermarche za karmę dla Rufuska Sylwuś ,rozumiem,że karmisz teraz Rufuska karmą,którą zawiozłam do Ciebie już w lipcu? Quote
Romka Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Sylwuś porządkuję informację o Rufusku:16.08 zakroplenie,03.09 odrobaczenie.Ja ustaliłyśmy wspólnie z Sylwią ,licząc od tych dat:co miesiąc będziemy zakraplać Rufuska przeciwkleszczowo i przeciwpchelnie a co 3 miesiące odrobaczać.Jak mnie informuje Sylwia p.doktor już zaordynowała zakroplenie Rufuskowi.Termin kolejnego odrobaczenia Rufuska,początek grudnia. Quote
Romka Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 sylwiaso napisał(a):[video=youtube;c1mIlAiltDA]http://www.youtube.com/watch?v=c1mIlAiltDA[/video] Sylwuś ,czy to co widzieliśmy to były całuski ze Stellą?:lol:Kochane psiaki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.