Olivin Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Rufus cieszy się dobrym zdrowiem. Zjada wyłącznie karmę dla psów, którą Klaudia kupuje specjalnie dla niego u weta, posiłki otrzymuje o stałych porach dnia. Mieszka w domu, spaceruje na smyczy w towarzystwie Zuzi(suczki), która bardzo go pilnuje i zawsze jest blisko niego. Ostatnio do sąsiadów Rufusa, przyjechał znajomy z owczarkiem niemieckim, który zamierzał zaatakować Rufusa. Rufi jest bardzo spokojnym psem, nie reaguje na ujadające psiaki z sąsiedztwa, jednak obcych wyczuwa na odległość więc... wyczuł też psa gościa z sąsiedztwa(albo jego złe zamiary) i rzucił się do jego gardła. Przerażona Zuzia piszczała i szczekała na całą okolicę. Psy udało się szybko rozdzielić, a opiekuna owego owczarka pouczyć na okoliczność spuszczania psa ze smyczy na obcym terenie. Rufus panicznie boi się burzy, dzisiejszą przetrwał bezpiecznie w objęciach swojej Pani. Gdy jego Pani opuszcza dom, Rufus czeka na nią pod drzwiami, gdy Pani gotuje obiad, Rufus leży przy kuchni, gdy Pani czyta, Rufus jest pod dłonią swojej Pani. I jeszcze... Rufus uwielbia koty :lol: Kochany Rufus :loveu: Quote
Cantadorra Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Jak miło, że Rufek jest przylepką i to kochaną przez swoją panią. Przy okazji zapraszam na bazarek z ciuszkami: http://www.dogomania.pl/forum/threads/230235-Najwyzsza-jakosc-za-nisk%C4%85-cene-czyli-bazarek-Cantadorry-do-22-08-2012-r Quote
anawa Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Olivin napisał(a):Rufus cieszy się dobrym zdrowiem. Zjada wyłącznie karmę dla psów, którą Klaudia kupuje specjalnie dla niego u weta, posiłki otrzymuje o stałych porach dnia. Mieszka w domu, spaceruje na smyczy w towarzystwie Zuzi(suczki), która bardzo go pilnuje i zawsze jest blisko niego. Ostatnio do sąsiadów Rufusa, przyjechał znajomy z owczarkiem niemieckim, który zamierzał zaatakować Rufusa. Rufi jest bardzo spokojnym psem, nie reaguje na ujadające psiaki z sąsiedztwa, jednak obcych wyczuwa na odległość więc... wyczuł też psa gościa z sąsiedztwa(albo jego złe zamiary) i rzucił się do jego gardła. Przerażona Zuzia piszczała i szczekała na całą okolicę. Psy udało się szybko rozdzielić, a opiekuna owego owczarka pouczyć na okoliczność spuszczania psa ze smyczy na obcym terenie. Rufus panicznie boi się burzy, dzisiejszą przetrwał bezpiecznie w objęciach swojej Pani. Gdy jego Pani opuszcza dom, Rufus czeka na nią pod drzwiami, gdy Pani gotuje obiad, Rufus leży przy kuchni, gdy Pani czyta, Rufus jest pod dłonią swojej Pani. I jeszcze... Rufus uwielbia koty :lol: Kochany Rufus :loveu: Pięknie.........:multi::p:loveu: Quote
Olivin Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 (edited) Z przykrością informuję, że w minioną sobotę odszedł Rufus. Tydzień temu przeszedł operację na przepuklinę. Jego stan był bardzo ciężki i mimo doskonałej opieki nie udało się... :-( Rufus odszedł w domu, leżąc przy kominku :-( Do domku Klaudii pojechał 21 października 2011r. Odszedł 20 października 2012r. Klaudia, bardzo Ci dziękuję za wszystko co dla niego zrobiłaś. Rufuniu kochany, dla mnie będziesz żył zawsze... Edited October 23, 2012 by Olivin Quote
Cantadorra Posted October 24, 2012 Posted October 24, 2012 Żegnaj Rufi. Dzięki Klaudii pożyłeś jak członek rodziny, żegnaj :(:( Quote
Donata Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Cantadorra napisał(a):Żegnaj Rufi. Dzięki Klaudii pożyłeś jak członek rodziny, żegnaj :(:( Święte słowa, zę dzięki Klaudi Rufi żył jak członek rodziny , kochany, otoczony należytą opieką. Odszedł w obecności gospodyni domu, ale moim zdaniem odszedł za wcześnie. Odwoziłam go osobiście w ubiegłym roku do pani Klaudii, wiem że Rufi trafił najlepiej jak mógł, ale .... jego sposób leczenia w naszym schronisku zapewne przyczynił się do przedwczesnego odejścia Rufusa. Nie ukrywaj Olivin, że o tym nie wiedziałaś, Klaudia zdała ci dokładną relację z opinii weterynaryjnej w Krakowie na temat jakości zabiegu jaki miał wykonany Rufus . Może nie w tej chwili powinnam wywołać ten temat, ale uważam że za dużo tych "powikłań " u naszych łowickich psiaków; w końcu to nam łowiczkom powinno zależeć na poprawie opieki nad schroniskowymi psiakami, a nie zamiatać wszystko pod dywan i słodzić, że jest wszystko Ok. Biegaj Rufusku, wolny, zdrowy, szczęśliwy , robiliśmy wszystko abyś jako pies niewidomy żył normalnie, udało się....trafiłeś na cudowny dom. Pozostaniesz w naszych sercach ..... Quote
Cantadorra Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Donato, a o jakim zabiegu piszesz u Rufiego przed wyjazdem do Klaudii? Quote
Donata Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Tak , o tych 2-ch zabiegach przed wyjazdem do Klaudii. Quote
Olivin Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Jako wolontariuszka w schronisku, działam na rzecz zwierząt. Nie mogę wypowiadać się w imieniu lekarza lub kierownictwa schroniska. Nie mam nic do ukrycia lub zamiatania pod dywan. Rufus był dla mnie wyjątkowo ważnym psem i byłam przy nim zawsze kiedy tylko było to możliwe. Rufus to wspaniały i dostojny pies. Proszę o uszanowanie wątku Rufuska. Quote
Romka Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 Żegnaj Rufi,kochany...Klaudia powiedziała,że nigdy nie miała takiego psa...wierzę jej...byłeś wyjątkowy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.