Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny,przepraszam,że dopiero teraz piszę,ale jak tylko dowiedziałyśmy się,że Rufi jedzie do domu zaczął się zwariowany czas.Ale po kolei:umowa adopcyjna ,którą sporządziłyśmy wymagała konsultacji z gminą Łowicz,która to gmina będzie stroną umowy... ale p.Wójt wyjechał służbowo.Po przedstawieniu szczegółów umowy p.Sekretarz gminy ustaliłyśmy,że umowę podpisze najpierw nowy domek Rufiego a następnie gmina a umowę odeślemy.Uf!!!
Kiedy to zostało już załatwione,zaczął się problem z transportem...a tu problemu nie upatrywałyśmy!Stare kontakty nie wypaliły,choć liczyłyśmy na to!Stare dogomaniackie też!Na wątku transportowym nikt nie wybierał się w tę trasę...no jasny piorun! :angryy:Załatwiłyśmy transport niezależny,ale okazało się wczoraj wieczorem,że pan nie wrócił z trasy :angryy:...około 21 00 zdecydowałyśmy,że jedziemy same i pojechała Olivin i Donata . :lol:DZIEWCZYNY WIELKIE DZIĘKI!:loveu::loveu::loveu:
Teraz są już w trasie minęły Łódz...Rufek śpi spokojnie na tylnym siedzeniu przytulony do Ewy.:lol:

Posted

Zapomniałam dodać ,że wyposażyłyśmy Rufka w leki osłonowe ,Hepatiale Forte,na najbliższy miesiąc(94zł).Do książeczki zdrowia dołączyłyśmy także wszystkie badania z klinik okulistycznych w Grudziądzu i u doktora Garncarza.Przekażemy także wszystkie istotne z punktu widzenia zdrowia Rufuska uwagi doktor Mai.
Pożegnałam się z Rufuskiem w lecznicy i życzyłam mu szczęścia.Jest WSPANIAŁYM PSEM i ludziom ,którzy go wybrali przyniesie dużo radości.Rufi,piesku...bądż szczęśliwy...:lol:

Posted

i jak się państwu spodobał??

Rufusek będzie musiał teraz zapoznać się z nowym terenem, z domem - zapamiętać gdzie stoją meble i inne przeszkody.

Będzie chłopak szczęśliwy :)

Posted

Dziewczyny już wracają...a Rufus śpi teraz w domu koło pieca, :lol:koty po nim chodzą a wszystkie pozostałe psiaki siedzą na przeciwko i patrzą na niego... od czasu do czasu podnoszą się i obwąchują nowego towarzysza.Rufi zjadł,dostał leki, napił się wody i usnął po dniu pełnym wrażeń.Trochę piszczał jak zniknęła Ewa i drapał w drzwi ale teraz już jest spokojny.Resztę napisze Olivin jak wróci,no i będą zdjęcia.Chyba pora zmienić tytuł wątku.:lol:

Posted

Akrum napisał(a):
i jak się państwu spodobał??

Rufusek będzie musiał teraz zapoznać się z nowym terenem, z domem - zapamiętać gdzie stoją meble i inne przeszkody.

Będzie chłopak szczęśliwy :)

Spodobał się i to bardzo,myśleli,że jest większy...był już dziś na spacerze.Nie położył się na wyznaczonym legowisku tylko wybrał własne miejsce,koło pieca.Ja też myślę,że chłopak będzie szczęśliwy bo ludzie są bardzo ciepli i kochają zwierzęta.

Posted

Akrum napisał(a):
szerokiej i bezpiecznej drogi :)


Dziękujemy, za tak szerokie zainteresowanie a ja dopiero teraz muszę odmeldować że Rufus został odwieziony cały i zdrowy do swojego domku. Decyzja o transporcie spadła na mnie póżno wieczorem więc w biegu przygotowałam sie do wyjazdu.
Martwiłam się że mam za mały samohód do przewozu Rufuska bo bądz co bądż jest to piesek spory i martwiłam się że będzie mu niewygodnie na tylnym siedzeniu. Już po wejściu do samochodu okazało się że Rufus jest psem wyjątkowo dobrzez ułożonym, wybrał sobie miejsce na tylnym posłanku , całą drogę zachowywał się nienagannie, wyglądał mi troszeczkę przez ramię aby obserwować mijany teren i to co zostawia za sobą. Cały czas siedział spokojnie u boku Ewy i spokojnie patrzył sobie na przednią szybę samochodu i na otaczający nas świat zewnętrzny. Wychodziliśmy 3 razy na spacerek aby mógł sobie rozprostować nogi i my zresztą też; popijał wodę z plastikowej miseczki. Dojechaliśmy do jego adopcyjnego domku wysiadł, przywitał się ze wszystkimi domownikami.
Krótko mówiąc naprawdę w podróży i po przybyciu do domu stałego zachowywał się nadzwyczajnie .
Trochę w drodze powrotnej mieliśmy problem bo źle zjechaliśmy z autostrady na zjazd ( wyłączony jak sie pózniej okazało) i straciliśmy więc trochę czasu i poza tym trafiliśmy na korek nie do przebycia pod Częstochową. Byliśmy wię o 11 w nocy w domu.

Najważniejsze w tym wszystkim jednak jest to , że RUFUS trafił na swój szczęśliwy domek i aby tam się czuł wreszcie dobrze i spokojnie otoczony przez kochających go ludzi no i towarzystwo zwierząt.

Wieczorem zaserwujemy jeszcze zdjęcia jakie mamy z podróży .
A tymczasem dziekuję wszystkim którzy wspierali nas i pomagali w różnej formie przy znalezieniu nadzwyczajnego dla niego domku ; i że się to w końcu udało to zasługa nas wszystkich i za to nam napewno RUFUS bedzie wdzięczny.

Posted

Donata, Ewa, Roma i wszystkie dziewczyny, które tak pomogły Rufiemu, jesteście fantastyczne :) Niewiarygodna adopcja, dająca dużo optymizmu i wynagradzająca to, co czasem można poczytać na dogo :)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Donata, Ewa, Roma i wszystkie dziewczyny, które tak pomogły Rufiemu, jesteście fantastyczne :) Niewiarygodna adopcja, dająca dużo optymizmu i wynagradzająca to, co czasem można poczytać na dogo :)

Cantadorro,my też bardzo się cieszymy,dom jest super!Dziewczyny zachwycone,nowy domek przysyła nam na bieżąco informacje i zdjęcia telefoniczne.Rufi był już dziś na spacerku i wszystko jest super!OLIVIN,OPOWIEDZ NAM WIĘCEJ!WSZYSCY NA PEWNO CHCĄ ZNAĆ NAJMNIEJSZE SZCZEGÓŁY!:lol::lol::lol:

Posted

[quote name='Cantadorra']Donata, Ewa, Roma i wszystkie dziewczyny, które tak pomogły Rufiemu, jesteście fantastyczne :smile: Niewiarygodna adopcja, dająca dużo optymizmu i wynagradzająca to, co czasem można poczytać na dogo :smile:
Dodam tylko : i chłopcy...:lol:
WSZYSTKIM OSOBOM ZAANGAŻOWANYM W POMOC RUFUSOWI SERDECZNIE DZIĘKUJEMY.
Byłam w nowym domku Rufusa. Poznałam opiekunkę- świadomą, ciepłą, spokojną osobę, która spaceruje z psami ok. 4 km. Poznałam wszystkie zwierzęta mieszkające w tym cudownym raju, gdzie Rufus został ciepło i serdecznie przyjęty przez wszystkich :multi: Widziałam psy i koty spokojne, szczęśliwe, zadbane i piękne :lol: Usłyszałam, że w tym domu nie zostaniemy pożywieni mięsem!!!, ale jakże pyszną potrawą warzywną :lol: Wiem, że nie mam wątpliwości- to jest idealny dom dla Rufusa. Dom, w którym zwierzęta są szanowane i kochane, otoczone ciepłem i doskonałą opieką weterynaryjną. Jestem w stałym kontakcie z nowym domkiem Rufuska, który po długiej, ale spokojnej podróży dużo śpi. Dziś był na spacerku, jest spokojny, otrzymuję jego zdjęcia, które później zamieszczę na wątku- Rufus śpiący obok pieca na mięciutkiej kołderce:placz: Przecież on nigdy wcześniej nie leżał na czymś takim... pewnie nawet nie wyobrażał sobie, że istnieje coś takiego jak mięciutka kołderka...
Byłam, widziałam, wiem:
Rufus będzie szczęśliwy w tym domu, już jest! Szkoda, że nie widzi przepięknej okolicy, w jakiej mieszka i starego pięknego sadu...
JESZCZE RAZ SERDECZNE PODZIĘKOWANIA W IMIENIU RUFUSKA.WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO PIESKU...

Posted

Jako prowadząca wątek upomnę się tylko o rozliczenie wątku...tytuł już zmieniony:lol:.Przypomnę,że wczoraj w lecznicy Donata zapłaciła za leki dla Rufuska 94zł do tego dojdą koszty benzyny z Łowicza do Rudnej.Pozostałą w skarbonce Rufuska kwotę, rozdysponujemy po zasięgnięciu opinii deklarujących.:lol:

Posted

[quote name='Romka']Jako prowadząca wątek upomnę się tylko o rozliczenie wątku...tytuł już zmieniony:lol:.Przypomnę,że wczoraj w lecznicy Donata zapłaciła za leki dla Rufuska 94zł do tego dojdą koszty benzyny z Łowicza do Rudnej.Pozostałą w skarbonce Rufuska kwotę, rozdysponujemy po zasięgnięciu opinii deklarujących.:lol:

W kwestii rozliczeń RUFUSA :
Po zapłaceniu ostatnich zobowiazań w dniu 21.10.2011 za leki w kwocie 94,- zl na koncie Rufiego zostało 406,96 zł.
Za m-c październik zapłaciłam Sylwi 110,- zl ( za 21 dni należy się 74,52 zl), więc do zwrotu na konto Rufuska jest kwota 35,48 zł.

Łącznie po dokonaniu zwrotu z hoteliku zostanie na koncie Rufusa 442,44 zł.
Darczyńcy niech się wypowiedzą co zrobić z tą pozostałą kwotą.

Koszt benzyny jest w granicach 160,- zl plus opłata za autostradę 16,- zl co daje łączną kwotę 176,- zl.
Kwotę tę traktuję jako mój wkład rzeczowy na koncie Rufusa a tak osobiście to mój przyczynek do tego aby dojechał cały i by ł szczęśliwy w nowym domu.
Pa RUFCIU niech Ci się dobrze mieszka w tych krakowskich okolicach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...