irenaka Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Romka napisał(a):Oczywiście,można dzwonić... Tak jest Szefowo:loveu:, już dzwoniłam. Zacznę od końca, czyli Rufcio:loveu: czuje się już dobrze, mam obiecane mizianko;). Po drugie, ponieważ Pani Doktor nie miała wyników badań ( a wiadomo, że w takiej sytuacji ciężko wyrażać się precyzyjnie), dostaniemy zalecenia co do leków i dalszego postępowania za pośrednictwem naszej Sylwii. Zalecenia będą w dwóch wersjach, czyli leki droższe i druga wersja - tańsze, w zależności na co nas będzie stać. Ale z całą pewnością Rufus musi mieć do tego leczenia tzw. wspomagacz;) czyli dobrą dietę wątrobową:-( Romciu:loveu:, czy w tej karmie którą masz dla Rufcia, jest jakaś wątrobowa? Jak nie, to musimy jakoś ją zdobyć, albo kupujemy, albo może nasz sponsor nam pomoże? Quote
Romka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 irenaka napisał(a):Tak jest Szefowo:loveu:, już dzwoniłam. Zacznę od końca, czyli Rufcio:loveu: czuje się już dobrze, mam obiecane mizianko;). Po drugie, ponieważ Pani Doktor nie miała wyników badań ( a wiadomo, że w takiej sytuacji ciężko wyrażać się precyzyjnie), dostaniemy zalecenia co do leków i dalszego postępowania za pośrednictwem naszej Sylwii. Zalecenia będą w dwóch wersjach, czyli leki droższe i druga wersja - tańsze, w zależności na co nas będzie stać. Ale z całą pewnością Rufus musi mieć do tego leczenia tzw. wspomagacz;) czyli dobrą dietę wątrobową:-( Romciu:loveu:, czy w tej karmie którą masz dla Rufcia, jest jakaś wątrobowa? Jak nie, to musimy jakoś ją zdobyć, albo kupujemy, albo może nasz sponsor nam pomoże? Zobaczę co da się zrobić...bo karmy wątrobowej nie ma...zalecenia bez zmian,Sylwia gdzieś o tym pisze albo ze mną rozmawiała...trzeba zaznaczyć,że karma wątrobowa potrzebna będzie przez okres rekonwalescencji...chyba,że wyniki pokażą co innego... Quote
Romka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 Zapomniałam napisać,że pytałam wczoraj p.Maję o to jak czuje się Rufus...i tez czuł się dobrze...idzie ku dobremu... Quote
irenaka Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Romka napisał(a):Zobaczę co da się zrobić...bo karmy wątrobowej nie ma...zalecenia bez zmian,Sylwia gdzieś o tym pisze albo ze mną rozmawiała...trzeba zaznaczyć,że karma wątrobowa potrzebna będzie przez okres rekonwalescencji...chyba,że wyniki pokażą co innego... Spróbuj coś załatwić z tą dietą a ja czekam. Tą karmę która jest załatwiona przez Ciebie, można wykorzystać później, ale na "już", Rufus powinien mieć dietę:shake:. I czekam na cynk;) od Sylwii. Leki też potrzebne są na "już":shake: Kiedy przewozisz Rufuska do Sylwii? Quote
Donata Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Deklaracje stałe dla Rufusa: 1/ Rubin S. z Łowicz - 20,- zl wplacil 29.07.2011 2/ Daria U. z Łowicza- 25,- zl Poza tym mam wplate jednorazowa 10,- zl od Ewy O. ze Skierniewic. Brakuje zatem 30,- zl deklarcji stalych; prosze wiec zamknac ten temat - to jest juz tak niewielka kwota, że sobie poradze. Najważniejsze w tej chwili jest zdrowie Rufusa . Quote
Romka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 [quote name='Donata']Deklaracje stałe dla Rufusa: 1/ Rubin S. z Łowicz - 20,- zl wplacil 29.07.2011 2/ Daria U. z Łowicza- 25,- zl Poza tym mam wplate jednorazowa 10,- zl od Ewy O. ze Skierniewic. Brakuje zatem 30,- zl deklarcji stalych; prosze wiec zamknac ten temat - to jest juz tak niewielka kwota, że sobie poradze. Najważniejsze w tej chwili jest zdrowie Rufusa . Donato,bardzo dziękuję.I bardzo się cieszę...w trosce o zdrowie Rufusa zamówiłam w Krakvecie karmę Royal Canin Hepatic.Koszt karmy 226zł.W naszym mieście najtańsza karma tego typu to koszt rzędu 260zł-300zł. http://www.krakvet.pl/royal-canin-hepatic-12kg-p-855.html Quote
Romka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 Zapomniałam dodać,że karma będzie dostarczona już we wtorek,a przesyłka będzie gratis z uwagi na kwotę zakupu...zapłacę sama a potem rozliczę się ze skarbonką Rufuska. Quote
Romka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 [quote name='irenaka']Spróbuj coś załatwić z tą dietą a ja czekam. Tą karmę która jest załatwiona przez Ciebie, można wykorzystać później, ale na "już", Rufus powinien mieć dietę:shake:. I czekam na cynk;) od Sylwii. Leki też potrzebne są na "już":shake: Kiedy przewozisz Rufuska do Sylwii? Po wszystkich ustaleniach z Sylwią...mam nadzieję zabrać Rufuska w środę po mojej pracy...POTEM WYJEŻDZAM I BĘDĘ TROCHĘ MNIEJ NA DOGO AŻ do 5 września Quote
sylwiaso Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Tak ustaliłysmy,że w środe Rufusio przyjeżdża do mnie! Quote
Donata Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Romka napisał(a):Zapomniałam dodać,że karma będzie dostarczona już we wtorek,a przesyłka będzie gratis z uwagi na kwotę zakupu...zapłacę sama a potem rozliczę się ze skarbonką Rufuska. A my tez mamy karme na stanie Royal Canin Slim. Quote
Romka Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 Oj chyba nie trzy dni,tylko dłużej :shake:...rozmawiałam właśnie z Sylwią,Rufus czuje się dobrze ale p.doktor nauczona doświadczeniem chce zatrzymać Rufusa do końca tygodnia w lecznicy,tak aby mieć całkowitą pewność,że ze zdrowiem Rufuska już wszystko dobrze i nie ma żadnych niebezpieczeństw.Tak więc Rufus pojedzie do hoteliku dopiero na początku następnego tygodnia.Leczenie zakończy się ponownym badaniem krwi...wieczorem Sylwia napisze pewnie więcej.Zdrowiej szybko Rufusku... Quote
sylwiaso Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Tak potwierdzam to co napisała Romka!Rufusio jeszcze zostanie w lecznicy,zdrowiej nam psinko jak najszybciej! Quote
Romka Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 Karma Royal Canin Hepatic 12 kg z przeznaczeniem dla Rufuska już u mnie...;) Quote
irenaka Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Romka napisał(a):Oj chyba nie trzy dni,tylko dłużej :shake:...rozmawiałam właśnie z Sylwią,Rufus czuje się dobrze ale p.doktor nauczona doświadczeniem chce zatrzymać Rufusa do końca tygodnia w lecznicy,tak aby mieć całkowitą pewność,że ze zdrowiem Rufuska już wszystko dobrze i nie ma żadnych niebezpieczeństw.Tak więc Rufus pojedzie do hoteliku dopiero na początku następnego tygodnia.Leczenie zakończy się ponownym badaniem krwi...wieczorem Sylwia napisze pewnie więcej.Zdrowiej szybko Rufusku... Nie wiem, czy taka zła wiadomość Romciu. Nie ma tego złego......;) Gdyby miał jechać, a jeszcze rana nie jest wyleczona, to chyba dobrze, że zostaje. Nowe miejsce, następny stres dla Rufuska i zapewne znowu by zrobił sobie ziazia:lol: Jak już tyle czekamy na ten szczęśliwy dzień, to poczekamy jeszcze momencik;). Czy znasz już koszty badań, za które mam zapłacić? Chcę już wpłacić kasę, bo jak idziesz na urlop, to chciałabym się rozliczyć. Quote
Romka Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 irenaka napisał(a):Nie wiem, czy taka zła wiadomość Romciu. Nie ma tego złego......;) Gdyby miał jechać, a jeszcze rana nie jest wyleczona, to chyba dobrze, że zostaje. Nowe miejsce, następny stres dla Rufuska i zapewne znowu by zrobił sobie ziazia:lol: Jak już tyle czekamy na ten szczęśliwy dzień, to poczekamy jeszcze momencik;). Czy znasz już koszty badań, za które mam zapłacić? Chcę już wpłacić kasę, bo jak idziesz na urlop, to chciałabym się rozliczyć. Ja też tak uważam...lepiej jak pojedzie zupełnie zdrowy...nie znam kosztu badań bo póki co wszystkie badania nie są jeszcze przez nas opłacane,Rufuska finansuje gmina.Na pewno przypomnę się jak tylko lecznica przypomni sobie o nas...jak mnie nie będzie szczegóły będzie znała Sylwia. Quote
irenaka Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Romka napisał(a):Ja też tak uważam...lepiej jak pojedzie zupełnie zdrowy...nie znam kosztu badań bo póki co wszystkie badania nie są jeszcze przez nas opłacane,Rufuska finansuje gmina.Na pewno przypomnę się jak tylko lecznica przypomni sobie o nas...jak mnie nie będzie szczegóły będzie znała Sylwia. OK, to spokojnie czekam na wyrok;) A Ty nie żałujesz Kobieto:loveu:, że nie będzie Cię z nami w tym szczęśliwym dniu?:cool3: Na wątku będzie prawdziwe święto, nawet szampana postawię:evil_lol: Quote
Romka Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 irenaka napisał(a):OK, to spokojnie czekam na wyrok;) A Ty nie żałujesz Kobieto:loveu:, że nie będzie Cię z nami w tym szczęśliwym dniu?:cool3: Na wątku będzie prawdziwe święto, nawet szampana postawię:evil_lol: Już wszystko ustalone z Sylwią i Ewą...pewnie i Donata nam pomoże...będzie z Ewą z którą ma najbliższy kontakt i będzie czuł się bezpiecznie...jak wrócę to pewnie wypijemy szampana,nie tylko na wątku...;) Quote
irenaka Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Romka napisał(a): ..jak wrócę to pewnie wypijemy szampana,nie tylko na wątku...;) To trzymam Cię za słowo, w końcu pijemy:evil_lol:. Mocno zaciskaj kciuki w sobotę, jadę do Kędzierzyna z moim Amorkiem do DS. Quote
Romka Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 irenaka napisał(a):To trzymam Cię za słowo, w końcu pijemy:evil_lol:. Mocno zaciskaj kciuki w sobotę, jadę do Kędzierzyna z moim Amorkiem do DS. Zaciskam...wierzę,że i Rufuskowi uda się znależć dom stały...;) Quote
Donata Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Mocno zaciskaj kciuki w sobotę, jadę do Kędzierzyna z moim Amorkiem do DS. No to cudownie że Amorek jdzie do DS i oby on był juz na zawsze staly. Neleży sie temu uroczemu czarnuszkowi cudowny dom. Quote
irenaka Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Liczę bardzo na to Donato, że w końcu Amorek będzie szczęśliwy, choć wiąże się to z moimi łzami i potwornym stresem:-(. Już nie wspomnę o tym, że wydzwaniam po adopcji jak szajbus:oops:. Na szczęście trafiam na wyrozumiałych ludzi i mnie tolerują;) Rufulek też znajdzie dom, będziemy szukać aż do skutku, a później znowu będę beczeć:-( Quote
sylwiaso Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Irenko jeżeli się nie mylę to kwota badań pełnej biochemii kosztuje 97zł chyba,że P.doktor uzna,że można mu zrobić nie pełną to wtedy będzie mniej.Zajmiemy się Rufusiem z Ewą i P.Donatą będzie dobrze!ja też uważam,że lepiej parę dni dłużej niech pobędzie w lecznicy tam ma dobra opiekę! Quote
Romka Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 A Rufus wczoraj był na długim bo prawie godzinnym spacerze,razem z Ewą i oczywiście ze mną...Zabrałyśmy go z lecznicy bez kołnierza i bez fartuszka w którym cały czas chodzi bo...bardzo interesuje się raną na podbrzuszu.Spacer na łąkę koło szkoły numer 7 był pełen nowych wrażeń dla Rufusa i nowych naszych spostrzeżeń o Rufusie.Rufus cudownie chodzi na smyczy,tuż przy nodze...nie ciągnie tak jak w schronisku.Bardzo dobrze orientuje się w terenie...omija parkujące samochody,rozpoznaje,ze mijamy krzaczek lub drzewo.Nasłuchuje,ufa człowiekowi i jest bardzo posłuszny...Pomimo choroby ma bardzo ładną,błyszczącą sierść...był szcześliwy i ze spaceru i ze spotkania z nami...Do Ewy przytulał się cały czas...zatrzymywał się i znów się przytulał.Podobnie jak dr Garncarz,panie z lecznicy powiedziały,że tak cierpliwego i spokojnego pacjenta dawno nie miały.Przy przemywaniu rany Rufus leży spokojnie aż skończą zabieg...taki jest nasz Rufus.:lol::lol::lol::lol: Quote
Romka Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Zapomniałam dodać,że w nagrodę za dobre sprawowanie Rufus dostał od nas 2 paszteciki Animonda,które były dołączone do jego karmy Royal Canin Hepatic...nagrodę zjadł ze smakiem...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.