Foksia i Dżekuś Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Lakcy ma jechadz dzos do nowego domku i dzisiaj wlasnie jest o nim obszerny artykuł w gazecie krakowskiej wiec warto to przeczytac :multi: Quote
Magda M. Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 A czy wiadomo mniej więcej o której godzinie? Proszę o informację na PW.Chciałabym zdążyć z tymi odzywkami przed ich wyjazdem, lub poprosić żeby chwilkę poczekali. Quote
irenaka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):A juz pani Magda naprawde nie zasuguje na to ,sma ma 5 ratowanych ,chorych psow ,pomaga finansowo innym psa , i w praktyce tez ,a jeszcze jest obrazana ,napisalm to wczesniej ale mimo ze mój post nie byl dla nikogo obrazliwy to go wykasowano. A kazdy kto wplacil pieniadze na danego psa ma prawo wiedzic co z nimi zrobiono. Chyba nie rozumiesz, post Jo:loveu:nie jest skierowany do Pani Magdy. MagdaM. napisał(a):A czy wiadomo mniej więcej o której godzinie? Proszę o informację na PW.Chciałabym zdążyć z tymi odzywkami przed ich wyjazdem, lub poprosić żeby chwilkę poczekali. Pani Magdo:loveu:, dziękuję pięknie za pomoc dla Luckiego. Z wcześniejszych Pani postów wynika, że jest Pani nieufna, co do Jego adopcji. Ale czasami tak jest, że przyszły DS nie chce się ujawniać. Wolontariusze i KTOZ zna ten dom, więc możemy być spokojni, że Lucky będzie mieć CUD dom!!! Interwencję i odbiór psa przeprowadził ( z tego co wiem), Pan F. z KTOZ , co oznacza, że możemy być spokojni również o prowadzenie sprawy w sądzie przeciwko byłemu właścicielowi. Sędziowie są czasami delikatni :angryy: , w wymierzaniu kar, ale z całą pewnością Pan F. ( zapewne z Frotką) przygotują się perfekcyjnie do sprawy. Edit: Pani Magdo, dlaczego Pani wykasowała obraźliwy wpis na swoim profilu? Quote
Cypryda Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 To nie do mnie pojedzie dzisiaj Lucky ale będe go czesto widywała. W tym domu jest juz adoptowana Shila ( imie ze schroniska) teraz nazywa się Zadra. Będzie miał duzo terenu do biegania będzie mieszkał w domu. Dom ma wiele serca dla zwierząt nie tylko psów ale i koni. Mysle że jak dojdzie do siebie to będzie biegał na bardzo długie spacery. Na pewno bedę robiła zdjęcia. Quote
Merys Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 A czy ma ktos jego obecne zdjecia i moze je wrzucic? Lucky bedzie w tymczasowym domu, czy zostanie juz tam na zawsze? Quote
Magda M. Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 :eviltong:irenaka napisał(a):Chyba nie rozumiesz, post Jo:loveu:nie jest skierowany do Pani Magdy. Pani Magdo:loveu:, dziękuję pięknie za pomoc dla Luckiego. Z wcześniejszych Pani postów wynika, że jest Pani nieufna, co do Jego adopcji. Ale czasami tak jest, że przyszły DS nie chce się ujawniać. Wolontariusze i KTOZ zna ten dom, więc możemy być spokojni, że Lucky będzie mieć CUD dom!!! Interwencję i odbiór psa przeprowadził ( z tego co wiem), Pan F. z KTOZ , co oznacza, że możemy być spokojni również o prowadzenie sprawy w sądzie przeciwko byłemu właścicielowi. Sędziowie są czasami delikatni :angryy: , w wymierzaniu kar, ale z całą pewnością Pan F. ( zapewne z Frotką) przygotują się perfekcyjnie do sprawy. Edit: Pani Magdo, dlaczego Pani wykasowała obraźliwy wpis na swoim profilu? A już go niema (tego wpisu)?:crazyeye: A ja myślałam, że to już dozgonnie będę to "piętno " nosić:multi: Sorry ale lecę już,wiadomo gdzie.Dziekuję ci Irenaka, ja tylko tak....:eviltong:. Quote
Julia84 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Luckiemu się poszczęściło - i to jak szybko ! :-) Biedak w końcu zazna czegoś innego niż głód i cierpenie :-( Ale czy stan jego zdrowia pozwala na to żeby już jechał do domku? Quote
mania1979 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 wspaniale, że będzie dochodził do zdrowia wśród ludzi którzy Go kochają:multi: Boże jak to dobrze, że mu się udało.Przyszłe pańciostwo na pewno zyska cudownego przyjaciela:evil_lol: a my czekamy na fotki z tej sielanki:multi::multi: Quote
diana79 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 w domku swoim pewnie szybciej dojdzie do zdrowia cudownie :multi: Quote
irenaka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Cypryda napisał(a):To nie do mnie pojedzie dzisiaj Lucky ale będe go czesto widywała. W tym domu jest juz adoptowana Shila ( imie ze schroniska) teraz nazywa się Zadra. Będzie miał duzo terenu do biegania będzie mieszkał w domu. Dom ma wiele serca dla zwierząt nie tylko psów ale i koni. Mysle że jak dojdzie do siebie to będzie biegał na bardzo długie spacery. Na pewno bedę robiła zdjęcia. Dziękujemy:loveu::loveu:, wszyscy czekamy i trzymamy Cię za słowo;) Merys napisał(a):A czy ma ktos jego obecne zdjecia i moze je wrzucic? Lucky bedzie w tymczasowym domu, czy zostanie juz tam na zawsze? Lucky ma iść oczywiście do DS. Pani Magda M. jest teraz w schronisku i dzwoniła, że rozmowy trwają. Jest telewizja, więc pewnie będzie reportaż z tej adopcji, oprócz zdjęć. Pani Madzia przekaże odżywki dla naszego ulubieńca i pewnie coś później napisze na forum. MagdaM. napisał(a)::eviltong: A już go niema (tego wpisu)?:crazyeye: A ja myślałam, że to już dozgonnie będę to "piętno " nosić:multi: Sorry ale lecę już,wiadomo gdzie.Dziekuję ci Irenaka, ja tylko tak....:eviltong:. Cieszę się, że emocje opadły;). A mnie się podniosły, bo skoro to nie Pani usuwała wpis na swoim profilu, to kto?:-o Julia84 napisał(a):Luckiemu się poszczęściło - i to jak szybko ! :-) Biedak w końcu zazna czegoś innego niż głód i cierpenie :-( Ale czy stan jego zdrowia pozwala na to żeby już jechał do domku? Julio, jeżeli zgłasza się do adopcji DS i to sprawdzony, którego nie przerasta opieka nad tak skrzywdzonym psem, to uważam, że powinien do tego domu jechać. Gdyby była natomiast sytuacja, że pies ze szpitala w schronisku miałyby trafić do jakieś kliniki to oczywiście, jest to bez sensu. Poczekajmy na efekt rozmów w schronisku, zobaczymy jaka będzie ostateczna decyzja. Mam nadzieję, że Lucky pojedzie. W domu, takim prawdziwym:loveu:, szybko dojedzie do siebie a my jeszcze nie raz zapłaczemy ( tym razem, ze wzruszenia) jak zobaczymy Jego zdjęcia. Quote
mania1979 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 nie wiem jak Wy ale ja juz chcę te zdjęcia oglądać i płakać ze szczęścia:multi::multi::multi: tyle dookoła zła ,a tu tyle szczęścia !! WSPANIALI LUDZIE CO DADZĄ MU DOM!!! Quote
irenaka Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 mania1979 napisał(a):nie wiem jak Wy ale ja juz chcę te zdjęcia oglądać i płakać ze szczęścia:multi::multi::multi: tyle dookoła zła ,a tu tyle szczęścia !! WSPANIALI LUDZIE CO DADZĄ MU DOM!!! Na zdjęcia musisz poczekać, ale płakać już można:evil_lol:. Lucky pojechał do domu!!!:multi::multi::multi: Quote
ewatr Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 irenaka napisał(a):Lucky pojechał do domu!!!:multi::multi::multi: Super :multi: powodzenia psiaku ! Quote
mania1979 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 irenaka napisał(a):Na zdjęcia musisz poczekać, ale płakać już można:evil_lol:. Lucky pojechał do domu!!!:multi::multi::multi: Boże jak cudownie,na pewno wspaniali ludzie!!! i ON już na zawsze szczęśliwy!!!!:multi::multi: ..no to teraz czekamy na zdjęcia:lol: Quote
karusiap Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Dostalam na razie jedno zdj od p.Magdy:) Quote
Magda M. Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Kochani, To zdjęcie jest z komórki zrobione w ostatniej chwili, tuż przed wyjazdem do domu.Była ekipa filmowa.Nie chciałam go męczyć aparatem.Mam jeszcze może ze 3 w aparacie, ale to chyba dopiero wieczorem.Lucky' dostał na drogę do domu 4 apakowania tej odżywki i witaminy od was Dogomaniacy.I jeszcze Pan kierownik na koniec dorzucił 6 szt. zakupionych przez anonimową osobę.Tak że Lucky ma wyprawkę jak trzeba.Szedł dziarsko, choć widać, że krok jeszcze niepewny.W samochodzie chciał sobie wskoczy na kanapę-cwaniak, ale pani przekonywała go żeby położył się na posłaniu , bo z kanapy może spaść.Dziękuję bardzo Karusiap, ale wiem jak bardzo wszyscy czekali, choćby i na takie foto.Pozdrawiam.Wieczorem napiszę coś więcej. Quote
Merys Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Dziekuje za odpowiedz i zdjecia. Szybko chlopak dojdzie do siebie jestem tego pewna :) :) Tak sie ciesze, ze znalazl cieply, bezpieczny kont :) Quote
Leyla Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 ale tu pieprznik na tym watku... ja pisze ,ze kupie odzywke ,to podobno Magda M ma kupic...okazuje się ze pies juz ja ma... Dobrze ze pojechal do domu, oby juz zawsze wszystko bylo dobrze u Luckiego. Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Leyla napisał(a):ale tu pieprznik na tym watku... ja pisze ,ze kupie odzywke ,to podobno Magda M ma kupic...okazuje się ze pies juz ja ma... Dobrze ze pojechal do domu, oby juz zawsze wszystko bylo dobrze u Luckiego. Zeby tylko takie zmartwienia byly to bu super bylo .Najwaznijsze ze pies pojechal do wspanialego domku, do cudownej osoby Quote
keria Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Racja Foksia odżywek nigdy za wiele, Lucky może mieć na później lub jakiejś innej biedzie może się przydać. Super, że jest dom stały dla psiaka!:multi: Quote
ela020 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Cudowna wiadomosc...... pieseczku szczescia,szczescia i jeszcze raz szczescia Ci zycze........... Quote
elaja Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Czytałam artykuł w GK i szczerze mówiąc jeszcze do dziś miałam nadzieję ,że ten" właściciel"Lucky'ego to jakiś margines ... a tu nie , niby normalny dom... normalny!? Na pewno nie - sami siebie najlepiej określili wieszając tę tabliczkę na ogrodzeniu ! Najgorszy gatunek !!! Trudno uwierzyć w opowieści tego typa , że pies zachorował miesiąc wcześniej - to były na pewno wieloletnie zaniedbania , cud po prostu , że przeżył jeszcze tę zimę. Jednemu się dziwię - przecież jest coroczny obowiązek szczepienia psów ( dla wiejskich łańcuchowych burków największe święto - jedyny spacer w roku ) i weterynarz ma wtedy okazję sprawdzić kondycję każdego przyprowadzanego psa - czy Lucky nie miał szczepień ? Chociaż z reguły nie uznaję zasady "oko za oko" w tym wypadku najchętniej uwiązałabym właściciela Luckiego na tym łańcuchu ( a buda chyba wolna ? ) i leczyła go tak jak on leczył swojego psa ! Piesku życzę ci szczęścia - teraz będzie już tylko coraz lepiej !!! Quote
karusiap Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 elajo a jaka maja tabliczke?niestety nie czytalam,jest gdzies w necie moze ten artykul? Quote
Magda M. Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Widziałam jak wygląda szczepienie wiejskich psów na wściekliznę.Podjeżdża w pewne, ogłoszone wcześniej miejsce wet, o konkretnej godzinie i szczepi.Przyprowadzają psy na czym się da,na pasku od spodni,sznurku,pasku od szlafroka.No nie wiesz,czy się śmiać, czy płakać.Szczepi się psy raz na rok,więc sporo czasu było aby go doprowadzić do takiego stanu.Niestety jeszcze nie czytałam tego artykułu,choć co nieco podsłuchałam na miejscu.Podobno ksiądz proboszcz poruszy ten problem w niedziele.Wsi spokojna,wsi wesoła... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.