Merys Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Bida z niego, ale powolutku i dojdzie do siebie. Najwazniejsze, ze juz nic mu nie grozi i ma dom. Dziekuje za zdjecia. Quote
mania1979 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 teraz to juz tylko lepiej musi być :Cool!: kochany psiaczek,blizny zagoją się żeby tylko w pamięci nic nie pozostało..:roll: najważniejsze ze juz w swoim domku dupcię grzeje:bigcool: Quote
moca35 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 cudny obrazek, rodzinka w komplecie :) Quote
kazik132 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Jasza napisał(a):Mamo....nie mogę... Ukłony dla nowych przyjaciół Lucky'ego. A dla niego samego - uściski. Całus w ten cudny nos. Płakać się chce. Trochę jeszcze z żalu, ale już troszkę ze szczęścia.O!Tak właśnie bym napisała:)Jestem pod wrażeniem.Dziękuję! Quote
wojtuś Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Powodzenia Psiaku w Nowym i Kochanym już domku:):) Quote
pola53 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Wspaniali ludzie!!! Super domek!! Będzie dobrze, psinka ma wolę życia a to najważniejsze. Powoli, powoli dojdzie do siebie. A popryedniemu wađcicielowi na starođ los si odwdzięczy, jestem tego pewna! Szkoda tylko, że nie będzie wiedział dlaczego! Quote
wykrywka Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Do tej pory nie widziałam równie zagłodzonego psa z kośćmi miednicy na wierzchu :shake:. Cudownie, że tak szybko znalazł nowy dom, mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli oglądać całkiem innego psa. Wyrazy wdzięczności i szacunku dla ludzi, którzy zdecydowali się na opiekę i przygarnęli Lucky'ego. (widzę 4 zbanowanych użytkowników udzielających się na tym wątku :crazyeye: - co się stało?) Quote
kobietka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 lezka sie w oku kreci, ale to ze szczescia wiec moze :multi: wspaniali ludzie, ktorzy dali mu kochajacy domek :kiss_2:, w koncu zazna ciepla i milosci , teraz niech szybciutko zdrowieje. Quote
ewunian Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 z tego co się orientuje, to, że tylu zbanowanych jest na tym wątku, bezpośredniej przyczyny trzeba szukać na wątku o spalonym Kubie. Jak patrzę na tego haskacza... jacy ludzie potrafią być okrutni.... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Jasza napisał(a):Jakieś wieści od Szczęściarza? Też jestem ciekawa :lol:. Quote
Noelle Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 dzisiaj w tvp kraków podczas reportażu z marszu przeciwko przemocy nad zwierzętami w krakowie pokazywali tego psiaka i mówili o nim. może to ruszy sumienie ludzi i wreszcie zrozumią, że zwierze też czuje!! a co u Lucky'ego ? :D Quote
Mysza2 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Też jestem ciekawa. Dobrze że w telewizji sporo na te tematy ostatnio. Zwłaszcza w TVN Uwaga ten cykl "zwierzęta sa jak ludzie - czują". Chociaż nie zgadzam się z tytułem. Zwierzeta nie są ja ludzie. Ludzie są znacznie gorsi niestety:( Quote
Jasza Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Mysza2 napisał(a):Też jestem ciekawa. Dobrze że w telewizji sporo na te tematy ostatnio. Zwłaszcza w TVN Uwaga ten cykl "zwierzęta sa jak ludzie - czują". Chociaż nie zgadzam się z tytułem. Zwierzeta nie są ja ludzie. Ludzie są znacznie gorsi niestety:( Niestety.... Quote
Szamanka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 To wątek Lucky'ego a nie wątek o zmianach w ustawie o ochronie zwierząt. Nie zaśmiecajcie go, bo trudno będzie dokopać się do informacji o Lucky'm ;) Dyskusję na temat ustawy przeniosłam do działu Prawo: http://www.dogomania.pl/threads/203211-Zmiany-w-ustawie-o-ochronie-zwierz%C4%85t Quote
Cypryda Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Od niedzieli nie widziałam Luckiego bo tam nie byłam. Wiem że przybiera na wadze i wygląda lepiej. W sobotę albo niedziele była tam TV ale też nie powiem dokładnie jaka. Mam zamiar wybrać się w sobote lub niedziele i jak uda mi sie to zrobic zdjęcia i dowiedzieć sie czegoś więcej. Podobno dużo sika i znaczy teren, ale jest chyba zadowolony, z poprzednich obserwacji zauważylam że stale by coś jadł. Świetnie zna drogę do kuchni, z Zadra się juz zaprzyjaźnił. Quote
Jasza Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 CHYBA zadowolony? ;-) Ja myślę, że NA PEWNO! Niech znaczy teren chłopak! Wie, że już jego na zawsze! Uściski. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 mania1979 napisał(a):co słychać u psiaczka? Mam nadzieję, że wszystko w porządku a Lucky przybiera na wadze. Quote
Cypryda Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Widziałam dzisiaj Luckiego. Zdjęć e zrobiłam bo było juz ciemno. Wrócił od weta gdzie mial badanie, między innymi krwi. Znowu sie poprawił male ranki zniknęły, a duża na biodrze jest już mała. Przybrał na wadze waży teraz 21 kg. W abażurku juz nie chodzi. Odrasta mu sierść ma taki meszek. Kości jeszcze sterczą ale nie sa takie ostre a i udo jakby grubsze. Sierść mu wychodzi ale jest nieprzyjemna w dotyku taka szorstka. Pewnie mowa będzie już lepsza. Cały czas patrzy tylko co by zjeść i pierwszy jest w kuchni. Molestuje Zadrę. Nadal leje w mieszkaniu, Nie wiem dlaczego tak robi. Podobno jak wraca ze spaceru gdzie wydawałaby się że już wszystko wylał przychodzi do domu i leje sporą kałużę. Pije wodę i zaraz po wypiciu czy jedzeniu leje i to spore ilości. Merda już ogonkiem widać że jest zadowolony. Ostatnio dorwał się do worka z karmą i razem z Zadrą dosyć sporo zjedli. Quote
Jasza Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Chyba jeszcze nie wie, że jedzenia to mu nigdy nie zabraknie... Cieszę się, że przytył. Widzieć metamorfozę takiego psa - bezcenne uczucie. Quote
Merys Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 A to siurek z niego :P Super, ze wszystko ladnie sie goi i nabral cialka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.