madziasto4 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Cześć Kasiu, co Was tak na tematy o sklerozie wzięło ;) Quote
Kasia Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 madziasto4 napisał(a): Cześć Kasiu, co Was tak na tematy o sklerozie wzięło Madziu bo stara już się robię, narzekam i narzekam..no i skleroza też przyszła - z dnia na dzień coraz wieksza :evil_lol: Quote
madziasto4 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 fidelek2 napisał(a):Madziu bo stara już się robię, narzekam i narzekam..no i skleroza też przyszła - z dnia na dzień coraz wieksza :evil_lol: Oj to ja się też chyba starzeję, mylą mi się pory dnia- kiedyś o 12 w południe powiedziałam sąsiadce 'dobry wieczór' :roll: Wytłumaczyłam się przemęczeniem :lol: Quote
Patikujek Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Jak oni słodziakowato ze sobą wyglądają:loveu: Quote
Kasia Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 [quote name='madziasto4'] Oj to ja się też chyba starzeję, mylą mi się pory dnia- kiedyś o 12 w południe powiedziałam sąsiadce 'dobry wieczór' :roll: Wytłumaczyłam się przemęczeniem :lol: hahaha...dobre :p nieźle zakręcona jesteś :lol: [quote name='Patikujek_Zabrze'] Jak oni słodziakowato ze sobą wyglądają:loveu: a jak słodziakowato wnerwiają oczy i uszy...:diabloti: Quote
Alka Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 [quote name='fidelek2'] haha, Łukaszek się zmęczył ... fajne foteczki chłopaczków:loveu: Cześc Kasiu! :multi: Dodam ,że skleroza to fajna choroba, nie boli tylko czasem trzeba się nachodzić:cool3: Quote
Kasia Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Alka napisał(a): haha, Łukaszek się zmęczył ... fajne foteczki chłopaczków:loveu: no, padł jak kawka...wymęczył go Fidlak tym szarpaniem :p Quote
Alka Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 przynajmniej was nie zamęczają zabawami...:evil_lol: Quote
madziasto4 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Cześć Kasiu :p Fidlak robi za nianię, co? :evil_lol: A potrafi tak wymęczyć Łukaszka, że mały po zabawie od razu pada do spania? :razz: Quote
Kasia Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 madziasto4 napisał(a): Fidlak robi za nianię, co? :evil_lol: A potrafi tak wymęczyć Łukaszka, że mały po zabawie od razu pada do spania? :razz: bo to jest tak: Fidlak najpierw leci z zabawkami do nas, jak widzi że żadne z nas nie ma ochoty sie z nim szarpać to dopiero wtedy uderza do Młodego....:p z braku laku lepsze to niż nic :p Łukaszek jeszcze za mały do takiej prawdziwej zabawy, teraz to on bardziej do ganiania i ciagnięcia Fidlaka za włosy sie bierze...czasami jak ma coś w rączce a Fidel jest obok to podkłada mu to pod pysek no i wtedy zaczynaja sie szarpać, Młody sie cieszy na cały głos a Fidel szczęśliwy ze ktoś sie nim zainteresował. Wczoraj to nawet Łukaszek wkładał mu swój smoczek do pyszczka - jak zabrałam mu go to był jeden wielki lament :cool1: Quote
Alka Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 jendmy słowem Kasiu macie wesoło w domku :loveu::loveu: Quote
Kasia Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Alka napisał(a): jendmy słowem Kasiu macie wesoło w domku :loveu::loveu: w sumie tak :lol: tylko czasami to mi szkoda trochę Fidlaczka....Młody teraz śmiga w chodziku, nie istnieją dla Niego żadne przeszkody - rozpędza sie i tak leci jak perszing jaki nie patrząc czy ktoś lub coś stoi mu na drodze a najczęściej to właśnie napatoczy mu sie Fidelek, który obrywa przez niego tym chodzikiem bo nigdy nie zdąży mu sie usunąć z drogi :p :p taka sierotka moja :loveu: :loveu: Quote
madziasto4 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 fidelek2 napisał(a):w sumie tak :lol: tylko czasami to mi szkoda trochę Fidlaczka....Młody teraz śmiga w chodziku, nie istnieją dla Niego żadne przeszkody - rozpędza sie i tak leci jak perszing jaki nie patrząc czy ktoś lub coś stoi mu na drodze a najczęściej to właśnie napatoczy mu sie Fidelek, który obrywa przez niego tym chodzikiem bo nigdy nie zdąży mu sie usunąć z drogi :p :p taka sierotka moja :loveu: :loveu: :evil_lol: Master to też taka sierotka, gdy ma do czynienia z dziećmi :lol: Quote
Zuza96 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Haha, fajnie to ujęłaś, "to taka mała sierota" :evil_lol: :eviltong: Quote
Guest Kamcia_14 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Niemal identycznie jak moja Kamcia z Anetką :loveu:. Quote
Guffi Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 [quote name='fidelek2']:sleep2: Niu niu niu:loveu: :loveu: :loveu: Quote
madziasto4 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Nóżki razem? :crazyeye: Fidelek chory jestes? :evil_lol: Quote
Kasia Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Guffi napisał(a): Niu niu niu:loveu: :loveu: :loveu: widzisz...ja się zabieram za robienie zdjęć a Fidlasty padł jak kawka...:p i zdjęć nie będzie :cool1: Quote
Guffi Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 fidelek2 napisał(a):widzisz...ja się zabieram za robienie zdjęć a Fidlasty padł jak kawka...:p i zdjęć nie będzie :cool1: Ehh:shake: Nie przejmuj się, z moimi jest to samo, jak coś od nich chcę to nagle okazują się straszliwie zmęczone:diabloti: ... ciekawe czym:hmmmm:. Quote
Kasia Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 [quote name='madziasto4'] Nóżki razem? :crazyeye: Fidelek chory jestes? :evil_lol: Madziu juz nie :eviltong: Quote
madziasto4 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 [quote name='fidelek2']Madziu juz nie :eviltong: No tak, możnabyło się spodziewać, że szybko wyzdrowieje :razz: I jajca znowu wietrzy :p Quote
Alka Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 na chorego to on nie wygląda:evil_lol: dumny jak paw :loveu: Quote
Kasia Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 [quote name='Alka'] na chorego to on nie wygląda:evil_lol: dumny jak paw :loveu: chwali sie pisankami :evil_lol: Alu ale zauważ, że ostatnio to prawie tylko takie fotki ma bo w innych pozycja trudno go zastać :p:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.