madziasto4 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Hej hej :) Co tam słychać w Fidlakowie? :loveu: Quote
Kasia Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 jestem jestem :lol: ino, że nie mam żadnych nowych zdjęć ani Fidlakowych ani nawet Łukaszkowych...:shake: nawet nie mam kiedy coś porobić bo jak nie chorzy to zalatani to zawsze coś tam innego wyskoczy...dzis se na przykład włosy farbuje i ciekawam jaki wyjdzie kolor bo za każdym razem wychodzi co innego mimo, że farba zawsze ta sama :roll: choinkę już mamy ubraną, w tym roku w jednym kolorze - biało srebrnym :loveu: a co do konta na nk to nie żałuję, ze usunęłam a fotki zawsze mogę przecież tu dla Was wklejać, co nie?;) Quote
Mała Rita Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Cze Kasik :) jak kolorek wyszedł? ;) Quote
Doti1986 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Bóg jest dobry! Przyszedł na świat w Dzieciątku Jezus, By mnie sobą nie speszyć, by mnie rozbroić miłością.... Głębokiej radości i odważnego przyjęcia Jezusa Chrystusa, Do siebie - na dziś, na jutro,... na cały Nowy Rok! Quote
Kasia Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 [SIZE="3"][FONT="Comic Sans MS"]Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :loveu:[/FONT] Quote
tigrunia Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Jak miło zobaczyć Fidlaka :loveu: http://i698.photobucket.com/albums/vv345/fidlasty/tn_DSC_8657.jpg :loveu: Cześć Kasiu :loveu: Quote
Mała Rita Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Cze Kasik :) WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU!!!!!!! :) Quote
Kasia Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 dobry :lol: dziękujemy za życzenia i za odwiedzinki :loveu: myślę, że teraz już będziemy mieli troszkę więcej czasu aby tu zaglądać no i aby w końcu zacząć odwiedzać Was i nadrabiać a tego to trochę jest... Łukaszek przez ostatnie 2 miesiące strasznie mi chorował, non stop odwiedzaliśmy różnych specjalistów, non stop nowe wymyślne lekarstwa które wcale nie pomagały...dopiero na dzień przed sylwestrem trafiliśmy na prawdziwego fachowca, prawdziwego lekarza i wielkiego człowieka, który mam nadzieję jest w stanie nam pomóc. On sam w to wierzy. Póki co jest znaczna poprawa, leki w końcu zaczynają nam pomagać a nie tylko szkodzić ale i tak jeszcze długa droga przed nami...Jestem jednak dobrej myśli :lol: Quote
Pegaza Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Witam:) Kasia ale nic powaznego u niego?:roll: a ja myslalam ze juz sie stad wypisalas tak jak z nk:roll: Quote
tigrunia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Kasiu a co się dzieje? Co jest Łukaszkowi ? :-( Quote
Magda Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Kasieńka wracaj! Mam nadzieję, że wszystko dobrze u Was:) Quote
Kasia Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 cze :loveu: u nas leci, pomału ale do przodu...Łukaszek wciąż chory i najprawdopodobniej będę musiała na jakiś czas (2-3 m-ce) wypisać Go z przedszkola a co za tym idzie sama iść na urlop bezpłatny albo wychowawczy...no chyba, że będę ciągnąć chorobliwe dopóki będę mogła. cały czas jest leczony ale nie będę pisała tu na forum na co ani co mu dolega bo i po co wszyscy maja to czytać (nie mówię tu o Was "moje" dziewczyny ;)) muszę się postarać o jakieś nowe fotki, i Łukaszka i Fidlastego :lol: moze uda mi sie jutro coś wykombinować jeśli nie rozłoży mnie choroba na całego bo juz czuję jak coś mnie chyta...:shake: no dobra, a teraz idę pozaglądać trochę do Was! Quote
tigrunia Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Ojj tak - dużo, dużo zdrówka! :loveu: Czekam z niecierpliwością na foty :loveu: Quote
Mała Rita Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Kasik duzo zdrówka!!!!!!!!!! i czekamy na fotki ;) Quote
Pegaza Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Wszystkiego dobrego dla Was:) i zdrowka dla malego:) Quote
tigrunia Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Kasiu miałaś mieć więcej czasu i co? Wpadasz raz na 2 tygodnie:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.