Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasia napisał(a):
no i miałam!
trafiłam na bardzo fajnego egzaminatora, starszy sympatyczny Pan, któremu wpadłam w oko :razz:...(zachwycał sie nad moimi oczami i w ogóle), wyluzowałam się przy nim i stwierdziłam że bedzie dobrze.
no i pojechałam po łuku i jak cofałam do tyłu to strąciłam pachołek :placz:
tak byłam pewna placu, że chyba aż za bardzo!
Pan sie bardzo zmartwił, widziałam że bardzo chciał abym pojechała z nim na miasto...jak wysiedlismy już z auta to mi powiedział, że jeśli tylko wyjechałabym z tego nieszczęsnego placu to dla tych moich oczu zrobiłby wszystko bym otrzymała to moje upragnione prawko!!!
no i jak tu nie mówić, że jestem pechowa??? :placz: taka szansa a jej nie wykorzystałam!

następny egzamin 1 września.


jeny to masz pecha faktycznie a jeszcze gorszego bedziesz miec jak trafisz na tego "dziadka" co Ci nie zycze...:roll:
kuna no szkoda...:-( ze sie dzis nie udalo..

Posted

no pech!!!
jemu naprawdę było przykro, że oblałam...a jak mi się przykro zrobiło kiedy usłyszałam, że gdybym tylko wyjechała z placu to prawko miałabym w kieszeni :placz:

Posted

Oni nie mogą przymykać oczu na pachołki- są usatlone zasady i trzeba się ich trzymać. Na placu to tylko pachołek, ale na mieście to są już inne samochody ;)

Pecha masz bidulo, musisz się tego 1 września maksymalnie skoncentrować, maksymalnie! I będzie dobrze :loveu:

Mnie się na łuku noga na sprzęgle tak trzęsła, że w końcu mi się omsknęła i mi zgasł w czasie cofania. Ale miałam jeszcze jedną próbę, skupiłam się, krzyknęłam w myśli "Uspokój się do cholery" i następna próba łuku- bez żadnych problemów. Na mieście byłam już pewniejsza, no i wynik pozytywny w efekcie.

Zobaczysz, dasz radę. :loveu:

Posted

O kurde faktycznie pech :-( Ale 1 września za pare dni przecie :crazyeye: Jak Tyś to zrobiła ? U nas miesiąc minimum czekania :crazyeye:

Ja też łuk powtarzałam .. nie dojechałam do końca za pierwszym razem :p

Posted

Pegaza napisał(a):

Kuna mogl przymknac oko na ten pacholek..
ilez idzie sie tak stresowac..:roll:


nie mógł, tam są kamery i inni egzaminowani i inni egzaminatorzy ;)
co innego na mieście...


Mała Rita napisał(a):

W półtora dnia przeczytalam "Zmierzch" :diabloti:
Jennnyyyy jaka zarąbista książka :)
Mam wszystkie części jakby kto chcial ;) na kompie mam :p


ja jestem w połowie 4-tej części - i wszystkie kupiłam by mieć swoje :loveu:


madziasto4 napisał(a):

Oni nie mogą przymykać oczu na pachołki- są usatlone zasady i trzeba się ich trzymać. Na placu to tylko pachołek, ale na mieście to są już inne samochody ;)

Pecha masz bidulo, musisz się tego 1 września maksymalnie skoncentrować, maksymalnie! I będzie dobrze :loveu:

Mnie się na łuku noga na sprzęgle tak trzęsła, że w końcu mi się omsknęła i mi zgasł w czasie cofania. Ale miałam jeszcze jedną próbę, skupiłam się, krzyknęłam w myśli "Uspokój się do cholery" i następna próba łuku- bez żadnych problemów. Na mieście byłam już pewniejsza, no i wynik pozytywny w efekcie.

Zobaczysz, dasz radę. :loveu:


Madźka, On mi właśnie cos tam machał bym sie zatrzymała (pewnie wiedział, że strącę ten słupek) i miałabym drugą szansę ale ja nie zwracałam uwagi na Niego tylko na to by jechać no i dojechałam :diabloti:



tigrunia napisał(a):

Ale 1 września za pare dni przecie :crazyeye: Jak Tyś to zrobiła ? U nas miesiąc minimum czekania :crazyeye:

Ja też łuk powtarzałam .. nie dojechałam do końca za pierwszym razem :p


madziasto4 napisał(a):

O właśnie, też miałam zapytać, już 1 września? :crazyeye:


nie ja ino TZ...pewnie się ładnie uśmiechnął do tej wąsatej co tam terminy ustala :evil_lol:
u nas minimum 4 tydnie się czeka ale moze dla weteranów mają juz blizsze terminy :diabloti:

Posted

KASIA gdyby tak ci nie bajerował o tych oczach :shake: to napewno byś się tak nie dekoncentrowała i prawko było by twoje. Mogłaś mu tak nawijać. Ale 1.09 będzie twoje , zobaczysz

Posted

kiedyś w końcu zdam! chyba...:diabloti:

z każdym kolejnym podejściem odczuwam coraz mniejszy stres, za ósmym razem to już będzie zwykły normalny dzień, tak jakby dodatkowa jazda - nic więcej :evil_lol:

Posted

Kasia napisał(a):
kiedyś w końcu zdam! chyba...:diabloti:

z każdym kolejnym podejściem odczuwam coraz mniejszy stres, za ósmym razem to już będzie zwykły normalny dzień, tak jakby dodatkowa jazda - nic więcej :evil_lol:

Sie nie martw moja kolezanka tez zdala za 8..:roll::cool1: i w koncu sie cieszy nawet juz ma autko i jezdzi..:p

Posted

no i kciuki trzymaliście i Fidlasta zdała!!! :sweetCyb::sweetCyb:


trafiłam na młodego Pana, syna tego od wajchy który mnie oblał...oczywiście nie omieszkałam mu tego powiedzieć, zaśmiał się tylko i powiedział, że dziś będzie dobrze i mam się nie stresować :lol:
no i wyszło dobrze!!!

Posted

madziasto4 napisał(a):

I bardzo dobra postawa! Trzeba od razu jeździć :loveu:
Tylko Fidlasta, może na razie bez pasażerów :diabloti::diabloti:
Żartuję :evil_lol: :loveu:


ja od razu do pracy będę śmigać jak tylko odbiorę prawko :loveu:

stracha mam bo niestety nie będzie już siedział obok mnie nikt, kto w każdej chwili mógłby nacisnąć hamulca ale to się wytnie - najwyżej troszku skasuje auto, którego i tak sie pozbywamy :diabloti:
TZ zadowolony, że wpierw pojeżdżę tym starym :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...