Nati28 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Nie martw sie :calus: Nastepnym razem napewno zdasz, mowie Ci! ;) Quote
Pegaza Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Kasia napisał(a):no i miałam! trafiłam na bardzo fajnego egzaminatora, starszy sympatyczny Pan, któremu wpadłam w oko :razz:...(zachwycał sie nad moimi oczami i w ogóle), wyluzowałam się przy nim i stwierdziłam że bedzie dobrze. no i pojechałam po łuku i jak cofałam do tyłu to strąciłam pachołek :placz: tak byłam pewna placu, że chyba aż za bardzo! Pan sie bardzo zmartwił, widziałam że bardzo chciał abym pojechała z nim na miasto...jak wysiedlismy już z auta to mi powiedział, że jeśli tylko wyjechałabym z tego nieszczęsnego placu to dla tych moich oczu zrobiłby wszystko bym otrzymała to moje upragnione prawko!!! no i jak tu nie mówić, że jestem pechowa??? :placz: taka szansa a jej nie wykorzystałam! następny egzamin 1 września. jeny to masz pecha faktycznie a jeszcze gorszego bedziesz miec jak trafisz na tego "dziadka" co Ci nie zycze...:roll: kuna no szkoda...:-( ze sie dzis nie udalo.. Quote
Kasia Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 no pech!!! jemu naprawdę było przykro, że oblałam...a jak mi się przykro zrobiło kiedy usłyszałam, że gdybym tylko wyjechała z placu to prawko miałabym w kieszeni :placz: Quote
Pegaza Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Kuna mogl przymknac oko na ten pacholek.. ilez idzie sie tak stresowac..:roll: Quote
Mała Rita Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 W półtora dnia przeczytalam "Zmierzch" :diabloti: Jennnyyyy jaka zarąbista książka :) Mam wszystkie części jakby kto chcial ;) na kompie mam :p Quote
madziasto4 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Oni nie mogą przymykać oczu na pachołki- są usatlone zasady i trzeba się ich trzymać. Na placu to tylko pachołek, ale na mieście to są już inne samochody ;) Pecha masz bidulo, musisz się tego 1 września maksymalnie skoncentrować, maksymalnie! I będzie dobrze :loveu: Mnie się na łuku noga na sprzęgle tak trzęsła, że w końcu mi się omsknęła i mi zgasł w czasie cofania. Ale miałam jeszcze jedną próbę, skupiłam się, krzyknęłam w myśli "Uspokój się do cholery" i następna próba łuku- bez żadnych problemów. Na mieście byłam już pewniejsza, no i wynik pozytywny w efekcie. Zobaczysz, dasz radę. :loveu: Quote
tigrunia Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 O kurde faktycznie pech :-( Ale 1 września za pare dni przecie :crazyeye: Jak Tyś to zrobiła ? U nas miesiąc minimum czekania :crazyeye: Ja też łuk powtarzałam .. nie dojechałam do końca za pierwszym razem :p Quote
madziasto4 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 O właśnie, też miałam zapytać, już 1 września? :crazyeye: Quote
Kasia Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Pegaza napisał(a): Kuna mogl przymknac oko na ten pacholek.. ilez idzie sie tak stresowac..:roll: nie mógł, tam są kamery i inni egzaminowani i inni egzaminatorzy ;) co innego na mieście... Mała Rita napisał(a): W półtora dnia przeczytalam "Zmierzch" :diabloti: Jennnyyyy jaka zarąbista książka :) Mam wszystkie części jakby kto chcial ;) na kompie mam :p ja jestem w połowie 4-tej części - i wszystkie kupiłam by mieć swoje :loveu: madziasto4 napisał(a): Oni nie mogą przymykać oczu na pachołki- są usatlone zasady i trzeba się ich trzymać. Na placu to tylko pachołek, ale na mieście to są już inne samochody ;) Pecha masz bidulo, musisz się tego 1 września maksymalnie skoncentrować, maksymalnie! I będzie dobrze :loveu: Mnie się na łuku noga na sprzęgle tak trzęsła, że w końcu mi się omsknęła i mi zgasł w czasie cofania. Ale miałam jeszcze jedną próbę, skupiłam się, krzyknęłam w myśli "Uspokój się do cholery" i następna próba łuku- bez żadnych problemów. Na mieście byłam już pewniejsza, no i wynik pozytywny w efekcie. Zobaczysz, dasz radę. :loveu: Madźka, On mi właśnie cos tam machał bym sie zatrzymała (pewnie wiedział, że strącę ten słupek) i miałabym drugą szansę ale ja nie zwracałam uwagi na Niego tylko na to by jechać no i dojechałam :diabloti: tigrunia napisał(a): Ale 1 września za pare dni przecie :crazyeye: Jak Tyś to zrobiła ? U nas miesiąc minimum czekania :crazyeye: Ja też łuk powtarzałam .. nie dojechałam do końca za pierwszym razem :p madziasto4 napisał(a): O właśnie, też miałam zapytać, już 1 września? :crazyeye: nie ja ino TZ...pewnie się ładnie uśmiechnął do tej wąsatej co tam terminy ustala :evil_lol: u nas minimum 4 tydnie się czeka ale moze dla weteranów mają juz blizsze terminy :diabloti: Quote
Pegaza Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Teraz napewno sie uda Kasia ja to czuje:cool1: Quote
tigrunia Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Może jakaś luka im została.. specjalnie dla Ciebie :loveu: Quote
dysia-u Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 KASIA gdyby tak ci nie bajerował o tych oczach :shake: to napewno byś się tak nie dekoncentrowała i prawko było by twoje. Mogłaś mu tak nawijać. Ale 1.09 będzie twoje , zobaczysz Quote
laurin Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Cześć Kasiu:loveu: Ja będę kciuki mocno trzymać za Ciebie:loveu: Musi się udać A później to będziemy świętować;):diabloti: Quote
Kasia Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 kiedyś w końcu zdam! chyba...:diabloti: z każdym kolejnym podejściem odczuwam coraz mniejszy stres, za ósmym razem to już będzie zwykły normalny dzień, tak jakby dodatkowa jazda - nic więcej :evil_lol: Quote
Pegaza Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Kasia napisał(a):kiedyś w końcu zdam! chyba...:diabloti: z każdym kolejnym podejściem odczuwam coraz mniejszy stres, za ósmym razem to już będzie zwykły normalny dzień, tak jakby dodatkowa jazda - nic więcej :evil_lol: Sie nie martw moja kolezanka tez zdala za 8..:roll::cool1: i w koncu sie cieszy nawet juz ma autko i jezdzi..:p Quote
madziasto4 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 I jak, i jak?? Trzymam kciuki :loveu: Quote
Kasia Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 no i kciuki trzymaliście i Fidlasta zdała!!! :sweetCyb::sweetCyb: trafiłam na młodego Pana, syna tego od wajchy który mnie oblał...oczywiście nie omieszkałam mu tego powiedzieć, zaśmiał się tylko i powiedział, że dziś będzie dobrze i mam się nie stresować :lol: no i wyszło dobrze!!! Quote
madziasto4 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 No to super! :multi: Widzisz trąbo jedna, mówiłyśmy że w końcu zdasz! :evil_lol::evil_lol: A jak tam było, bez żadnych wpadek? :cool3: Quote
dysia-u Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 gratulacje !!! teraz tylko od razu wsiadać i jechać. Nie robić sobie żadnej przerwy Quote
Kasia Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Gamoniu nie było żadnego błędu, nic a nic! Cała karta 100% pozytywna :loveu: przerwy nie będzie żadnej, czekam tylko aż odbiorę plasticzek :lol: Quote
madziasto4 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 I bardzo dobra postawa! Trzeba od razu jeździć :loveu: Tylko Fidlasta, może na razie bez pasażerów :diabloti::diabloti: Żartuję :evil_lol: :loveu: Quote
Kasia Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 madziasto4 napisał(a): I bardzo dobra postawa! Trzeba od razu jeździć :loveu: Tylko Fidlasta, może na razie bez pasażerów :diabloti::diabloti: Żartuję :evil_lol: :loveu: ja od razu do pracy będę śmigać jak tylko odbiorę prawko :loveu: stracha mam bo niestety nie będzie już siedział obok mnie nikt, kto w każdej chwili mógłby nacisnąć hamulca ale to się wytnie - najwyżej troszku skasuje auto, którego i tak sie pozbywamy :diabloti: TZ zadowolony, że wpierw pojeżdżę tym starym :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.