Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem padnięta!
Wróciłam z wykładów prawka, w domu syf i smród bo Tomek maluje sypialnię a Fidel sra i rzyga gdzie popadnie :shake: Młody łazi i ględzi bo coś tam chce a sam nie wie dokładnie co :shake:
Nic tylko się zastrzelić :flaming:

Ale żeby nie było , Że marudzę to sę pochwalę że Fidlasty jest w majowym numerze MP :loveu:

Posted

madziasto4 napisał(a):

Zazdroszczę Ci tego kursu na prawko, z chęcią bym jeszcze raz zrobiła :eviltong: To znaczy o jazdy mi chodzi, bo na wykładach usypiałam :evil_lol: :oops: Serio, przed tym TV często gęsto głowa mi leciała, oczy zamykały, taka spokojna muzyczka leciała podczas tej teorii w TV :lol: :evil_lol:


O rany, a co się Fidlakowi stało? :lol: Zatrucie jakieś?


Gratki, świetne jest to zdjęcie z MP :evil_lol: :lol:


dziś oglądaliśmy filmik o pierwszej pomocy, też usypiałam tym bardziej że było to po 2 godzinach gadania wykładowcy :cool1:
jazd jeszcze nie mamy, chyba wpierw będzie egzamin wewnetrzny, tak go zrozumiałam choć koleżanka u innego po 4 wykładach już miała pierwszą jazdę...
a ja muszę zdać za pierwszym razem bo od maja nie mam jak dojeżdżać do pracy, zostały mi autobusy a to strata czasu (12h dziennie :shake:) i pieniędzy!

chyba zatrucie bo rano było wszystko OK, dopiero po południu...poczekamy do jutra i zobaczymy.

dzienki Madźka :loveu:

Posted

Zazdroszczę Ci tego kursu na prawko, z chęcią bym jeszcze raz zrobiła :eviltong: To znaczy o jazdy mi chodzi, bo na wykładach usypiałam :evil_lol: :oops: Serio, przed tym TV często gęsto głowa mi leciała, oczy zamykały, taka spokojna muzyczka leciała podczas tej teorii w TV :lol: :evil_lol:


O rany, a co się Fidlakowi stało? :lol: Zatrucie jakieś?


Gratki, świetne jest to zdjęcie z MP :evil_lol: :lol:

Posted

Kasia napisał(a):

dziś oglądaliśmy filmik o pierwszej pomocy, też usypiałam tym bardziej że było to po 2 godzinach gadania wykładowcy :cool1:
jazd jeszcze nie mamy, chyba wpierw będzie egzamin wewnetrzny, tak go zrozumiałam choć koleżanka u innego po 4 wykładach już miała pierwszą jazdę...
a ja muszę zdać za pierwszym razem bo od maja nie mam jak dojeżdżać do pracy, zostały mi autobusy a to strata czasu (12h dziennie :shake:) i pieniędzy!

chyba zatrucie bo rano było wszystko OK, dopiero po południu...poczekamy do jutra i zobaczymy.

dzienki Madźka :loveu:


zaś posty skaczą!

Posted

madziasto4 napisał(a):

Jak nie trafisz na jakiegoś palanta na egzaminie i będziesz dobrze jeździć to zdasz za pierwszym razem :thumbs:


Madźka, to cud będzie jak ja wsiądę pierwszy raz do auta i pojadę gdziekolwiek i nie potrącę nikogo i niczego :evil_lol:
I nie pomylę hamulca z gazem :diabloti:

co do egzaminu to znając moje "szczęście" nawet jak trafie na normalnego egzaminatora i tak palnę jakąś gafę i nie zdam :placz:

Posted

Kasia napisał(a):
dziś oglądaliśmy filmik o pierwszej pomocy, też usypiałam tym bardziej że było to po 2 godzinach gadania wykładowcy :cool1:
jazd jeszcze nie mamy, chyba wpierw będzie egzamin wewnetrzny, tak go zrozumiałam choć koleżanka u innego po 4 wykładach już miała pierwszą jazdę...
a ja muszę zdać za pierwszym razem bo od maja nie mam jak dojeżdżać do pracy, zostały mi autobusy a to strata czasu (12h dziennie :shake:) i pieniędzy!

chyba zatrucie bo rano było wszystko OK, dopiero po południu...poczekamy do jutra i zobaczymy.

dzienki Madźka :loveu:

Ja pierwszą jazdę miałam miesiąc po rozpoczęciu wykładów.
I żadnych wewnętrznych egzaminów nie miałam przed rozpoczęciem jazd :hmmmm:

Jak nie trafisz na jakiegoś palanta na egzaminie i będziesz dobrze jeździć to zdasz za pierwszym razem :thumbs:

Posted

Kasia przyszla ja po autograf od Fidka:loveu::cool1:

Zebys tylko zdala za 1 podejsciem bo moja kolezanka 6 razy zdawala:evil_lol: tuman z niej czy co:roll:


Pipi ostatnio tez tak zygala cos jej na zoladku siedzialo bo szukala trawy na dworze...i przeszlo jak jej dalam nospe:cool1: daj mu nie zaszkodzisz mu napewno ale zadnych skurczy miec nie bedzie bolesnych..

Posted

a ja tak właśnie przeglądałam dzisiaj MP, patrzę na zdjęcia i widzę "Fidel".. myślę skądś go znam :evil_lol: i mi się przypomniało że to Twój Fidlasty :loveu:
świetne te zdj. jest :loveu::cool3:

Posted

fajnie, co nie?
i będę miała koszulkę z Nim :loveu:

dzis juz jest lepiej, najadł sie trawy, dałam mu nospę i nie rzyga ino apetytu nie ma ale widać że jest już miarę dobrze :lol:

Posted

madziasto4 napisał(a):

Jak to z nim? To teraz wysyłają koszulkę z wydrukowaną fotką na niej? :hmmmm:

I się tak nie ciesz z tej koszulki, bo może Ci rozmiar XXL wyślą :evil_lol:


tak mi babon w mailu napisał no chyba, że źle go odczytałam :evil_lol:

najwyżej będę w niej spała :loveu:

Posted

cze :loveu:

wczoraj byliśmy z fidlem w lesie, dzis wyciągnęłam mu 4 kleszcze z czego łeb jednego został mi w środku.
czy coś moze stać się Fidlakowi czy zostawić to tak jak jest?

Posted

O kurcze sporo:crazyeye:

Ja znalazłam niedawno Fibi jednego i od razu wysłałam m-a do weta bo się bałam sama wyciągać...
może lepiej niech wet wyciągnie te resztki:oops:

Posted

Kasia napisał(a):
cze :loveu:

wczoraj byliśmy z fidlem w lesie, dzis wyciągnęłam mu 4 kleszcze z czego łeb jednego został mi w środku.
czy coś moze stać się Fidlakowi czy zostawić to tak jak jest?

cześć Kasiu, najlepiej kleszcza wykręcać, wtedy wyjdzie cały-wetka mi kiedyś powiedziała, trzeba kręcić robalem w odwrotną stronę niż wskazówki zegara-ja to juz opatentowałam na swoim psie i znajomych beaglu, a potem utopić paskudę. Ja bym poszła do weta, bo główka najgorsza, nie smarować niczym i nie drażnić, żeby nie puscił toksyn, nie wiem czy to może zrobić jak tylko łeb mu został. Gratuluję zdjęcia:loveu:

Posted

laurin napisał(a):
O kurcze sporo:crazyeye:

Ja znalazłam niedawno Fibi jednego i od razu wysłałam m-a do weta bo się bałam sama wyciągać...
może lepiej niech wet wyciągnie te resztki:oops:


Najpierw do Ani Ty masz mojego m-a?:evil_lol: ja myslalam ze tylko ja mam m-a:evil_lol:na wlasnosc...

Kasiu trudno powiedziec mi tez kiedys jeden czy nawet dwa zostaly u Pipi i nic sie nie stalo bułka zeszla pozniej... a najlepsze sa "wyciagarki" takie do kleszczow na allegro tez one sa lapiesz tym kleszcza i obkręcasz go sobie dookola, dziala super jeszcze ani jeden mi nie zostal..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...