Kasia Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Łukaszek zainteresował się goownem na swoim bucie :evil_lol: Quote
Pegaza Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 A czyim Fidlakowym?:evil_lol: hahaha fajne porterty Fidla:loveu: on to jednak model jest :loveu: Quote
Mała Rita Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Żeby Fidek tak stał to ja bym chyba musiała czas zatrzymać :evil_lol: Quote
ladyyork Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Jaki on słodki ,czy on cos widzi przez tą czupryne:evil_lol: Quote
magda z. Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 foty jak zawsze świetne, moja lustrzanka nadal w sklepie i czeka, aż będę miała czas i pójde się zdecydować:shake: a Łukaszek uczy się ogólnej prawdy-nie wchodź na trawnik:evil_lol:mój brat jak był mały tez to przerabiał, ja zreszta od kiedy mam psa to trawniki omijam;) Pozdrawiam ciepło:loveu: Quote
Kasia Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Pegaza napisał(a): A czyim Fidlakowym?:evil_lol: hahaha dobrze by było haha, te w które wlazł było po jakimś bernardynie albo czymś jeszcze większym :evil_lol: Mała Rita napisał(a): Żeby Fidek tak stał to ja bym chyba musiała czas zatrzymać :evil_lol: ja go tak nauczyłam przez przysmaki, które często nosiłam w kieszeni...teraz juz nie noszę a on dalej na to reaguję gdy krzyknę "Fidel, patrz co mam dla ciebie!" :lol: ladyyork napisał(a): Jaki on słodki ,czy on cos widzi przez tą czupryne:evil_lol: coś pewnie tak ale i tak się potyka i wchodzi w różne przedmioty albo pod nogi :p magda z. napisał(a): foty jak zawsze świetne, moja lustrzanka nadal w sklepie i czeka, aż będę miała czas i pójde się zdecydować:shake: a Łukaszek uczy się ogólnej prawdy-nie wchodź na trawnik:evil_lol:mój brat jak był mały tez to przerabiał, ja zreszta od kiedy mam psa to trawniki omijam;) Pozdrawiam ciepło:loveu: ja to bym czas od razu znalazła, mówię Ci ekstra sprawa :loveu: z reguły to On omija trawniki a na chodnikach liczy wszystkie goowna jakie widzi :evil_lol: tu jednak byliśmy kaczuchy karmić i tam był jeden wielki trawnik więc nie miał wyboru, musiał po nim łazić ale nie tylko On jeden przyniósł "szczęście" na butach - my mieliśmy nie lepsze :evil_lol: a kto potem mył te buty? - TZ bo ja to bym sie pewnie od razu porzygała :evil_lol: Quote
magda z. Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 ja wiem, już nawet mam tyle opinii, tzn kumple mają satysfakcję jak mogą zabłyszczeć swoją techniczną wiedzą:evil_lol: a ja mam ubaw;) Łukaszek normalnie zostanie matematykiem, jak tak dalej pójdzie, bo po roztopach to sajgon wszędzie. Ja po trawnikach latam na palcach, nawet w kozakach i psa opierdzielam jak wlezie i mnie pociągnie:mad: zmykam się kłaść, rano jadę do w-wia;) Quote
Pegaza Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Oj to paskudnie ale Kasia mial widocznie wieksze szczescie niz Wy:evil_lol: ja tego nie myje no co Ty wycieram po drodze gdzie sie da..:evil_lol: Quote
tigrunia Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Kiedyś mój szef gdzieś u siebie pod domem wlazł w goowno po czym wsiadł do swego jeepa , przyjechał do firmy i do swojego podnóżka : "Leon, weź mi tam pedały i dywanik wyczyść bo wlazłem w goowno i wszystko uje**** ":mdleje: Żal mi go było ale jak z siebie takiego zrobił to już jego problem :siara: Codziennie odbiera 10000 telefonów od szefa, 5 razy przyjeżdża do firmy a ma spory kawałek no i robi wszystko co szef każe :stupid: Ogólnie to płaci mu za kablowanie :grins: Dobry w pracujący bardzo intensywnie poniedzialek :multi: Quote
Kasia Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Pegaza napisał(a): ja tego nie myje no co Ty wycieram po drodze gdzie sie da..:evil_lol: no ja też wytarłam ile sie dało ale buty były tak uje****, że trzeba było je myć bo inaczej albo klatka cała albo chałupa by waliła goownem :p cze Be, kobieto pracy :loveu: Quote
Pegaza Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Hej Kasia:p ja kiedys nawet buty wystawilam na balkon zeby wlasnie nie smierdzialo a potem jak szlam znow na dwor wzielam je ubralam i wychodzilam te goowno ale nie mylam!!!:evil_lol: Quote
madziasto4 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Kasia napisał(a):chyba rośnie mi drugi ząb mądrości :roflt: Rozsmieszyła mnie jakos ta kwestia :evil_lol: I tam gadasz Asia, na pewno się Fidka da złapać w kadr :eviltong: Quote
Kasia Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 madziasto4 napisał(a): :roflt: Rozsmieszyła mnie jakos ta kwestia :evil_lol: haha, śmieszne bardzo :obrazic: długi był ten poniedziałek, strasznie długi...:shake: Jutro jadę do Katowic na szkolenie, pomyślałam se że wypiorę se kurtkę bo kołnierzyk trochę uwalony z pudru miałam i jak przylazłam do chałupy prosto z pracy tak ją wrzuciłam do automatu i włączyłam pranie. Po skończeniu otwieram automat a pierwsze co wyleciało z niego to mój telefon - cały ociekający wodą :placz: Był w kieszeni i zapomniałam o nim, i tak zostałam bez telefonu. Muszę go jutro zanieść do jakiegoś serwisu, może uda się go jeszcze uratować w co bardzo wątpię :shake: Quote
Mała Rita Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Kasia napisał(a):haha, śmieszne bardzo :obrazic: długi był ten poniedziałek, strasznie długi...:shake: Jutro jadę do Katowic na szkolenie, pomyślałam se że wypiorę se kurtkę bo kołnierzyk trochę uwalony z pudru miałam i jak przylazłam do chałupy prosto z pracy tak ją wrzuciłam do automatu i włączyłam pranie. Po skończeniu otwieram automat a pierwsze co wyleciało z niego to mój telefon - cały ociekający wodą :placz: Był w kieszeni i zapomniałam o nim, i tak zostałam bez telefonu. Muszę go jutro zanieść do jakiegoś serwisu, może uda się go jeszcze uratować w co bardzo wątpię :shake: :calus:Biedny Kasik Quote
tigrunia Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Jakieś fatum chyba wisi nad Tobą :stormy-sad: Quote
Kasia Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 gapa jakich mało :evil_lol: jak można telefon wyprać w pralce :splat: w sobotę po 22.00 wywaliłam wszystkie korki, nawet poszły bezpieczniki na klatce schodowej bo walnęłam Prontem do kurzy w splot kabli za meblami i zrobiłam spięcie. TZ musiał z pracy przyjeżdżać i naprawiać bo się bałam ciemności egipskich :evil_lol: wczoraj buty całe w goownach a dziś telefon wyprany w automacie!!! ciekawe co jeszcze mnie spotka...:roll: Quote
Pegaza Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Oj to masz przygody noo :glaszcze: nie no w Katowicach bedziesz nie moglas wczesniej powiedziec:razz: Quote
Pegaza Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Kasia sie szkoli :p a moglas cos powiedziec noo ja bym byla sklonna chora jechac do tych katowic zeby sie spotkac przy herbatce z miodem:loveu: Quote
Pegaza Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Kasia galeryja Ci spada na 2 strone co jest z Wami?:roll: Quote
Kasia Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Pegaza napisał(a): Kasia galeryja Ci spada na 2 strone co jest z Wami?:roll: spada i pewnie spadać będzie dalej. nawet jak tu pisałam ostatnimi czasy choć często to nie było to i tak spadała, praktycznie nikt tu nie zagląda a ja nie mam pomysłu na to co zrobic aby było inaczej. trudno, czasami tak bywa ;) nic nowego sie u nas nie dzieje, nie ma żadnych ciekawostek a same zdjecia nie wystarczą jak widać... częściej po prostu bywam na PWP. Quote
Pegaza Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Jakos nie zauwazylam przeciez Cie odwiedzaja dziolchy:roll: nie zgadzam sie masz byc na posterunku swoim:) Quote
magda z. Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Kasieńko a jak jego miłość do panienek, bo my z Bismarckiem testujemy kastrację chemiczną, gdyby nie jego nieoperacyjność to bym go ciachnęła, bo koszt na pół roku to 150zł i tak chyba po znajomości z tego co mi pisała jedna dogomaniaczka; ale zadowolona jestem z wyników, bo mieliśmy już poważne problemy z prostatą i posikiwaniem w domu, jak choine mu wybaczyłam, to demonstracyjnie oblanie fotela w salonie już nie:mad:wydał wyrok na siebie i teraz ma implant, ale igła większa od tej do chipa:roll: pozdrawiamy Quote
Pestka Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 spada i pewnie spadać będzie dalej. nawet jak tu pisałam ostatnimi czasy choć często to nie było to i tak spadała, praktycznie nikt tu nie zagląda a ja nie mam pomysłu na to co zrobic aby było inaczej. To wpadaj do innych galeri, zapraszaj do Was i zaraz zobaczysz jaki ruch bedzie :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.