Kasia Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 tigrunia napisał(a): A TZ co na to? Też woli do Twojej jechać ? jasne! jak najbardziej. ale co rodzice to rodzice - ich nie wybierasz... Aga76 napisał(a): Jak ja to rozumiem... a czasem, by się chciało wyrzucić z siebie... :calus: Quote
Aga76 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ja tego wcale nie mówię, ale TK też woli jechać do moich te 250 kilosów, a swoją... ma 5 minut od naszego mieszkania. i cała reszta przemilczana, która psuje zdrowie, nerwy i stosunki rodzinne... Quote
Kasia Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 nawet ostatnio kuchnię całą mojej mamie zrobił za friko. ściany, podłogi, kafelki, prąd i rury...:loveu: i dalej chce Jej robić w chałupie! dobrze mieć takiego zięcia i taką teściową ;) Quote
tigrunia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 I męża zapomniałaś Kasiu dodać co mamie pomoże :loveu: Mój mojej madriny nie lubi :cool1: Toleruje ale nie chce do niej jeździć zbytnio :shake: Zresztą ja tyż do niej nie jeżdżę bo się codziennie w pracy widzimy i często mama wpada do mnie. Quote
Kasia Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 cos bym napisała ale nie mogę bo mogą to przeczytać niepożądane osoby... Quote
Aga76 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 napisz i po minucie edytuj, łoczywiście w niebieski kolorze :cool1: Quote
Mała Rita Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ach... ja wyznaje zasadę... teściowa nawet ta tolerancyjna i "mało kłopotliwa" cokolwiek by sie nie działo i tak będzie za swoim synkiem... nie daj Boże jedynakiem... :placz: Quote
tigrunia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 No ciekawe jaka mi się trafi .. :cool1: Quote
Aga76 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 tigrunia napisał(a):No ciekawe jaka mi się trafi .. :cool1: chyba powoli ją poznajesz... Quote
Mała Rita Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kasik, święte słowa!!! Jak ja to rozumiem :placz: Quote
Magda Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Hej Kasiu! Biedne Wy moje z tymi babami:mad: Benio nic się nie zmienił:loveu: Quote
Aga76 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kasia napisał(a):drugi raz juz bym se teściowej do rodziny nie brała. lepiej na "kocia. łapę" życ niz sie męczyć. To jest bardzo dobre rozwiązanie wielu niepotrzebnych późniejszych kwestii... Quote
Kasia Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 .................................. Quote
tigrunia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Aga76 napisał(a):chyba powoli ją poznajesz... Chyba .. :roll: Ale kto to wie jak się życie ułoży ? :cool1: Kasia napisał(a):.......................................... ........................... Quote
Aga76 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kasia napisał(a):włacha! jak mogłam być tak goopia :shake: ja goopia wierzyłam, że jak będę się starać to będzie dobrze... debilizm mi się zagnieździł pod deklem... Quote
Kasia Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 tigrunia napisał(a): Mówisz Kaś? Jak będzie mi się chciało ślubu to się zgłoszę po argumenty przeciwko :evil_lol: .................................. Quote
Aga76 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ano na nic, a raczej na zgubę starającego się... Nie jest lekko i czasem nie można z tym nic zrobić, poza przerwaniem... Quote
Kasia Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Aga76 napisał(a): Nie jest lekko i czasem nie można z tym nic zrobić, poza przerwaniem... .................................. Quote
tigrunia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kasia napisał(a):a do czego Ci ten ślub będzie potrzebny? lepiej bez niego będzie... Kurde no nie wiem .. ale jeśli byłby Łuk jusz na forever to bez śluba nie przejdzie :shake: Ale marzy mi sie suknia biała, impra na 150 ludzi :loveu: :evil_lol: Moze takie cuś bez ksiedza zorganizuje ?? :diabloti: Quote
Aga76 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 tigrunia napisał(a):Kurde no nie wiem .. ale jeśli byłby Łuk jusz na forever to bez śluba nie przejdzie :shake: Ale marzy mi sie suknia biała, impra na 150 ludzi :loveu: :evil_lol: Moze takie cuś bez ksiedza zorganizuje ?? :diabloti: i będzie taniej :evil_lol: Quote
Kasia Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 taniej i bez papierka "problemowego" :evil_lol: u mnie też bez ślubu by nie przeszło. za bardzo kościelni są...oprócz mnie ino i mojej siostry tej młodszej :evil_lol: Quote
Mała Rita Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kurcze... że tak sie wtrącę... My to jak już to ślub w Wenecji... Tylko My i moi rodzice, no i teściówka ;( Quote
Kasia Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Mała Rita napisał(a): Kurcze... że tak sie wtrącę... My to jak już to ślub w Wenecji... Tylko My i moi rodzice, no i teściówka ;( no i po co Wam ten slub? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.