Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madziasto4 napisał(a):

A przy rowerku biegiem Fidlaka zagonić, przy rowerku, a co! :evil_lol:



Jak wracaliśmy ze sklepu rowerowego to Fidlak truchtał przy moim kole, a jak! Złapał małą zadyszkę ale skubany trzymał sie twardo :lol:
Myślę, ze jeszcze tak kilka razy i jak amstaf czy owczarek będzie śmigał :evil_lol:


Jagódka&Uzi napisał(a):

No szczególnie, że robią takie smycze do rowerów z "patykami", które dają dystans, żeby na psiaka nie najechac:D


To musze posprawdzać...Jak one sie fachowo nazywają? Poszukałabym se na allegro :roll:

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć Kasieńko piąteczkowo :)
Nadrobiłam zaległości i mówie poraz kolejny że uwielbiam Twoich chłopaków takiego duetu jak Łukaszek z Fidlakiem nie ma na całym świecie są fantastyczni:loveu:

Ja próbowałam z Matusiem jeździć na rowerku ale nic z tego bo on biega tropem węża a Mati świetnie sie mnie słucha wiec jak już jesteśmy gdzieś w lesie to go spuszczam i biega sam

Posted

Fidlasty to nawet fajnie przy kole biegnie tylko ze momentami przyśpiesza i robi zrywy, a że ze mnie żaden rowerzysta to od razu wtedy zaczynam krzyczeć ze strachu :evil_lol:

Posted

Wpierw spróbuję go nauczyć z normalna smyczą. On nie jest wielkim psem więc żadna krzywda nie powinna nam sie stać...chyba nie powinna :cool1:

Posted

No najbezpieczniej to jest jak pies się słucha właściciela i biegnie sobie luzem równolegle do roweru w bezpiecznej odległości :p Ale te pałąki dla psa doczepiane do siodełka też fajne.

Posted

Mała Rita napisał(a):

i ja się przyłącze do toastu ;) :knajpa: ja to piwko preferuje :evil_lol:


Ja też :lol:
A po ostatnim weselu to juz nigdy wódy w usta nie wezmę :shake: :evil_lol:

Posted

Moje się właśnie chłodzi w zamrażalce ;)
Lodówka w moim ulubionym sklepie padła i musiałam kupić ciepłe a ja uwielbiam piwko bardzo ale to bardzo zimne :loveu:

Posted

Kasia napisał(a):
Moje się właśnie chłodzi w zamrażalce ;)
Lodówka w moim ulubionym sklepie padła i musiałam kupić ciepłe a ja uwielbiam piwko bardzo ale to bardzo zimne :loveu:


:evil_lol: i ja chyba przejdę się spacerkiem z Fidkiem do "żabki"... :lol:

Posted

Wiecie co, Fidlasty se złamał/wyrwał pazura w tylniej łapie. Tego bocznego zawiniętego takiego. On mu tak wisi na "ostatnim włosku" :roll:
Krew mu z tego leci strasznie. Zawinęłam mu bandażem aby tego nie ruszał i musze czekać do jutra.
Iść z tym do weta czy zostawić aby samemu sie zagoiło?

Posted

Kasia napisał(a):
Wiecie co, Fidlasty se złamał/wyrwał pazura w tylniej łapie. Tego bocznego zawiniętego takiego. On mu tak wisi na "ostatnim włosku" :roll:
Krew mu z tego leci strasznie. Zawinęłam mu bandażem aby tego nie ruszał i musze czekać do jutra.
Iść z tym do weta czy zostawić aby samemu sie zagoiło?


Wiesz wyrwanie pazurka się sie zdarza, zwykle goi sie samo ale jak nie czujesz sie pewnie w ocenie powagi urazu to pojdz do weta. Może sie okazac, ze domowe sposoby nie wystarcza.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...