Aga76 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Cześć Kasiu, Piękna sesja francuska :loveu: Takie jedno zdjęcie przedostatnie jest suuper, tam wiesz gdzie i wiesz które :evil_lol: Quote
Kasia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Aga76 napisał(a): Piękna sesja francuska :loveu: Takie jedno zdjęcie przedostatnie jest suuper, tam wiesz gdzie i wiesz które :evil_lol: Prawda? :loveu: Wiem wiem :evil_lol: Quote
Aga76 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 [quote name='Kasia']Prawda? :loveu: Wiem wiem :evil_lol: Prawda :shiny: Wiedziałam, że będziesz wiedzieć :loveu: hura hura hura Quote
Kasia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Aga, co taka posucha na dogo...? Kurde brakuje "tamtych" czasów.... Quote
Kasia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Jagoda* napisał(a): Witam....:lol: Również witamy w słoneczny piatek...:lol: Quote
Aga76 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Kasia napisał(a):Aga, co taka posucha na dogo...? Kurde brakuje "tamtych" czasów.... Właśnie zauważyłam, że naprawdę jest pusto i cicho. Może nadmiar spraw i obowiązków? Quote
Kasia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Aga76 napisał(a): Może nadmiar spraw i obowiązków? Czyżby wszystkie poszły w ślady Wkładki naszej...:cool1: Ona to całe życie zapracowana. Quote
Aga76 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Kasia napisał(a):Czyżby wszystkie poszły w ślady Wkładki naszej...:cool1: Ona to całe życie zapracowana. Taaa, za hodowanie lasów wszystkie się zabrały... Quote
Aga76 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 [quote name='Kasia']To musi być dochodowy biznes w takim bądź razie. :evil_lol: na to wygląda hihihi Quote
Kasia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Aga76 napisał(a): Taaa, za hodowanie lasów wszystkie się zabrały... To musi być dochodowy biznes w takim bądź razie. Quote
Pegaza Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Cze:loveu: taa taki interes dochodowy by mi się marzyl ale poki co narzekac tez nie moge...:roll: ja niestety jestem zajeta latam latam latam czasem mnie az nogi bolą:mad: ale za to jak jestem dotleniona jak mało kto z Was:evil_lol: ale jakie efekty są widoczne (pojętne uczennice):evil_lol: no co tam jeszcze aa dzis mam 10-lecie hm wieczor się zapowiada romantic:loveu: za miesiąc dziecko me idzie do komunii... kurde sie odzwyczailam od klawiatury i dziwnie sie stuka... no to milego weekendu i do zas....:loveu: Quote
Magda Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Cicho! Ja już jestem i nie moja wina, że reszta poszła za Władki przykładem:cool1: Teraz wszyscy powinni powiedzieć: "Więcej nie będziemy tak robić i postanawiamy się poprawić". Fidel językowo - łóżkowy:loveu: Quote
Kasia Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 [quote name='Aga76'] :evil_lol: na to wygląda hihihi Przyłączasz się? [quote name='Pegaza'] Cze:loveu: ja niestety jestem zajeta latam latam latam czasem mnie az nogi bolą:mad: ale za to jak jestem dotleniona jak mało kto z Was:evil_lol: ale jakie efekty są widoczne (pojętne uczennice):evil_lol: no co tam jeszcze aa dzis mam 10-lecie hm wieczor się zapowiada romantic:loveu: cze :loveu: Figura jak u Barbie :cool3: No no...córkę do babci odstawiłaś? :evil_lol: [quote name='Magda_Miki'] Cicho! Ja już jestem i nie moja wina, że reszta poszła za Władki przykładem:cool1: Teraz wszyscy powinni powiedzieć: "Więcej nie będziemy tak robić i postanawiamy się poprawić". Cze Władziu :loveu: Na jak długo jesteś? :cool1: Co by reszta nie poszła za Twoim przykładem i nie "zniknęła" znów na jakiś czas szybko jak Ty...:p Quote
Anusia & Alutka Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Cze Kasia. Nie wiem czy dojde do kogos jeszcze wiec śiśkim mowie bry :loveu: Quote
Kasia Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Anusia & Alutka napisał(a): Cze Kasia. Nie wiem czy dojde do kogos jeszcze wiec śiśkim mowie bry :loveu: Bry Anuś :loveu: Quote
Kasia_zg Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Dobry Kasieńko :loveu: Różowiutki jezorek :multi:ahh uwielbiam tego słodkiego Fidlaka i te jego nieziemskie pozy:evil_lol: Quote
Kasia Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 [quote name='Kasia_zg']Dobry Kasieńko :loveu: Różowiutki jezorek :multi:ahh uwielbiam tego słodkiego Fidlaka i te jego nieziemskie pozy:evil_lol: Cze Kasiu Kasiasta :loveu: [quote name='madziasto4'] Cześć Fidlaki :loveu: Ojej, i Madźka zamaturowana nas odwiedziła :loveu: Quote
Kasia Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 madziasto4 napisał(a): Co słychać? :p Weekendos przeleciał...TZ pojechał... Pogoda do bani. Fidlak zerwał nam sie dziś ze smyczy i poleciał za suką z cieczką. Znaleźliśmy go po 3 godzinach na drugim końcu miasta. Szczęście, że idiota nie wpadł pod żaden samochód. On sie nigdy nie patrzy, leci przez ulicę tak jak chce :shake: Ja nie wiem co mu teraz zapodać - w ciagu tygodnia załatwił 2 pary szelek. Nawet teraz siostra do wzięła na spacer bez smyczy bo nie miałam gdzie kupić kolejnej pary... Quote
madziasto4 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Kasia napisał(a): Fidlak zerwał nam sie dziś ze smyczy i poleciał za suką z cieczką. Znaleźliśmy go po 3 godzinach na drugim końcu miasta. Szczęście, że idiota nie wpadł pod żaden samochód. On sie nigdy nie patrzy, leci przez ulicę tak jak chce :shake: Ja nie wiem co mu teraz zapodać - w ciagu tygodnia załatwił 2 pary szelek. Nawet teraz siostra do wzięła na spacer bez smyczy bo nie miałam gdzie kupić kolejnej pary... O cholera :crazyeye: Dobrze, że się znalazł gad jeden cały i zdrowy :crazyeye: Kasia ciachnij mu te jajka szybko... Quote
Kasia Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 madziasto4 napisał(a): O cholera :crazyeye: Dobrze, że się znalazł gad jeden cały i zdrowy :crazyeye: Kasia ciachnij mu te jajka szybko... Ja oczmi wyobraźni widziałam go juz leżącego gdzieś na poboczu...a jak szukałam go to cały czas ryczałam. Magda wiem i to jest już postanowione. Jest mi tylko ciężko teraz bo Tomek przyjeżdża co drugi tydzień i tylko na weekend a ja u siebie nie chcę go ciachać. Jak do tej pory nie miałam przez to okazji bo w jeden weekend jechaliśmy do Wrocławia a w kolejny mały był chory i jeździliśmy jak durni po lekarzach i szpitalach na zastrzyki aby go tylko tam nie zostawiać. W ten natomiast auto u mechanika zostało. Jednak po dzisiejszej akcji nie wiem czy po prostu nie pójde do tego weta u nas :shake: Quote
Mona4 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Ciachniecie jaj tu niepomoze:shake:,moze na jakies pol roku a potem bedzie to samo,ucieczki za sukami,znaczenie itp. za te ucieczki odpowiedzialny jest instynkt! i przysadka muzgowa a nie jaja. Zreszta przekonasz sie sama po jakims czasie. Pozdrawiam. Quote
tigrunia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Witam się po weekendzie :multi: Jeja Kasia , ale mieliście przygode :crazyeye: :shake: Dobrze,ze go do schroniska ktoś nie czapnął :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.