tigrunia Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Magda napisał(a): A macie dobry sposób na utuczenie? Miki niedługo zniknie... Ja szukam sposobu na przerzucenie chociaż kilograma z Jess na Buff :loveu: Gwarantuję wysoką nagrodę za pomysł!! :razz: :evil_lol: Quote
Pegaza Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Magda napisał(a):Kasiu gratuluję! Się cieszę, że chociaż Ty przeszłaś przez te męki:multi: Teraz to wyrobisz sobie swój własny styl jazdy:eviltong: Hihi te wycierające ryjoki są najlepsze:evil_lol: Miki przeszedł z dywanów na trawnik... gorzej jeśli trawa jest świeżo po koszeniu:cool1: A macie dobry sposób na utuczenie? Miki niedługo zniknie... wyslij go do mnie gwarantuje ze przytyje:evil_lol: mama moja mowi ze ja swoje psy tucze na swinki:cool1: Quote
Pegaza Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 tigrunia napisał(a):Ja szukam sposobu na przerzucenie chociaż kilograma z Jess na Buff :loveu: Gwarantuję wysoką nagrodę za pomysł!! :razz: :evil_lol: ales wymyslila ...:evil_lol: Quote
Kasia Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Pegaza napisał(a): Witam poczochranca mokrego:loveu: Ty a nie przytyl Fidel znow? ze tak zapytam bo Pipi tez by ciagle zarla :roll: i sie robi mala kluska:roll: od tego tygodnia przestawilam im inne zarcie koniec z dobrociami ! cze D-E! włśnie że nie przytył, może sie tak tylko wydaje bo zarasta ryj już :lol: on teraz dostaje rano sucha karmę - jak jest głodny to je a jak nie to chowam, po wieczór daję mu porcje zrobioną przeze mnie i tyle. brzuszek jest juz mniejszy i takie fajne wcięcie mu sięe juz zrobiło :loveu: Magda napisał(a): Kasiu gratuluję! Się cieszę, że chociaż Ty przeszłaś przez te męki:multi: Teraz to wyrobisz sobie swój własny styl jazdy:eviltong: A macie dobry sposób na utuczenie? Miki niedługo zniknie... dzienki Władziu :loveu: a jak Twoja mama? zdała też? do mnie też mozesz go podrzucić - poradze sobie z nim szybko i oddam przypominającego serdelka :loveu: :evil_lol: cze Be, cze Madźka, cze Ania :lol: Quote
Pegaza Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Witam piatkowo weekendowo:multi: aa moze na fotce tak go widzialam, moje tez rano na suchy przezucilam:cool1: Quote
Mała Rita Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Cze Kasik :loveu: Dziewczyny wiecie może co z Agą.... Kurde zasmuca mnie to ze zniknęła.... Quote
Pegaza Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='Mała Rita']Cze Kasik :loveu: Dziewczyny wiecie może co z Agą.... Kurde zasmuca mnie to ze zniknęła.... coz zamknela galerie bo tak chciala...nie mam z nia kontaktu..moj lapek jeszcze nie dziala a tu gg nie mam..:roll: Quote
Mała Rita Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='Pegaza']coz zamknela galerie bo tak chciala...nie mam z nia kontaktu..moj lapek jeszcze nie dziala a tu gg nie mam..:roll: bede tesknić za nią.... :roll: Quote
Magda Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Pegaza napisał(a):wyslij go do mnie gwarantuje ze przytyje:evil_lol: mama moja mowi ze ja swoje psy tucze na swinki:cool1: Kasia napisał(a): dzienki Władziu :loveu: a jak Twoja mama? zdała też? do mnie też mozesz go podrzucić - poradze sobie z nim szybko i oddam przypominającego serdelka :loveu: :evil_lol: Gdybyście tylko mieszkały bliżej... Wczoraj było ważenie M u weta i 2,8 kg. W jego najlepszym czasie było 3,3, więc chyba trzeba zacząć dokarmiać ptaszynę:mad: Chyba studia nie wyjdą mu na dobre:evil_lol: Kasiu mama nie zdała ostatnim razem i zrezygnowała :roll: Przy każdym kolejnym egzaminie miała coraz większy stres, a dwa ostatnie podejścia odbiły się na samopoczuciu całej rodziny. Jakoś nigdy nie miałam takiej dużej empatii do ludzi - w takim sensie, że razem z nimi denerwowałam się przed egzaminami itp. - a teraz to czułam się jakbym sama podchodziła do zdawania jeszcze raz... Najgorsze jest to, że nie oblewała na strasznych rzeczach tylko na wymysłach egzaminatorów. Szkoda, bo jeździ bardzo dobrze i dawałaby radę swoim małym autkiem dojechać na aerobik itp. Po co jej więcej?:roll: Quote
Kasia Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Magda napisał(a): Kasiu mama nie zdała ostatnim razem i zrezygnowała :roll: Przy każdym kolejnym egzaminie miała coraz większy stres, a dwa ostatnie podejścia odbiły się na samopoczuciu całej rodziny. Jakoś nigdy nie miałam takiej dużej empatii do ludzi - w takim sensie, że razem z nimi denerwowałam się przed egzaminami itp. - a teraz to czułam się jakbym sama podchodziła do zdawania jeszcze raz... Najgorsze jest to, że nie oblewała na strasznych rzeczach tylko na wymysłach egzaminatorów. Szkoda, bo jeździ bardzo dobrze i dawałaby radę swoim małym autkiem dojechać na aerobik itp. Po co jej więcej?:roll: ja przy ostatnim moim razie też powiedziałam sobie, że jadę tam ostatni raz - zdam czy nie jest to ostatni mój wyjazd do WORD. na szczęście zdałam, ale nie dziwię się Twojej mamie że zrezygnowała...wiem co przeżywała :shake: z drugiej jednak strony żal jest pieniędzy i tego, że to prawko naprawdę można zdać trzeba tylko trafić na odpowiedniego egzaminatora... a może niech próbuje jeszcze raz? naprawdę warto :lol: jak tylko zda to od razu zapomni o tym za co i dlaczego ją oblewali, ba nawet juz nie będzie czuła do nich takiej niechęci...;) Quote
Kasia Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Nati28 napisał(a): Czesc weekendowo :lol::loveu: witamy :lol: D-E, Asika, Anię, Władzię i Yoko2009 też :lol: Quote
Mała Rita Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Czesc Kasik :loveu: Prawko opite juz? :diabloti: Quote
Kasia Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Mała Rita napisał(a): Czesc Kasik :loveu: Prawko opite juz? :diabloti: cze :loveu: ta, od trzech dni opijamy :diabloti: co rusz ktoś przyłazi i się "wbija" na opijanie...ale takie prawdziwe będzie za tydzień w sobotę :lol: a 19 września idziemy na wesele i tu problem - w co się ubrać? :placz: sukienki ani żadnej innej kiecki nie założę, kupiłam se dziś białe spodnie, takie na kant, fajne ale co do nich...? i jakie buty? dziś łaziłam po centrum handlowym w Opolu i żadnych klapek ani sandałków fajnych nie widziałam...same kozaki już!!! Quote
Mała Rita Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Kasia napisał(a):cze :loveu: ta, od trzech dni opijamy :diabloti: co rusz ktoś przyłazi i się "wbija" na opijanie...ale takie prawdziwe będzie za tydzień w sobotę :lol: a 19 września idziemy na wesele i tu problem - w co się ubrać? :placz: sukienki ani żadnej innej kiecki nie założę, kupiłam se dziś białe spodnie, takie na kant, fajne ale co do nich...? i jakie buty? dziś łaziłam po centrum handlowym w Opolu i żadnych klapek ani sandałków fajnych nie widziałam...same kozaki już!!! a półbuty jakieś fajne? a do białych spodni to jakas fajna bluzeczka - top, taka z tych bardziej wyfiokowanych :loveu: Quote
Kasia Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 takiej właśnie poszukam, widziałam teraz masę cekinowych - może jakąś taką? :roll: mam też taka jedną brązowo-rudą, z kokardą na ramieniu i odkrytymi plecami...ale czy będzie pasowac? Asik te spodnie są bardzo delikatne, niby eleganckie, niby na kant ale raczej żadne półbuty nie będą pasować - raczej cos z sandałów bardziej... Quote
Mała Rita Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Kasia napisał(a):takiej właśnie poszukam, widziałam teraz masę cekinowych - może jakąś taką? :roll: mam też taka jedną brązowo-rudą, z kokardą na ramieniu i odkrytymi plecami...ale czy będzie pasowac? Asik te spodnie są bardzo delikatne, niby eleganckie, niby na kant ale raczej żadne półbuty nie będą pasować - raczej cos z sandałów bardziej... tez pomyslalam o cekinach no to klapeczki jakies ladne, albo takie sandałki jak Be miala na weselu ostatnio Quote
Kasia Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Mała Rita napisał(a): tez pomyslalam o cekinach no to klapeczki jakies ladne, albo takie sandałki jak Be miala na weselu ostatnio klapki to mam same japonki, czarne i brązowe - bardziej sportowe bo kupiłam je w NIKE-u wiec odpadają....a teraz to juz raczej nic nie kupię... co do sandałków to jak se pomyślę że ma w jakiś "funkel nówkach" śmigać na wesele to odpada - poobcierają i poobciskają mnie już na samym początku :roll: chyba za późno sie obudziła z tym wszystkim...:shake: Quote
Mała Rita Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Kasia napisał(a):klapki to mam same japonki, czarne i brązowe - bardziej sportowe bo kupiłam je w NIKE-u wiec odpadają....a teraz to juz raczej nic nie kupię... co do sandałków to jak se pomyślę że ma w jakiś "funkel nówkach" śmigać na wesele to odpada - poobcierają i poobciskają mnie już na samym początku :roll: chyba za późno sie obudziła z tym wszystkim...:shake: ło Kasik wazne zeby wytrzymać w Kościele tudzież w urzędzie stanu cywilnego potem to mozna zdjąć :cool3: Quote
Magda Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Kasia napisał(a): a może niech próbuje jeszcze raz? naprawdę warto :lol: jak tylko zda to od razu zapomni o tym za co i dlaczego ją oblewali, ba nawet juz nie będzie czuła do nich takiej niechęci...;) Wątpię. Teraz to musiałaby znowu wykupić sobie kolejne godziny, uczyć się tych świateł itp., myśleć o tym, a potem znowu się stresować i wszystkich wokół. Niby ma jeszcze ważny egzamin teoretyczny (jakoś do połowy października), ale postanowiła o tym zapomnieć. Jak już będzie po terminie to na pewno się nie zdecyduje, bo mają wejść nowe pytania z teorii i więcej, no i ma być trudniej. Quote
laurin Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Cześć Kasiu:loveu: Ja za tydzień mam wesele a za 2 tyg.chrzciny:cool1: Quote
Pegaza Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Oo to sie Kasik bedzie bawic :p lec do CCC tam jeszcze duzo latowych sandalow obcasowych.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.