Neris Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Kudłaś dostał wczoraj 55 złotych na dalsze leczenie. Serdecznie dziekuje i całuje kochane ciotki w nosy (on tak najbardziej lubi). Quote
Tiger Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Kudłaczek potrzebuje domku!!!! Mam nadzieję ,że ta wizyta u dr Niziołka to nic a nic nam nie wykaże w serduszku Kudłasia.. ale jak wetka Małgosia kazała to idziem........ Zapiszemy go w najbliższym czasie ..i będziemy błagać o transport....... Quote
rita60 Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 No to zaczynamy od poczatku,dzien dobry Kudłaczku,jak sie wyspałes to biegnij po domek:Dog_run: Quote
Neris Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 A Kudłaś dzisiaj uznał że jest corgi i z całej siły szczypnął mnie w udo. Sam się chłopak zdziwił... Ale był tak podniecony tym, że nadchodzi chwila karmienia że skakał, szalał, cieszył się i nagle szczyp! Quote
tomcug Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Bo chłopaczek uznał, że ciotka ma ruchy za powolne no i jakoś musiał to zakomunikować, nie? :evil_lol: Quote
Neris Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Ciotka Neris się porusza rano bardzo szybko. BARDZO. Bo trzeba pilnować czy ony nie rozrabiajom, karmić, myć podłogę, obejrzeć koopki (jakby robale było czy co...), zaraz je zgrabić, znowu myć podłogę bo błota nianieśliśmy... uffff Potem kawkę sobie robi i idzie do komputera zobaczyć czy się staracie i odwiedzacie moich maleńkich. Quote
tomcug Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Może nie piszemy za często, ale odwiedzamy i pamiętamy :loveu:. A ciotce Neris to życzę dużo zdrówka cierpliwości do tej całej ferajny. bo to tak, jak zwierzęce przedszkole :cool3:. A Ty jesteś super Pańcią :lol:. Quote
rita60 Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Neris napisał(a):A Kudłaś dzisiaj uznał że jest corgi i z całej siły szczypnął mnie w udo. Sam się chłopak zdziwił... Ale był tak podniecony tym, że nadchodzi chwila karmienia że skakał, szalał, cieszył się i nagle szczyp! To bedziemy go nazywali Kudłaczek-Szczypaczek,pozdrawiam nasza kochana cioteczke Neris.:multi: Quote
rita60 Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 O tyle czasu i nikt nie zajrzał do Kudłaczka:shake: no to tradycyjnie do jutra słodka mordko,spij d obrze i nie szczyp swojej cioteczki.:cool3: Quote
Neris Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 No właśnie, cioteczki dzisiaj pozajmowane strasznie... Quote
Tiger Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Neris napisał(a):No właśnie, cioteczki dzisiaj pozajmowane strasznie... pozajmowane , pozajmowane........ jakieś zebrania w szkole , angielskie i inne dodatkowe zajęcia........ wozić , jeżdzić , wozić, jeździć , wozić , czekać , wozić , czekać . A swoją drogą to dzieci mają przesrane życie teraz......:cool3: ale zaraz po powrocie i kolacyjce melduję się u mojego kochanego Kudłania ,którego miła pani w recepcji nie chciała zapisać na piątek do dr Niziołka... Ale jesteśmy w rezerwie i czekamy na telefon - może ktoś zrezygnuje ..Jeśli nie to dopiero w grudniu...........:-( Trudno się mówi... nic na to nie poradzimy........ A swoją drogą to ludzie jakieś dziwne som...........Z psami po kardiologach chodzą.......Świat się kończy.........:evil_lol: Quote
rita60 Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Dzisiaj piekny dzien Kudłaczku,słoneczko swieci,pewnie siedzisz sobie na podworku i pilnujesz,zeby nikt nie ukradł cioteczki Neris:lol: Quote
Tiger Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Słuchajcie !!!!! Zadzwoniła do mnie pani z kliniki od dr Niziołka , że zwolniło się miejsce na jutro na g. 17-tą do dr niziołka . Neris ma już transport w jedną stronę - do Warszawy ale potrzebny jest powrót do Pomiechówka !!!! Z W-wy do Pomiechówka jest 40 km.!!!! Kto pomoże !!! Transport byłby ok. g. 18-tej . POMÓŻCIE !!!!! Quote
Tiger Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 JEZELI NIE ZNAJDZIE się transport , to ta wizyta u dr Niziołka przepadnie !!!!!!! PROSIMY !!! Quote
rita60 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Kudłaczku co sie dzieje,gdzie sa wszyscy ?:shake: Quote
Tiger Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 A ja już wszystko wiem .......... Kudłaczek już po wizycie u dr Niziołka....:cool3: ale nic nie powiem ,niech cioteczka Neris wszystko napisze.......... BARDZO BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ cioci Neris :iloveyou: ,ze pojechała z Kudłaniem do doktora i i dziekuję też cioci pidzej , że przetrzymała piesa przez kilka godzin u siebie.. Bardzo też jestem wdzięczna osobie ,która odwiozła Neris z Kudłaczkiem z Warszawy do Pomiechówka- IGUSI, bo bez tego transportu ta wizyta nie doszłaby do skutku !!!! Dziewczyny jesteście kochane !!!!!!! A teraz to już będzie tylko z górki............ ale ciiiiiiiiiiiiiii........ Quote
Neris Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Jak to gdzie? No u pana doktora Niziołka przecież! Badanie kliniczne: śluzówki różowe, czas włośniczkowy prawidłowy, tony serca bez zmian, arytmia, tętno prawidłowe dobrze wyrażone, kaszel reakcyjny krótkotrwały, szmery oskrzelowae umiarkowanie nasilone. Diagnoza: nadreaktywność POINFEKCYJNA górnych dróg oddechowych. NIE MA WSKAZAŃ DO LECZENIA KARDIOLOGICZNEGO!!!!!!:multi: Zalecenia i uwagi: Theovent - 1/2 tabl. rano i wieczorem Capivit forte - 1 kaps dziennie Kontrola telefoniczna za tydzień Pan doktor wytłumaczył, że ten kaszel który ma Kudłaczek szczególnie po napiciu sie wody to pozostałość zapalenia oskrzeli. Może się utrzymywać jeszcze pół roku po wyleczeniu. Mamy mu kupić syropek prawoślazowy i trzy razy dziennie po 1 łyżeczce. Arytmia jest podobno dla psów normalna i mamy się nie przejmować. Za tydzień trzeba mu będzie podać szczepionkę PNEUMODOG uodparniającą na kaszel kennelowy i choroby oskrzeli. Powtórka szczepienia za 4 tygodnie. Za wizytę zapłacilismy 35 złotych (!!!!!) Leki Theovent i Capivit kosztowały 14,55 zł Koszt paliwa to 20 złotych. Mam rachunki z lecznicy i z apteki, ale nie mam skanera... Quote
Tiger Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 no i co ????!!!! HURRAAAA! ZDROWY !!!!! ZDROWY!!!!!!!!!!!!!!!! Na te oskrzela trzeba uważać tylko i tyle!!! A ta szczepionka na pewno bardzo pomoże !!!! A dr Niziołek to wspaniały lekarz!!!! Wizyta miała kosztować masę pieniędzy , a on 35 zł !!!!!! Niech żyje dr Niziołek !!!!!! Quote
pidzej Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Super, że zdrowy, nareszcie. on jest cudowny, przekochany... cały czas się przytula. Łapki mu się na schodach rozjeżdżają, w autobusie wszyscy byli zachwyceni, a ja tylko przepraszałam ludzi, bo kto tylko wysunął do niego palca, to on się pakował na kolana... a jak psysedł to oczywiście wziął się za jedzenie...kostki do gryzienia... super Kudłaś... najlepszy domku na świecie znajdź się! Quote
Neris Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Ja to chyba wszystko mało przytomnie napisałam, ale jeszcze pan doktor powiedział, że SZMERÓW W SERCU brak!!!! I zdjęcie rtg pokazuje, że serce jest dobrego rozmiaru. Pan doktor mi tłumaczył że powiększyłoby się do góry i wtedy tchawica byłaby uniesiona lub nawet dociśnięta do kręgosłupa. A NIE JEST. I jeszcze pan doktor pytał Kudłasia "a dlaczego ty chłopczyku jeszcze nie znalazłeś domu??". A Kudłaś na to nic. Taki niby normalnie wygadany a jak go o co pytają to udaje głupka. A my sobie świętowaliśmy zdrowie dwiema drobiowymi parówkami i soczkiem marchewkowym!!! Na środku ulicy, a co nam. W drodze powrotnej Kudłaś wlazł mi na kolana, potem uznał że właściwie to jemu sie należy więcej i kokosił mi się po szyi, potem majtał mi uchem po oczach, w ogóle jakiś się zrobił roszczeniowy. I waży 13,05 kg!!!! Quote
rita60 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Kudłaczku tak sie ciesze,ze jestes zdrowy:multi::multi::multi: a to dzieki wspaniałym ludziom jak cioteczki i panu doktorowi:Rose::Rose::Rose::modla::modla::modla: Quote
rita60 Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Dzien dobry,juz zdrowy Kudłaczek prosi o swoj domek.:painting: i swojego pana. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.