Neris Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Kudłasiu, to już pół roku... Wróciło wspomnienie tej koszmarnej nocy, Ciebie wstrząsanego drgawkami i mnie trzymającej bezsilnie Twoją głowę... i tej nagłej ciszy o 4 rano. Nigdy Cię nie zapomnę. Taki pies zdarza się raz na milion. Quote
Tiger Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 To już pół roku....... Kudłaczek to jeden z tych psów, których nie zapomni się nigdy ...... To był wspaniały pies ............wspaniały ...... Głupeczek nasz nieporadny......Z rozjeżdżającymi się łapkami ..... On kochał człowieka całym sobą ..... i okazywał to bardzo wylewnie .... Tak lubił się przytulać ...... Tak bardzo wierzę w to , że jesteś wciąż szczęsliwy ...... Kocham Cię , Kudłaczku..... Quote
Neris Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 W tym szczególnym dniu... Najukochańszy na świecie Kudłaś... Quote
tomcug Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 To już rok............... Neris, a ja ciągle mam przed oczami fotkę Kudłasia, na której ma pyszczek cały w mące. Taki słodki, kochany pyszczek :-(. Quote
Neris Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Nie, rok minie 5 grudnia, ale dzisiaj psie Zaduszki... i stają mi przed oczami wszystkie moje kochane... Quote
Ola164 Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Nie tylko Ty dziś masz taki dzień... Ja tęsknie z Hapiczką... Wciąż płaczę na widok jej zdjęć, miseczki i legowiska które wciąż stoją na swoim miejscu mimo że minęło już 1,5 miesiąca :-( jej wątek: http://pies.onet.pl/139,blabla,4,269,103,4137341,0,0,teczowy_most_detal.html Była ze mną tylko 8 miesięcy...:placz: Quote
tomcug Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 A ja nawet nie wiedziałam, że dzisiaj psie Zaduszki - strasznie mi wstyd :oops:. To i ja w tym smutnym miejscu dodam moją cudowną Katię znalezioną na ulicy. Była ciężko chora, młodziutka i tak chciała żyć :-(. Dzielnie poddawała się wszystkim zabiegom - operacje, zastrzyki, kroplówki przez miesiąc, ale przegraliśmy............ Nie mogę zrozumieć tylko jak ktoś tak cierpiącego zwierzaka mógł wyrzucić na ulicę, no nie mogę :shake:. Neris, wybacz to wątek Kudłasia, ale moja sunia nawet wątku nie miała... Teraz pewnie biegają z Kudłasiem za TM. Quote
Neris Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Ależ u Was dzisiaj ruch, patrzycie na nas wspominających... Kudłas na pewno każdego nowego przybysza witał z otwartymi ramionami... to był pies bez wad. Quote
Tiger Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Kudłasiu ............Ciebie też poproszę ........... Zaopiekuj się moją Łacią ....................Twoją koleżanką ze schroniska ... Dziś do Ciebie dołączyła ...........:placz: Biegajcie za TM ...........tylko szczęśliwe i uśmiechnięte ........... Quote
Neris Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Przeoczyłam rocznicę, przepraszam kochany... Quote
tomcug Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Kudłaś, wczoraj były psie zaduszki, troszkę się spóźniłam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.