Bea1 Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Kudłaczku [*] [*] Neris kochana trzymaj się proszę. Quote
joaaa Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 O nie!!!!!!!!!!!!:placz: Śledziłam wątek, chociaż się nie odzywałam. Neris, trzymaj się i dziekuję! Quote
Masza4 Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 [*] [*] [*] [*] [*] Kudłaczku odszedłeś przynajmniej otoczony miłością i ciepłem. Biegaj szczęśliwie na zielonych łąkach...:-( Quote
Kasia25 Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 KUDŁACZKU [*] [*] [*] Neris, myślami jestem z Tobą, trzymaj się kochana........... Quote
rita60 Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Cioteczki dziekuje za wyrazy wspołczucia ........... i znowu szok,Kudłaczku tak mi przykro byłam z toba wirtualnie,szansa na domek była tak blisko,los jednak chciał inaczej:-( Neris bardzo ci wspołczuje,wiem co przezywasz,jedyne pocieszenie,ze byłas przy nim do samego konca,nie był sam,a to bardzo duzo,dziekuje ci za opieke nad nim,a przede wszystkim za miłosc jaka mu dałas,trzymaj sie:calus: Quote
Jagoda1 Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 "Chcę wierzyć że WIEDZIAŁ że trzymam jego głowę, że czuł moje głaszczące go ręce. Że nie był sam. Chociaż tyle. Żeby nie oszaleć." ON wiedział, czuł Twoja obecność, nie umarł w samotności:-( Quote
Neris Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Dziękuję Wam za wsparcie, próbuję sobie jakoś radzić chociaż nie mogę uwierzyć, nie potrafię jeszcze zrozumieć jak to możliwe... 2 godziny wcześniej szalał, bawił się i nagle to... Quote
szajbus Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Dla Kudłaczka Zaczynam wierzyć w złośliwość losu. Nie mogę piesku pojąc dlaczego tak sie dzieje. Nie mogę. Quote
nuuska Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Nie mogę uwierzyć, tak mi strasznie przykro, ja mogłam tylko od czasu do czasu podnieść temat Kudłasia, tylko tak mogłam mu pomóc. On był tak strasznie podobny do mojego Nerucha, który też już jest za TM. Teraz już razem biegają po zielonych łąkach. Dobrze że pomogłyście mu odejść zaznawczy wcześniej miłości. Kudłaś nie znalazł swojego prawdziwego domku, ale myślę że takim domem był dla niego właśnie ten tymczasowy. Bo to tam dostał tego wszystkiego co najlepsze się w jego życiu wydarzyło. Bo to tam znalazł prawdziwego przyjaciela do końca swoich dni i na pewno o tym wiedział. Quote
rita60 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Kudłaczku brakuje mi ciebie........... Quote
pidzej Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Kudłaś... przychodzę tu czasem do Ciebie... biegaj Kochanie... .....:-( Quote
izulkabu Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 No i popłakałam się...tak trudno pogodzić sie z odejściem najukochańszych istot... Kudłasiu biegaj po zielonej łące ['] Quote
pidzej Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 A ja mam Kudłaczka w Ulubionych i temat zapisany ciągle "(...)serduszko zdrowe!!!" ............. Quote
Neris Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Bo serduszko zdrowe miał.... jak dzwon - tak powiedział pan doktor... NIe wiem, czy kiedyś będę mogła spokojnie go tutaj odwiedzać. Ciągle nie mogę uwierzyć. Bo to takie niesprawiedliwe. Quote
psokot Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Dopiero zobaczyłam i trudno mi uwierzyć :(. Pamiętam jego wątek szukający domku. A tu... :( Śpij spokojnie Kudłaczku [*] [*] [*] Neris, bardzo, bardzo współczuję. Quote
agaioskar Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 pierwszy raz odwiedziłam ten wątek. Boniu jak mi przykro. trzymaj się Neris. Jesteś Wielka, a On o tym wiedział... :-( . Kudłaniu słodki, bądź szczęśliwy. Quote
Aga76 Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Światełko dla Kudłaczka Neris, dałaś Kudłaczkowi wszystko czego pragnął, poczuł ciepło domowego ogniska i prawdziwą piękną miłość. Odszedł tak nagle :-( ale dzięki Tobie szczęśliwy i kochany... Quote
Tiger Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 :tree1: W te świąteczne dni myślami jestem przy Tobie, Kudłaniu...... Zawsze będziesz w moim sercu........ Quote
Neris Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Tylu Was mnie w tym roku opuściło... Miś, Kudłaś, Gejsza, Miodzio... mam nadzieję że jesteście gdzieś tam razem, szczęśliwi. Kocham Was bardzo. Quote
rita60 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Cioteczki zdrowych i pogodnych swiat Bozego Narodzenia , oby nasze pieski były zdrowe,Kudłasiu...........:-(:tree1: Quote
rita60 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Cioteczki z tego watku a szczegolnie Tiger,Neris chciałabym zyczyc wam z okazji Nowego Roku duzo zdrowia,miłosci,pogody na codzien i wytrwałosci w waszej pasji,oby jak najmniej naszych braci mniejszych odchodziło za Teczowy Most. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.