Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 641
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak to pcham? Pies wyskoczył na mnie, a stałam prawie metr od kojca, i szarpnął mie za rękę. Teraz mam dwie ohydne dziury i wielki pięknie wybarwiony siniak. I to boli, OKROPNIE boli.:-(

Tiger mnie opatruje, jest bardzo dzielna.

Posted

Kudłaczek z ciotkami był dzisiaj na spacerze nad rzeką, bardzo dobrze sobie radził, czasami nawet zrywał się do truchtu! Wszystko sobie wąchał, obsiusiał trawki, widać było że spacer sprawia mu przyjemność. Co prawda oplątywał ciotkę Tiger smyczą, ale to z MIŁOŚCI.

I biedna ciocia Tiger żegnała go ze łzami w oczach...

Popatrzcie na niego, czyż nie jest cudny?



Posted

Jestem chora, m a gorączkę i daltego tylko kilka słów...
Kudąłczek ma się coraz lepiej , widać ,ze powolutku wracają mu siły.....
dostaje jedzonko 5 rzy dziennie - już teraz porcje są całkiem spore....
zjadłby wszystko co tylko choć troszkę przypomina jedzenie.....
U Neris dobrał sie do suchego ryżu i zjadł go sporo to niestety skończyło sie małą niesterwnością...Ściągnął sobie tę torbę ryżu z dosc znacznej wysokości ,wieć chyba ma sie coraz lepiej,....:lol:

Ponieważ zawiozłam Neris dosc dużą ilośc jedzenia Neris; ryż , makaron, suchą karmę ,marchew...itp. nie zostawiałąm jej pieniążków na jedzonko Kudłączka .
Zostawiłam jej 60 zł ( tak sie gospodarzyłam ,zę tylko tyle miałąm , bo mi z AFN jeszcze nie przyszło - jak wyjeżdżałąm do Neris), na ewentualne powtórzenie podstawowych badań, które zleciła wetka...Mają być powtórzone za ok. dwa tygodnie.....
Jezeli badania poprawia sie , to Kudłaczek pojedzie do Krakowa , do domku tymczasowego - do Gdulek.....
Greenevil przelała mi z alarmowego 200zł, czyli zostało mi z Kudłaczkowych pieniążków 29 zł. Trzymam je na razie , bo na pewno będa potrzebna - podejrzewam te te 60 zł to może być za mało na badania ,które wetka wtpisałą do powtórzenia....

Kudłaczek od razu pokochał z całych sił ciotke Neris.....hihihihi to ona nosiła mu jedzonko i nawet spała z nim w pokoju (Kudałczek na razie przebywa w odosobnieniu)....
Muszę tu niestety poskarżyć na ciotkę ,ze jest okropna : wszystkie psy od niej wychodzą kompletnie niewychowane i rozpuszczone jak dziadowski bicz!!!! Ona tylko ich pieści i mizia i głaszcze i podtyka smakołyki, jak pies sie zsika to nie krzyczy, tylko sie martwi ,ze zestersowany i daltego mu się przydarzyło......:loveu: :loveu: :loveu:
I jeszcze poskarże !! A co !!! Nie dosc ,że szła do niego spać ,zeby mu nie było smutno to jeszcze pozwoliła mu spać w ŁÓŻKU na pościeli.....!!!!
I martwiła się czy aby mu wygodnie .....
A teraz idę do łóżka ....Mam też zdjęcia Kudłaczka oczywiście ,ale nie dam rady teraz....może wieczorem.....

Posted

A ciotka Tiger to powiedziała, że Neris pije za dużo czarnej herbaty i to niezdrowo, no i ona teraz owocową pije, ale wiecie, to nie to samo... no ale trzeba walczyć z uzależnieniem...

Kudłaś dzisiaj wytrzymał całą noc bez "wypadku" w domu, i to już była druga taka noc! Tylko pierwszej trochę nasiusiał. I słuchajcie, on BIEGA!Trochę mu się czasami jeszcze nóżki plączą, ale widać że nabiera sił bardzo szybko. Mam więc nadzieję, że te badania za 2 tygodnie wyjdą duuuuużo lepiej.

To niesamowite - wcale mu wiele nie potrzeba, naprawdę, jestem dobrej myśli, wierzę że się odkarmi, porośnie piękną błyszczącą sierścią (chociaż ta jego sierść po kąpieli wygląda całkiem nieźle).

Jak to dobrze, że cioteczki zdążyły go wyciagnąć...

Posted

A to Ci rozrabiaka zeby suchy ryż podkrasc i to z wysokości.... widac, ze rozpieszczanie na dobre mu wychodzi bo nabrał wigoru.Mam nadzieje, ze wyniki wyjda równie dobre i Kudłaczek zawita za 2 tygodnie do Krakowa, bo my tutaj juz nawet kombinujemy transport na ta okoliczność.A tobie ciociu Tiger duzo zdrówka!

Posted

Cioteczki Neris i Tiger nie skarzcie na siebie,bo obie jestescie........kochane,gdyby nie wy........az strach myslec,co by sie działo z takimi bidami jak Kudłaczek.Ludzie dziela sie na tych,co spia z psami i na tych ktorzy sie do tego nie przyznaja.:lol: :lol: :lol:

Posted

Neris napisał(a):
A ja muszę skarżyć! Bo ciotka Tiger to niezwykła osoba, NIEZWYKŁA.

Neris wierze ci,tylko niezwykli ludzie moga miec takie serce,ciesze sie,ze was poznałam,mimo,ze wirtualnie.:multi:

Posted

Biedna chora Tiger
jutro bedzie wszystko dobrze, jak przyszlo tak pojdzie:lol:
Kudlaczkowi oczka sie swieca, tak sie ciesze ze juz jest bezpieczny.
Tiger i Neris - wyscie sa aniolki:loveu:

Posted

Tu Neris od Maupy.

Kudłaczek został dzisiaj sam w domu, a ja załatwiam sprawy.
Mały już nie rzuca się na jedzenie (wcześniej tak się rzucał, że wywalał jedzenie z misek na podłogę), je kulturalnie. Myślę, że wie że nikt mu nic nie zabierze.

Posted

Słuchajcie, trochę się bałyśmy z ciocią Tiger, że Kudłaczek może sobie nie radzić z utrzymaniem czystości, a tu niespodzianka! Dzisiaj nie było mnie w domu od 9 do 17 i dzielnie wytrzymał, nic nie nabrudził, a jak wróciłam to skakał i cieszył się jak szalony, potem pobiegł na skarpę i zrobił wieeeeelkie siku.:multi: Dzielny chłopiec!

To dobra wiadomość, bo wiemy już że może mieszkać w bloku i na trochę zostawać w ciągu dnia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...