Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 641
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kudłaczek jest juz u anielicy i tiger.
jest tak smutny jak to sobie mozna tylko wyobrazic. Głaskałam go przez kraty a on nawet nie podniósł ogonka do góry. Leżał na betonie jak ścierka.
Gdy pracownik załozył mu smycz - nie chciał isc. Wzięty na ręce zsiusiał sie ze strachu.
Potem przy recepcji przytulił sie do mojej nogi i tak stał. Nie chciał wsiąśc do auta, ale wsadzony na tylne siedzenie jechał bez problemów.

Jest makabrycznie chudy. Skóra i kosci. i kłaki...

W schronie mówia, ze ma chorą wątrobę, alat ( czy aspat, nie pamietam ) ma 500 przy normie do 50-ciu. Będzie wymagał ponownej diagnozy, morfologii, biochemii i, jeśli to sie potwierdzi, karmy hepatic lub l/d.

Bardzo chciałabym zobaczyc jego zdjęcia po 2-3 miesiącach gdy juz będzie odchuchany...

Posted

[quote name='Kalina']Kudłaczek jest juz u anielicy i tiger.
jest tak smutny jak to sobie mozna tylko wyobrazic. Głaskałam go przez kraty a on nawet nie podniósł ogonka do góry. Leżał na betonie jak ścierka.
Gdy pracownik załozył mu smycz - nie chciał isc. Wzięty na ręce zsiusiał sie ze strachu.
Potem przy recepcji przytulił sie do mojej nogi i tak stał. Nie chciał wsiąśc do auta, ale wsadzony na tylne siedzenie jechał bez problemów.

Jest makabrycznie chudy. Skóra i kosci. i kłaki...

W schronie mówia, ze ma chorą wątrobę, alat ( czy aspat, nie pamietam ) ma 500 przy normie do 50-ciu. Będzie wymagał ponownej diagnozy, morfologii, biochemii i, jeśli to sie potwierdzi, karmy hepatic lub l/d.

Bardzo chciałabym zobaczyc jego zdjęcia po 2-3 miesiącach gdy juz będzie odchuchany...

wiem cos na temat tych schorzen niestety...

natomiast podaje natychmiast info, ze
leki watrobowe ma do oddania KarOla po Gabi


  • dzis to w watku oglosila jak essential etc.

    nie martwic sie przy lekach i diecie odpowiedniej po miesiacu
    Alat (norma do 50 ) z 300 spadl do 80..
    Aspat z 310 spadl do 28 norma 37
    oczywiscie tzn rozwoj choroby i stan ogolny psa , nie mozna przyrownac do innego i winnych warunkach leczonego, lecz dzis
    wazne ze wyszedl ze schroniska

    dzis nocka juz w domu i moze troszke go do zycia przywrocicie
    on musi zaczac chciec zyc i miec dla kogo zyc to najwazniejsze

  • Kudlaczku trzymaj sie malutki

    karOli zaraz podam tej info by te leki trzymala w rezerwie zreszta to chyba nawet bunia ma..o ile pamietam

    Posted

    Dziewczyny u Gabi były takie same objawy. Potwornie schudła w ciągu około 2 tygodni. Został sam szkielet. Aspat i Alat miała około 400. Niestety było dużo niesprzyjających okoliczności na raz w tym silne zatrucie i nie udało się jej uratować. Zostało po niej trochę leków na wątrobę: Essentiale forte (kapsułki), Hepregen (tabletki), Hepatil (ampułki), Hepa Merz (saszetki).
    Leki są u Buni. Można je przesłać. Podajcie dokąd.

    Trzeba sie śpieszyć. Oby chociaz temu psiakowi sie udało.

    Posted

    Kudłaczek zaraz po przyjeździe do mnie, został wyczesany i wykąpany....
    Spieszyłyśy się z anielicą , bo u nas piękne słońce i chciałyśmy aby sobie na nim sechł....
    Tak też się stało....

    W kąpieli był przerażony i cały czas chciał uciekać.....
    Jest przeraźliwe chudy.....i rzuca się na jedzenie.....

    W schronisku powiedzieli o tej watrobie ,ale ja jestem bardzo ciekawa skąd onie to wiedzą....
    Z jego nr ewidencyjnego wynika ,że przebywał w schronisku 0d 2004 roku

    Jest kochany i przytula się ....
    Zupełnie nieagersywny....
    Mam wrażenie jakby troszkę miał problemy z chodzenie m ,ale to moze tylko wynik osłabienia mięśni zbyt długim przebywaniem w boksie....

    Na widok kotów merda ogonkiem i ignoruje zupełnie....

    Anielica wstawi zdjęcia z kąpieli i mizianka....
    On się tuli i tuli......

    Do domu nie chce wejśc.....na rzie go nie zmuszam i lezy sobie na trawce.....

    Weterynarz napisał , że ma 7 lat.....

    Jutro pojedzie w długą podróż i raczej nie powinno być z nim problemów...będzie na pewno się bał ...... - w anielicy samochodzie wcisnął się na tylną półkę i przylgnął do szyby......
    ale po przyjeżdzie pod dom....dał się wyciągnąc....
    Jest przesłodki .....naprawdę....

    Posted

    Kudłaczek dzisiaj...

    Taki byłem głodny...



    Kąpiel - Kudłaczek to same kości obciągnięte skórą :-( W kąpieli widać najlepiej...





    Po kąpieli...





    http://img220.imageshack.us/img220/3172/dscf3721fm7.jpg

    Już sięwykąpałem, już się uczesałem, czego jeszcze chcecie???

    http://img220.imageshack.us/img220/6538/dscf3723br9.jpg

    Tak się prezentuję - czysty...

    http://img56.imageshack.us/img56/4070/dscf3724il5.jpg

    Suszymy się na słońcu :loveu:

    http://img56.imageshack.us/img56/7286/dscf3729ra6.jpg

    http://img218.imageshack.us/img218/4092/dscf3731bb4.jpg

    http://img232.imageshack.us/img232/8827/dscf3737ws5.jpg

    Wygrzewam się... (na pyszczku widać ślady po ugryzieniach)

    http://img476.imageshack.us/img476/7900/dscf3733fl5.jpg

    Taki jestem ładniusi :lol:

    http://img58.imageshack.us/img58/5034/dscf3735sp0.jpg

    Posted

    anielica:loveu: tiger:loveu:

    stara baba jestem i podobno twardziel ale wlasnie w tej chwili lzy mi lecia ciurkiem na klawiature ,
    ja Wam po prostu za nieg dziekuje
    jakie on ma bidoka te nozynki jak kredki cieniuskie:-(
    ten psiak mnie zauroczyl

    Posted

    Alaa, nie ma nam za co dziękować. Bez wsparcia osób z dogo same byśmy nic nie zdziałały przecież... Nie mamy w Lublinie domków tymczasowych, kasy też nie mamy za wiele... Uratowanie Kudłasia to zasługa wszystkich, którzy go wsparli i nas w działaniu.

    Tiger napisała mi właśnie, że ona jest słabiutki, ledwo na nóżyny staje :-(
    To chyba był ostatni moment na zabranie go ze schronu...

    Posted

    Anielica, pewnie nie widziałyście bo wtedy była obok akcja z wyciaganiem Reksia z budy ale ja pare metrów dalej głaskałam Kudłaczka przez kraty a on nic. Nawet ogon mu nie drgnał. Tylko patrzył na mnie bez cienia nadziei.
    I poryczałam przy tym boksie okropnie bo widziałam, ze ten pies nie wierzy w odmiane losu dla siebie.


    Na koniec wkurzył mnie tylko weterynarz bo powiedział: na co pani taki stary pies, on ma chorą watrobę, trzeba go leczyć... :angryy:

    Posted

    Kalina, bardzo Ci dziękujemy za pomoc Kudłasiowi!
    To przemiły, przeprzytulaśny, przełagodny psinka. Zresztą widziałaś - tulił się biedak do Ciebie od pierwszej chwili.

    Lubi psy - merda nie nie ogonkiem. Kotków nie rusza - maluchy przy nim biegały sobie. I musiał mieć pana - najbardziej polubił TZ Tiger.

    A weterynarz, k...a, brakuje mi słów. BRAKUJE MI SŁÓW :angryy:
    Niech ktoś zabierze tego pieprzonego konowała...!

    Posted

    Jest jest za co.
    Zeby on tylko doszedl do siebie powolutku, dojdzie, otoczony miloscia i dobrym ludzkim dotykiem dojdzie , na pewno!
    Na takie gadanie to ja juz nie reaguje, mnie tez wszyscy pytali po diabla mi chory pies jak adoptowoalam Wandziusie. I byla z nami jeszcze trzy cudowne lata - podarowala nam wspanialy czas.
    Kudlaczek tez wydobrzeje.

    Posted

    Słuchajcie.......
    Możecie mnie zabić ,albo co, wszystko zniosę........

    Kudłaczek nie jedzie jutro do Krakowa......

    Odwołałyśmy podróż ,bo bardzo się o niego martwię....
    On jest bardzo słaby......bardzo .....nie ma siły stać na nogach......łapy mu się rozjeżdżają.....
    Zadzwoniłam do gdulek ( u niej miał być Kudłaczek) i po wnikliwej rozmowie obie doszłyśmy do wniosku ,że trzeba jeszcze chwilkę poczekac...

    Ja nie wiem czy on waży 7 kg.......

    Trzeba jak najszybciej sprawdzić czy przyczyną tego wychudzenia jest ta wątroba....czy coś innego......
    Bałam się , że on tej podrózy może nie przeżyć....
    Trzeba mu jak najszybciej zrobić badani krwi - morfologię i biochemię - ALAT i ASPAT warobowe....bo jeśli to faktycznie watroba to trzeba mu jak najszybciej zacząć podawać leki.....i coś na wzmocnienie......jak jutro zrobię badania to po południu już będą wyniki i od razu bedzie można już podać mu leki....

    On się tak wtula....i nawet nie ma siły merdać ogonkiem.....nie wiem czemu tak osłąbł wieczorem....na pewno ten dzień był dla niego bardzo męczący.......ale tak się boję......
    Leży sobie na posłąniu.....jest taki grzeczny i ma takie błaganie w oczach.......

    Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie......

    Ale ja mam wrazenie ,ze on tak patrząc na mnie się żegna......obym się myliła.....
    Błagam wAs trzymajcie za niego kciuki....To jest cudowny ,mądry pies......
    Musimy go uratować !!!!!
    acha......i w piątek Kudłaczek pojedzie ze mną do Neris.......podróż jest o wiele krótsza ...no i będzie już po badaniachi na pewno już na odpowiednich lekach....
    Umówiłam się z gdulkiem , że jak tylko Kudłaczek dojdzie do siebie to do niej pojedzie.....

    No i serdecznie dziękuję NERIS ,ze pomimo tylu przeżyć zgodziła się przyjąc Kudłaczka .......
    Jeżeli wpłacający na transport Kudłaczka zgodzą się na przekazanie częsci pieniędzy na jego badania i ewentualne lekarstwa i jedzonko ( byćmoże potrzebne będzie specjalistyczne) to bardzo będziemy wdzięczne.....
    Neris bowiem ma sporą gromadkę ...do wyżywienia ....

    Posted

    Dziewczyny historia się powtarza. To zaczyna wyglądać dokładnie jak z "moją" Gabi. Miałam ja zawieźć do Wrocławia, ale była w bardzo złym stanie, sam szkielet. Zaczęła słabnąć, rozjeżdżały się jej łapy, nie miała siły chodzić, potem obijała się o meble. Miała bardzo chorą wątrobę. Odeszła w sobotę. Nie zdąrzyliśmy...
    Kudłaczek musi szybko zacząć dostawać leki. Masz rację konieczne jest badanie krwi: morfologia i biochemia - ALAT i ASPAT. Jak już pisałam wcześniej, mały zapas leków pozostałych po leczeniu Gabi możemy przesłać na wskazany adres.
    Trzymam kciuki, żeby Kudłaczkowi się udało.

    Posted

    :-(
    Tiger sluszna decyzja. Ty wiesz najlepiej co masz robic. Wplacilam na AFN 150 zl - prosze przeznacz na badania, w razie potrzeby jeszcze troszke dosle.Kudlaczku zostan z nami tak cie prosze:-(

    Posted

    Dziewczyny, bardzo was prosze, jedźcie z nim jutro o 12-tej do NOE do mojej wetki na Wierzbową...
    Ona ma cudowna rękę, ostatnio wyciągneła krzesimowskiego szczeniaka z krwotocznego zapalenia jelit...:crazyeye:

    Morfologie robi na miejscu takim super hiper kombajnem z drukarką. Jak z biochemią- nie wiem...

    Tiger, moze przywieźć Ci jeszcze dzis Duphalyte`a i glukoze dla niego?

    Posted

    Tiger napisał(a):
    Karola ....błagam Cię........bardzo ci współczuję .....wiem co musiałś przeżywać.....

    Ja musze go uratować......
    To wspaniały pies !!!!


    Życzę Ci z całego serca, żeby udało Wam się uratować Kudłaczka. Ja śmierć Gabi bardzo przeżyłam. To była kochana sunia. Bardzo ciężko patrzy się na takie bezradne, chore ciałko. Jednak trzeba mieć nadzieję. Jeśli jutro dostanie leki jest szansa, że się uda. MUSI SIĘ UDAĆ!!! Trzymam kciuki, aby tak było.

    Posted

    Oj biedny psiulek. Decyzję na co użyć wpłacone pieniadze pozostawiam oczywiście Tobie. Jeśli będą potrzebne jakies leki to nie ma problemu mogę dostarczyć a jesli nie mam obecnie to zamówię i prześlę tam gdzie Kudłaczek będzie.

    Posted

    Kudłaczek śpi.....
    Przykryłam go dodatkowo kocykiem....
    Mam jednak nadzieję , że będzie dobrze bo on ma wilczy apetyt....
    Daję mu co jakiś czas małe porcje ....
    Ale on i tak nie ma siły....

    Zobaczcie na tym zdjęciu , widać jak ciężko mu nawet siedzieć...



    Przepraszam za jakośc zdjęc , ale cięzko mu robić...bo gdy tylko pojawiam się na horyzoncie to zrywa się reszkami sił i człapie do mnie i od razu robi tak:


    Ale udało mi się zrobić piękne zdjęcie :



    A tutaj jak sobie lezy ......zastanawiające....wygląda całkiem jak pies co najmniej odkarmiony......
    A w rzeczywistości......ech......



    Kudłączek mówi wszystkim cioteczkom co się o niego martwią Dobranoc.....
    I ciotka Tiger też spróbuje się przespać.....

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...