*Magda* Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Dziś przed pracą zobaczyłam, że mojej suni wypłynęła lekko żółtawa wydzielina z dróg rodnych. Wczoraj nie było czegoś takiego napewno. Była to mała ilość, ale jednak coś tam było. Wróciłam wieczorem z pracy i pierwsze co, to suce pod ogon zaglądam. Nic jednak nie znalazłam. Grzebie w internecie i szukam "diagnozy". Pasuje mi to na ropomacicze. Dużo rzeczy pasuje: wydzielina, miesiąc temu skończyła się jej pierwsza cieczka i pije wiecej niż zwykle. Z tym piciem to nie jest tak, że nie odchodzi od miski czy coś. Poprostu widzę, że troszkę więcej pije. No i z tym piciem, to też jest tak, że sunia bierze tabletki Marbocyl 20mg (ma na pysku zmiany skórne przez noszenie patyczków na dworze)) i przy tych tabletkach jest wzmożone pragnienie. Ten śluz widziałam tylko raz, wiec nie mam pewności, czy rzeczywiście to może być ropomacicze. Jutro rano jadę do weta, ale mam nadzieję, że jeszcze ktoś zdąrzy mi coś podpowiedzieć do jutra rana. Quote
Grey Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Przy zmianach skórnych od razu proszki , układ trawienny osłabia .Pies młody , więc dlaczego od razu ropomacicze. Quote
rafantynka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Moja sunia miała ropomacicze, po urojonej ciąży. Miała powiększoną psioszkę , często się wylizywała. Mało jadła , więcej niż zwykle nie piła i nie miała podwyższonej temperatury. Dobrze , że szybko reagujesz i jedziesz do weta, jeżeli okazałoby się , że to ropomacicze to kuracja antybiotykowa nie pomoże jedynie operacja . Pozdrawiam i trzymam kciuki. Napisz co i jak, może komuś się przyda. Quote
*Magda* Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 [quote name='Grey']Przy zmianach skórnych od razu proszki , układ trawienny osłabia .Pies młody , więc dlaczego od razu ropomacicze. Te proszki, to dlatego, że złapała bakterie. Nie chciałam się rozpisywać na ten temat, bo to jest ziagnozowane i w trakcie leczenia. Jesteśmy już po konsultacji. Chyba jestem przewrażliwiona na punkcie mojej suni . Nic jej nie jest, a ja już czarny scenariusz miałam w głowie. Ten śluz to tylko jakiś przypadek, może lekka zmiana hormonalna. Miesiąc temu skończyła się jej pierwsza cieczka i organizm się "wycisza". A ja już panikowałam . Cieszę się, że wszystko z nią dobrze . Quote
rafantynka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 I bardzo dobrze , ze jesteś przewrażliwiona :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.