terierfanka Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 suuuper :multi: i koleżankę będzie miał :lol: Quote
NikaEla Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 terierfanka napisał(a):suuuper :multi: i koleżankę będzie miał :lol: Ponoć taką shitsu-podobną, Quote
Edi100 Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Hurra, Hurra!!!!!!!!!!!! Ja z doskoku jeszcze:( Kciuki zaciskam by domek pokochał Dudusia! Quote
Edi100 Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Nikaragua napisał(a):o Edi, jak miło że jesteś :) jeszcze 3-4 dni i wróci do normy, ech...:( Quote
NikaEla Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Dudek czuje się świetnie. Zniszczył już kilka piszczaków-zabawek ;) Quote
ulvhedinn Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Taaa... wczoraj byłam go odwiedzić. Przywitał się owszem, wesolutko, ale potem na spacerze w parku i tak był bardziej zainteresowany nową panią, ładna mi wdzięczność, ot co..... Quote
NikaEla Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 To tylko się cieszyć, że mu tam dobrze i nie tęskni!!!!!! Byłby kłopot, gdyby było inaczej. Quote
ulvhedinn Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Masię super, wcale nie tęskni, a za swoją nową panią świata nie widzi.... Jest bardzo grzeczny i posłuszny, aczkolwiek usiłował zeżreć Lilutosi, kiedy mu chciała zajrzeć w zęby- normalnie takiego rekina strzelił... ;) Latać też umiem!!! Quote
arkadiusz Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 oglądam te zdjęcia i nie poznaje pieska. pamiętam jak nocował u mnie w szopie. wyglądał jak z hororru, a teraz jak w pięknej bajki :) Quote
ulvhedinn Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Odświeżę temat. Niestety do tej pory- a minęło już ponad pół roku- nie dostałam zwrotu 400 zł za czyszczenie zębów i kastrację. TOZ miał te pieniądze ściągnąć z gminy Żmigród, niestety najwyraźniej odpuścił. Niestety kolejny raz jestem zrobiona w balona- a 400 zł to dla mnie bardzo duzo, np jest to miesięczny czynsz za mieszkanie......... Quote
xmartix Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 trudno, zresztą jak sama mówisz: Puchatkowo mi zapłaci, więc działaj:cool3: niestety gmina olała i nas, dostali kilka pism i telefonów ode mnie, niestety nie dało rady, -przykro mi, starałam się, chcesz zobaczyć pisma? a może Puchatkowo Ci zapłaci. Ty tylko czekasz na to. Zastanawia mnie ostatnio jedno,czy tylko dlatego Magda bierzesz te zwierzęta?! by mieć kasę? zamiast pisać skargio na Demi, zastanów się co się stanie jak wpadnie do Ciebie PIW zaczyna mnie to wszystko mocno drażnić, bierzesz te zwierzęta i tylko ględzisz o braku kasy, to trzeba może rozsądniej, co? p.s. pieska ze Zmigrodu nie dałam Ci ja, a Edi, ja pomagałam jak zrobić żeby było dobrze jak już tak się niestety stało, więc sorry tym postem kończę dyskusje na Twój temat, i nie bądź zdziwiona, zawsze miałam jedno i to samo zdanie na ten temat Quote
Korenia Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Marta, ale Magda nie bierze na płatny tymczas psów. Chciała TYLKO zrwrotu kasy za kastrację i czyszczenie zębów. Tylko zwroty kosztów weta. Nie chce kasy za karmę, poświęcony czas, spaccery itp. Nie rozumiem pretensji. Quote
ulvhedinn Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 No przecież, jak Marta potrzebuje pomocy, chociażby gdzieś pieska upchnąć, to dzwoni "Madziu, proszę". A jak Madzia ośmieliła się o coś upomnieć, to jest be!!! Zaraz się okaże że Togusia też "sama chciałam" i Lusię i Kubę..... Quote
xmartix Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 ja ci psów nie wciskam (być może tylko Togusia chociaż juz nie pamiętam czy to nie Edi do Ciebie dzwoniła, Togi był zdrowy bo chorego nigdy w życiu byś ode mnie nie dostała) nie piszę że bierze kasę za trzymanie psa, ale bierze zwierzę a potem kwiczy że nie ma kasy na leczenie, to jak się nie ma kasy na opiekę nad psem to się psa czy kota nie bierze zresztą rób sobie Magda co chcesz,możesz dalej brać, żebrać że nie masz na nie kasy potem, trzymaj w klatkach a zdjęcia rób na pięknych kocykach lub wspaniale długich i częstych (!) spacerach Twoja sprawa i Twój problem ja napisałam swoje zdanie bo znam Cię, byłam i widziałam i wiem, zresztą nie tylko ja, tylko jak to zawsze bywa tylko Marta umie powiedzieć co myśli, a cała resztą gada tylko za plecami miał byc koniec pisania o Tobie więc w końcu będzie :p pa Quote
ulvhedinn Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 A kiedy to byłaś i widziałaś? Ciekawe........ (Marta nie była u mnie- chyba, że jeszcze jak mieszkała ze mną Agnieszka, czyli jakieś trzy lata temu, nawet Toguś został przekazany przez TZa pod domem). Tak, Togusia to ty mi dałaś. Dzwoniąc rozpaczliwie, że nie masz co z nim zrobić, wiedząc że będzie to siódmy pies i że jest to ostatnia rzecz o jakiej marzę. Przy czym nawet się nie pofatygowałaś osobiście. O tym, jak piekielnie brudny i śmierdzący przyjechał nie mówiąc. Nie raczyłaś również nawet zapytać, czy nie potrzeba dla niego karmy, szamponu, czy chociażby tabletek na odrobaczanie. I oczywiście wg Marty, BDT nie ma prawa prosić o pomoc w zebraniu kasy za leczenie, DT powinien być milionerem, oczywiście niepracującym, żeby miał nieograniczony czas. ------------------------------------------------------------------------- Aaaa- jestem wyjątkowo ciekawa KTÓRY zwierzak siedzi w klatce, ile psy maja spacerów i czy wiesz o tym od jasnowidza, czy też masz kryształową kulę? *cioteczkom od razu mówię- w kenelu mieszka kicia która ma pół ogona gołe, bez skóry (z martwicą skóry, urazem miednicy i przewlekłą biegunką zabrałam ją ze schronu)- zalecenie weta. W klatce również spędziła ok 3 tygodnie Luśka- co jest jedyną sensowną metodą w przypadku rozległych urazów miednicy. A, no i Mamuśka siedziała w klatce, do czasu aż wet uznał, że izolacja od stada nie jest już konieczna. Oczywiście według Marty pies z połamaną miednicą powinien swobodnie biegać (tzn chyba czołgać), a koty z nieznaną infekcją należy wpuszczać do stada bez kwarantanny. Mam prośbę, Martuś- zanim coś napiszesz, to się po pierwsze: -doinformuj, najlepiej osobiście; -dokształć, bo możesz zrobić jakiemuś zwierzakowi poważną krzywdę, włącznie ze śmiercią........ Quote
ulvhedinn Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 A tak na marginesie.... http://www.toz.wroclaw.pl/718.xml buhahahaha ;) P.S. Nie nie, jak tam lubię TOZ, Asię i w ogóle, ale to jest cudne nieprawdaż? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.