obraczus87 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Grzyweczki - powodzenia !!!!!!!!!!!!!:) Quote
Akrum Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Grzyweczki szcześcia w nowym lepszym, wspaniałym życiu :) Quote
_Goldenek2 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Powodzenia psinom w nowym domu :):):) Quote
piechcia15 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 wow no to fajnie, a widzisz ewo a tak się obawiałaś...zakładać nie zakładać wątku:)przeżyłaś:) Quote
jupol50 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Grzywki dojechały szczęśliwie i bez żadnych problemów. Są po pierwszym obwąchaniu sie z kotami i spacerze w ogródku. O zdjęciach nie ma mowy, bo są w pięciu miejscach jednocześnie. Może jutro. Pozdrawiamy. Quote
Lucyna Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Bardzo dziękujemy za wieści i domek dla pieseczków ... :iloveyou: Ewanko, nie rozpaczaj, wielkie dzięki dla Ciebie, że poprzez Ciebie mogą być szczęśliwe - jak dobrze, że je wypatrzyłaś i przyjęłaś na DT :glaszcze: :calus: :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
Ilka21 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Jakie super wieści, to ja ubranek nie dziergam bo domek mówił że ma. Jakby jakies grzywki potrzebowały to piszcie mi na pw bo ja nei zawsze ograniam Quote
kasia14 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Bardzo się cieszę, że tak szybko się udało wszystko! Quote
Poker Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 jupol50 napisał(a):Grzywki dojechały szczęśliwie i bez żadnych problemów. Są po pierwszym obwąchaniu sie z kotami i spacerze w ogródku. O zdjęciach nie ma mowy, bo są w pięciu miejscach jednocześnie. Może jutro. Pozdrawiamy. Tak to prawda, lysolki są naraz w 10 miejscach, to istne żywiołki , ale nie da się ich nie kochać. Quote
Ewanka Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Pierwszy poranek bez grzywek był dziwny ............. cichy i ........ :placz::placz::placz: Jedyna pociecha to to, że trafiły do naprawdę wspaniałego domu, takiego wymarzonego, ciepłego i wrażliwego. Państwo uregulowali sprawy finansowe Tinki i Rokiego, tzn. wydatki zawarte w poście 2, za co bardzo dziękuję. Natomiast jedzenie, zabawki, ubranka itp. były prezentem od nas dla słodkich grzyweczek. :loveu::loveu::loveu: Quote
dorota k. Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Czekamy na wieści jak pierwsza nocka w domku minęła. :cool3: Domek pozdrawiamy a Łysiole ściskamy:loveu: Quote
Ewanka Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Poker napisał(a):Ciekawe jak maluchy w nowym domku ... też zerkam, czy są nowe wieści ...... musimy uzbroić się w cierpliwość :) Quote
Poker Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Czyżby maluchy były tak absorbujące ,że DS nie ma czasu wejść na wątek ? Quote
obraczus87 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Moze warto zadzwonic do Panstwa i dopytac co slychac :) Quote
Poker Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Po oddaniu tymczaski wydzwaniam przez kilka pierwszych dni nawet klika razy dziennie. Podziwiam Ewankę ,że wytrzymała. Quote
obraczus87 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 To czekamy cierpliwie na wiesci. Moze ewanka jutro zadzwoni do Panstwa i wszystkiego sie dowiemy :) chociaz jestem bardzooo ciekawa co tam slychac u parki. Quote
Ewanka Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Rozmawialam z Państwem telefonicznie ... wszystko w najlepszym porządku, grzyweczki nadal poznają dom i jego mieszkańcow :) Pani obiecała, że wieczorkiem wstawi szczegółową relację. Quote
Poker Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Uffffffff, w końcu dobre wiadomości, czekamy na relacje bezpośrednio z DS. Quote
ewelinka_m Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 a mnie ta cisza wcale nie dziwi ;) domek się pewnie chce nacieszyć golaskami, jeszcze przy dwójce takich cudaków to już radości full i ciężko się oderwać. ale również niecierpliwie czekam :lol: Quote
jupol50 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Dobry wieczór Państwu, Mamy na imię Tina i Rokiś. Przepraszamy za milczenie, ale byliśmy ostatnio trochę zajęci i dopiero teraz położylismy naszych Państwa do łóżka , więc możemy usiąśc i coś napisac. Dom jak dom. Stary kwadraciak z lat sześcdziesiątych, ale ogródek niezły. I duże drzewa do obsikania i iglaki i nawet trochę krzewów. Jest w czym wybierac. Na parterze są świetne kolana starszego Pana, ale niestety najcześciej zajęte przez tego kundelka niby "szi-tsu". Poczekamy, kiedyś zejdzie. Na górze jest w czym wybierac, tylko strasznie się kręcą. Jak już jedno siądzie to drugie wstaje i trzeba sprawdzic czy na pewno robi herbatę. Jak drugie siądzie to pierwsze idzie do łazienki i trzeba sprawdzic czy na pewno do niej trafi. Jak już siądą obydwoje to na ich kolana potrafią przyjśc bezczelne koty. Ratunek w młodych, bo Ci często leżą i czytają, albo siedzą przy komputerze i od biedy można się wcisnąc. Poza tym dyżur w kuchni musieliśmy zacząc od ósmej rano, a lodówkę przestali otwierac o jedenastej. Potem tylko dwie godziny przerwy ( patrz zdjęcie) i od trzynastej dyżur obiadowy. Pani mieliła mieso na pierogi i perfidnie wymieszała je nam z suchą karmą (po prawdzie nie całkiem suchą, bo polaną rosołkiem), ale sami wiecie ile czasu zajmuje wybranie samego mięska. A w tak zwanym międzyczasie młodzi wymyślili, żeby pochodzic z nami po ogrodzie. Przesada. Wyskakuje się na dwie minuty, szybkie siusiu i szuka sie wolnego łóżka z kapą do zagrzebania. Niezły jest Teleekspress i Wiadomości. Cztery pary wolnych kolan przez 15 i 30 minut. Teraz wreszcie jest całkowity spokój. Pan z Panią leżą w łóżku z książkami, a my między nimi z laptopem. Jeszcze tylko ostatnie wieczorne wyjście i mamy ich z głowy. Pozdrawiamy Grzywki. http://img413.imageshack.us/i/img0468jz.jpg/ - tutaj zdjęcie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.