Lida Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 No i Grafit nabrał ciałka u Ciebie Kasiu :-) Już mu tak nie sterczą te żeberka. Quote
Guliwer89 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Zapraszam na świeżutki bazarek dla Raficzka proszę o rozsyłanie i zapraszanie :):) http://www.dogomania.pl/threads/219388-Ksi%C4%85%C5%BCki-na-specjalistyczn%C4%85-karm%C4%99-dla-Rafika-do-23.12-godzina-21-00?p=18187785 Quote
toyota Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Widać, że Grafcio dobrze się u Was czuje :loveu:. Już nie wspominając o Soni :loveu:. Quote
kkasiiiar Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Dzis sie tak wkurzylam ze bania mala... jedziemy na zakupy..a psow nie ma,zawsze sie pojawiaja jak sie ruszamy gdzies..i patrze gdzie sa..a moj sasiad je czyms karmi przez plot..pytam sie co robi a on ze psy sa glodne i musi je nakarmic:-D mowie ze one glodne nie sa tylko takie to psy ze bede jesc i jesc.. pozniej ja sie za glowe lapie i sie martwie czemu Grafit ma rozwolnienie..poprosilam go narazie grzecznie zeby wiecej tego nie robil albo niech przyniesie do mnie jedzienie to im dam..zobacze co on wogule im daje..czasami mialabym ochote wyniesc sie gdzies pod las z dala od ludzi ;-) Quote
toyota Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Mnie to też zawsze wpienia jak mi ktoś próbuje psy podkarmiać. Quote
martik b Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 I tak macie lepiej bo mój pies się sam podkarmia nie czekając na gesty sąsiadów :razz: ..sąsiad obok budował sobie basen i miał robotników którzy na małym stoliczku rozłożyli śniadanie a ponieważ przez te budowy rozwalili płot to pies mógł przejść na ich posesję więc mój Alf odważnym krokiem wybrał się na 2 śniadanie i im pożarł wszystko co na stoliku mieli..jak później inni panowie przyszli stawiać nowy płot to pies stwierdził, że tych też trzeba wykorzystać, wychodzę na dwór przed dom a psa nie ma, wołam, szukam i słyszę z oddali na posesji sąsiada jak panowie krzyczą, że jest u nich..okazało się, że mój boksio jest wyspecjalizowanym złodziejem i ci też zostali oskubani z jedzenia przez mojego psa...normalnie wstyd :oops: Quote
kkasiiiar Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 martik b napisał(a):I tak macie lepiej bo mój pies się sam podkarmia nie czekając na gesty sąsiadów :razz: ..sąsiad obok budował sobie basen i miał robotników którzy na małym stoliczku rozłożyli śniadanie a ponieważ przez te budowy rozwalili płot to pies mógł przejść na ich posesję więc mój Alf odważnym krokiem wybrał się na 2 śniadanie i im pożarł wszystko co na stoliku mieli..jak później inni panowie przyszli stawiać nowy płot to pies stwierdził, że tych też trzeba wykorzystać, wychodzę na dwór przed dom a psa nie ma, wołam, szukam i słyszę z oddali na posesji sąsiada jak panowie krzyczą, że jest u nich..okazało się, że mój boksio jest wyspecjalizowanym złodziejem i ci też zostali oskubani z jedzenia przez mojego psa...normalnie wstyd :oops: No tak niektore sa sa niesamowite z tym swoim apetytem :D Ale widzisz jak wie gdzie i po co idzie ;) Madrala:) Quote
MARCHEWA Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Mój ast to robotnikom nawet kawę potrafił wypić z kubka jak zostawili gdzieś nisko:evil_lol: Ale gdyby dokarmiał moje psy sąsiad to bym też poprosiła,żeby tego nie robił,wiadomo,że psy mają różne żołądki a potem rewoluje. Quote
martik b Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 zwierzaki rzeczywiście bywają bardzo pomysłowe :-D Quote
kkasiiiar Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Carmen jedzie dzis na 3 dni "próby" do martik b gdzie bedzie odwiedzac nowy mam nadzieje przyszly dom..zeby zobaczyc jaka bedzie teraz jej reakcja na suczki Panstwa. Dlugo rozmawilalam wczoraj z Pania Ola i jesli nie uda sie z Carmen sa zdecydowani na Grafita. Quote
Vilena Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Co znaczy "zdecydowani na Grafita"? Tzn, że może mieć domek? :D Przypomniałam dziś o nim na moim blogu http://sosdalmatynczyki.blogspot.com/2011/12/cudowny-grafit-juz-rok-czeka-na-dom.html :) Quote
kkasiiiar Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Jesli nie uda sie z Carmen nadal nie bedzie sie dogadywac z suczkami Panstwa to Grafit bedzie mial dom :) Carmen wlasnie pojechala na 3 dni ..zobaczymy co te dni pokaza. Odwiedzajac Carmen Panstwo tez polubili Grafita :) Pani Ola wzielaby i Carmen i Grafita ale jak kazdy ma swoje ograniczenia. Jedno z nich bedzie moglo sie cieszyc domkiem i to naprawde wspanialym. Quote
toyota Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Wspaniała wiadomość, obojętnie czy to będzie DS dla Carmen czy dla Grafita. Najważniejsze, aby pies pasował do rodziny. Quote
Czorcik Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Kasia a jak jechaliście samochodem to nie pchał sie na przód ? :) my mieliśmy z nim niezłą jazdę , bo on przecież taki malutki i na kolankach koniecznie chciał siedzieć :) Quote
Vilena Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Nie ukrywam, że bardzo bym chciała, żeby to właśnie Grafit miał ten super domek bo on tak długo już czeka, że powoli traciłam nadzieję, że mu się uda... Quote
kkasiiiar Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Czorcik napisał(a):Kasia a jak jechaliście samochodem to nie pchał sie na przód ? :) my mieliśmy z nim niezłą jazdę , bo on przecież taki malutki i na kolankach koniecznie chciał siedzieć :) pachal sie pchal..ale ja z nim z tylu siedzialam to moze jakos tak u Nas mniej ...bo pozniej odpuscil sobie przod ;) Quote
MARCHEWA Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Trzymam kciuki po równo za Carmen i Grafita,ciężko w takiej sytuacji kibicować jednemu,bo oba psiaki zasługują na super domek. Grafit nie ma niestety szczęścia do ludzi z ogłoszeń tak jakby na fotkach nie było widać jaki on cudowny i łagodny,ludzie być może widzą w nim tylko dużego psa i się boją.Najwieksze wrażenie Grafit zawsze robił na żywo,nie ma osoby której by nie ujął przy pierwszym spotkaniu. Kasiu,karmę dla Grafita właśnie zamówiłam(Brit 15kg za 100zł) Quote
agrazka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Trzymam kciuki za dom :) Ważne, że komuś się uda, zawsze to jedna bida mniej :) Quote
kkasiiiar Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 MARCHEWA napisał(a):Trzymam kciuki po równo za Carmen i Grafita,ciężko w takiej sytuacji kibicować jednemu,bo oba psiaki zasługują na super domek. Grafit nie ma niestety szczęścia do ludzi z ogłoszeń tak jakby na fotkach nie było widać jaki on cudowny i łagodny,ludzie być może widzą w nim tylko dużego psa i się boją.Najwieksze wrażenie Grafit zawsze robił na żywo,nie ma osoby której by nie ujął przy pierwszym spotkaniu. Kasiu,karmę dla Grafita właśnie zamówiłam(Brit 15kg za 100zł) Dziekuje :) Wczoraj z Grafitem i z Sonia bylismy na wieczornym spacerze bo tak mi go zal ze sam tam siedzi na dworzu:( Quote
plina Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Ja również czekam i trzymam kciuki!! Czytam, ale się nie ujawniam!!! ;) Quote
kkasiiiar Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Mialam isc z Grafitem na wieczorny spacer ale sie u Nas rozpadalo..Grafit wiec dostaj jedzonko zjadl i zaszyl sie w budzie..strasznie zaluje ze on musi w budzie siedziec! To naprawde cudny pies i zasluguje na wszytsko co najlepsze! Oczywiscie ze w wieksze mrozy wezme go do pokoju na dole ale obawiam sie ze on nie bedzie szczesliwy zamkniety w pokoju wiec chyba poprostu bedzie mial do swojej dyspozycji schody i pokoj, mam nadzieje ze jakos to zrozumie ze bede chciala lepiej dla niego. Ponawiam moje pytanie..macie pomysl na swiateczny prezent dla Grafcia? Ja mysle o uszach wedzonych i czyms jeszcze pysznym do jedzenia :) Quote
agrazka Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Uszy to szybko schrupie - może lepiej taka wielką wędzoną kość :) Quote
Czorcik Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 kurcze , faktycznie jak będa mrozy , to pojawi się problem , bo on tak skąpo owłosiony jest Quote
kkasiiiar Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Napewno wezme go na noc do domu..a w takie mega mrozy moze byc w domu i w dzien z malymi przerwami na wychodne ;) Tylko poprostu wydaje mi sie ze on nie jest przywyczajony do takich "malych" przestrzeni..ale jakos to bedzie :) Napewno nie pozwole mu marznac :) Dzis mam nadzieje ze nie bedzie padac i o 20 pojdziemy na wieczorny obchód po okolicy:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.