PaulinaT Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Na tą wiadomośc czekałam... boże, jak wspaniale!!!! Quote
Pyrdka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Bardzo, ale to bardzo cieszę się ze Ruda wychodzi powoli na prostą:lol: Tak trzymaj Ruda. Quote
conceited Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Kamien z serca :) Tyle osob zaangazowalo sie w walke o zdrowie Rudej Kity, ze musialo byc dobrze. Teraz tylko kwestia domku... :( Quote
kikaka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Rudzielcu kochany tak sie ciesze, że wygrałaś!!! Masz tyle szczęścia, mam nadzieję, że przy szukaniu nowego domku też ci go nie zabraknie!:lol: Quote
conceited Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Kurka wodna, wszystko fajnie, ale Ruda Kita powinna opuscic klinike, a nie mamy jej gdzie umiescic :( Nie moze wrocic do schronu. Quote
GoniaP Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 conceited napisał(a):Kurka wodna, wszystko fajnie, ale Ruda Kita powinna opuscic klinike, a nie mamy jej gdzie umiescic :( Nie moze wrocic do schronu. Mamy :) Jutro zabieram Rudą z kliniki około 11stej :) Quote
GoniaP Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 kikaka napisał(a):a domek stały czy tymczasowy?? Tymczasowy tylko niestety... Quote
kikaka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 i tak dobrze, że nie musi wracać bidulka do schronu...ona ma szczęście, niedługo na pewno ktoś się w niej zakocha:loveu: Quote
GoniaP Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ma szczęście, że ma tak piękne bursztynowe oczy ;) Musiałyśmy się nieźle nagimnastykować by nie wróciła do schronu. Quote
conceited Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Cudotworczyni Gonia uratowala Ruda Kitę przed powrotem do schronu :) Bardz jestem ciekawa jak odnajdzie sie w DT, czy jest przyzwyczajona do mieszkania w domu, czy umie trzymac czystosc... Quote
kikaka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 conceited napisał(a):Cudotworczyni Gonia uratowala Ruda Kitę przed powrotem do schronu :) Bardz jestem ciekawa jak odnajdzie sie w DT, czy jest przyzwyczajona do mieszkania w domu, czy umie trzymac czystosc... oj ja też jestem ciekawa:lol: Quote
GoniaP Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Ruda w dt. Relacja jutro, bo dziś już nie mam siły. Quote
conceited Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 jaki rozesmiany pychol :) komu super psa? komu? Quote
kikaka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 oj ja chyba wiem gdzie ona jest:evil_lol: jeśli się nie myle, to będzie miala jak w raju:multi: Quote
GoniaP Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 kikaka napisał(a):oj ja chyba wiem gdzie ona jest:evil_lol: jeśli się nie myle, to będzie miala jak w raju:multi: Z całą pewnością wiesz ;) Ale ale, od początku. Wczoraj z Hanią pojechałyśmy po Rudą do kliniki. Pani doktor prowadząca czule się z nią żegnała, i gdyby nie to, że wynajmuje mieszkanie, Ruda byłaby Jej... Dziękujemy dr. Agnieszce za uratowanie życia Rudej i za troskę, którą okazała naszej choruszce. :Rose: Ruda kocha człowieka, jest człowiekowi oddana do bólu, bardzo inteligentna, ale widać, że nikt jej nigdy nic nie uczył. Miałyśmy problem by wepchnąć ją do samochodu, a potem podczas drogi była bardzo niespokojna. Jak już wysiadła, chętnie poszła na spacerek :) Bez problemu pokonała próg blokowej klatki schodowej, weszła do windy, ale wyczułam, że był to jej pierwszy raz. W domu zwiedziła każdy kąt i jej zainteresowanie szczurem z początku nie niosło nic dobrego... Ale Ruda reaguje na głos i stara się zadowolić człowieka, więc po kilku zdecydowanych "fe", "nie", "no co Ty robisz", odpowiednio akcentowanych, oraz nagradzaniu pożadanego zachowania, Ruda znormalniała i biedny szczur nie był już tak atrakcyjnym obiektem. Cały czas chce się tulić i buziakować. To bardzo aktywna sunia, która potrzebuje dużo ruchu i zajęcia. Jest przesłodka, ma potencjał szkoleniowy, zapatrzona jest w człowieka i można by wypracować u niej niezły aport, bo od zaraz zainteresowała się piłeczką. Niestety ma lęk separacyjny i podczas 45 min samotności wyrządziła trochę szkód. Hania zdecydowała podjąć próbę i namówić Mamę na współpracę by zakrzewić w Rudej dobre maniery. Mam nadzieję, że dadzą radę. (niestety trzeba liczyć się z tym, że Ruda będzie musiała znaleźć inne miejsce) Drugim minusem Rudej kitki jest jej niechęć, a wręcz agresja wobec suk. Szkoda, że nasza fundacja nie ma środków na takie fanaberie jak szkolenie.... Ruda jest idealną kandydatką... Powiem zupełnie szczerze, że podbiła moje serducho i widzę w niej niesamowity potencjał. Chwyta wszystko w lot i jest super "materiałem" by zrobić z niej psa idealnego. Aż pali się by zadowolić człowieka, więc łatwo byłoby zapanować nad niepożądanymi reakcjami. Marzy mi się dla niej dom z ogrodem, ale z dostępem do domu. Ona umie się w domu zachować i nie brudzi. No i tacy ludzie, którzy by dostrzegli jej potencjał, poszli na szkolenie, pracowali na co dzień, byliby wymarzonymi kandydatami na jej opiekunów. Ruda jest szalona, młoda i potrzebuje dużo ruchu i zajęcia. Dla kogoś, kto będzie mógł jej zapewnić te warunki, będzie idealną, wierną przyjaciółką po grób. A teraz sprawy przyziemnie przykre :( Rachunek z kliniki, wbrew wcześniejszym obliczeniom wyniósł ponad 1100zł. Nie mamy tyle. Czy ktoś mógłby pomóc??? Quote
conceited Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Ojej, to mnie zasmucilas :( Lęk separacyjny, niechec do suk - nie bedzie latwo szukac domku. Poprosze o jak najwiecej zdjec - zrobie jej allegro. Co do pieniedzy - ja pierd..e :( ciagle ten sam problem... Quote
conceited Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Kolejne zle wiadomosci... Ruda Kita dzis pokazala różki i ruszyla z zebiskami na Mamę Pani Hani. Musiala opuscic DT i jedzie do hoteliku :( glupia małpa, nie wie co dla niej dobre. Quote
xxxx52 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 conceited napisał(a):Kolejne zle wiadomosci... Ruda Kita dzis pokazala różki i ruszyla z zebiskami na Mamę Pani Hani. Musiala opuscic DT i jedzie do hoteliku :( glupia małpa, nie wie co dla niej dobre. a co bylo przyczyna ,ze nerwy ja opuscily? Quote
GoniaP Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Zachodzimy w głowę co było przyczyną jej złości, bo pani Mama jedynie podała jej zabawkę - pleciony sznurek.... W każdym razie spięliśmy się i Ruda kita jest już w hotelu. Owszem, ma swój kojec, ale będzie też gościem w domu. Będzie też wychodziła z panią Aliną na spacery i uczestniczyła w życiu domowym. Jutro przyjeżdżają do domu dorosłe dzieci państwa, więc Ruda będzie testowana w różnych sytuacjach. Trzeba ją rozgryźć zanim zaczniemy szukać jej domu.... Ja też na pewno podjadę tam osobiście w przyszłym tygodniu by zobaczyć jak Ruda sobie radzi, z tym, że dzieli nas dystans 80km, więc nie wiem kiedy znajdę tyle czasu... Quote
conceited Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 a mialo byc tak pieknie no ... Ale nie skreslalabym jej. Fuks tez w pierwszym DT u Jackie ruszyl na jej siostre z zebami i zostal tam uznany za agresora, musial opuscic dom. A Charlotte mowi, ze Fuks nie ma w sobie cienia agresji i nie wiem dlaczego tak zareagowal na Jackie siostre. A jak sie Ruda zachowywala w stosunku do Asi, ktora ja transportowala? Jak sie zachowala na powitanie ludzi w hotelu? Pokazala zeby? Warknela? Quote
GoniaP Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Do Asi tuliła się całą drogę, panią Alinę polubiła od razu, ale szczekała początkowo na Jej męża. Teraz już są kumplami... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.