Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malagos napisał(a):
Tu nie ma czasu! Jak sunia sie gdzieś oszczeni na budowie?.........

Tak sprawdzam na mapie......Moze dogomaniczki z Sochaczewa poprosi o pomoc?.......Też daleko, ale nie mam pomysłu. W Sochaczewie działa chyba luka1, ziutka - fundacja NERO.


może jednak tu spróbować? taka bardzo awaryjna sytuacja :(

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

URIA napisał(a):
Dzowoniłam sie do P. Elżbiety - poradziła mi co robić, czyli mam zadzwonić do UM w Kutnie i wymusić na nich interewncję, wyłapanie tej suki i odzwiezienie jej do schronu.


URIA, a może sprobować z tym UM w Kutnie tak załatwić, że Panowie na budowie sami sukę złapią, np. na sadolin, zawiozą do wskazanej lecznicy na strylkę adorcyjną, a UM sfinansuje zabieg i pobyt w lecznicy, a potem da zlecenie schronsku, by sukę odebrać i umieścić w schronie? W końcu to sa zadania gminy i powinny być na to fundusze.
Może w tzw. "miedzyczasie " coś sie dla suki zorganizuje?

No bo inaczej , to pewnie w schronie urodzi, a potem pojdzie na boxy i nie będzie socjalizowana.

No i może zadzwoń do schronu (0243560542), albo poproś męża by pojechał na Kotlińską 13 i sprawdził,jak tam jest.

Posted

[quote name='Ania i Kajber']URIA, a może sprobować z tym UM w Kutnie tak załatwić, że Panowie na budowie sami sukę złapią, np. na sadolin, zawiozą do wskazanej lecznicy na strylkę adorcyjną, a UM sfinansuje zabieg i pobyt w lecznicy, a potem da zlecenie schronsku, by sukę odebrać i umieścić w schronie? W końcu to sa zadania gminy i powinny być na to fundusze.
Może w tzw. "miedzyczasie " coś sie dla suki zorganizuje?

No bo inaczej , to pewnie w schronie urodzi, a potem pojdzie na boxy i nie będzie socjalizowana.

No i może zadzwoń do schronu (0243560542), albo poproś męża by pojechał na Kotlińską 13 i sprawdził,jak tam jest.

Dzwoniłam do

schroniska w Kutnie
UM w Kutnie - insp. Tybura
Fundacji Medor
Fundacji Niechciane i zapomniane

UM mnie olaaaaaaaaaałooooooooo równo! Powiedzieli (uwaga), że skoro suka przychodzi na budowę od sierpnia - to NA PEWNO ma właściciela i oni nie mogą interweniować, bo maja potem problemy. Ja nie wiem jak rozmawiać z kimś kto wysuwa takie argumenty.

schronisko jest zalezne od UM, rozmawiałam tam z miłą i wydaje się przez telefon sensowna kobietą - powiedziała, że to właśnie insp. Tybura jest odpowiedzialny i decyzyjny w sprawie jaki pies do nich trafia.

Fundacja Medor pomóc nie za bardzo może ale p. Elżbieta podpowiedziała, żeby zadzwonić do Niechcianych i zapomnianych. Fundacja Niechciane analizuje sprawą - wysłałam im wszystkie informacje na maila.


Ania
niestety nie ma takiej możliwości, żeby budowlańcy się tym zajęli, bo od jutra rana budowa się kończy. TZ rano wyjeżdża do domu, wszyscy się stamtąd zwijają. Potrzebny jest ktoś na miejscu, kto mógłby tego przypilnować, a suka od 2 dni nie pojawiła się na budowie - ani wczoraj ani dziś (pewnie rodzi/urodziła).

Posted

tanitka napisał(a):
jakby był transport potrzebny Kutno-Warszawa to mam kogoś kto przewiezie nieodpłatnie


to dobra opcja chyba, może sterylkowa sakrbonka mogłaby pomóc w sterylce, to tylko trzeba by było zebrać na opłacenie hotelu jakiegoś? tylko, żeby suczka się pojawiła sama... bez przychówku jeszcze.

Posted

Szarotka napisał(a):
Zawiadomie Bono. Jestescie pewne, ze sedalin jest bezpieczny w jej stanie. Ostatnio fundacja Pasterze wziela ze schroniska psa, dostal sedalin i ledwo zyje............


No nie wiadomo do końca , jak zareaguje na sedalin, ale jak ją inaczej łapać, jak nie da do siebie podejść-ze schronu z chwytakiem nie przyjadą, zresztą pewnie by uciekła.
Tylko Palmer albo sadolin- na szybko.

Nie znam absolutnie nikogo z Kutna, niestety.

Może maż URII wziąłby przed czwartkiem telefony od kogoś , kto mieszka lub bywa po sasiedzku, lub jakiejś sąsiedniej firmy, i zostawił też swój- by był sygnał , jak sunia sie znów pojawi.

Posted

Może być Palmer,myślę, ze p.Zbyszek S. przyjedzie na wezwanie ją odstrzelić, z tym, ze na razie:

nie ma suki- jak sie pojawi moze już nie byc szczenna
nie ma dla niej ani hotelu, ani lecznicy ani funduszy
nie ma kontaktu do nikogo z miejscowych- ani z dogo, ani spoza , kto da znac jak sie suka pojawi, żeby p.Zbyszka szybko ściągnąć :-(.

Posted

luka1 napisał(a):
nie rozumie, dlaczego schronisko w Kutnie nie chce zająć się sunią?


Ależ oni się zajmą bardzo chętnie jeśli UM w osobie pana insp. Tybury zdecyduje o odłowieniu suni i przekazaniu jej pod opiekę schroniska - taką oto odpowiedź uzyskałam. A to co mi powiedział insp. Tybura zacytowałam już wcześniej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...