Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

W dniu wczorajszym w godzinach popołudniowych znalazłam na terenie obok ul. Mariańskiej w Chorzowie leżącego wychłodzonego i trzęsącego się z zimna boksera.Wzięłam go do siebie, ale nie daję sobie z nim rady, Mimo że jest bardzo chudy, można policzyć mu wszystkie żebra i kręgi, to jest bardzo silny. Ciągnie jak parowóz na spacerze, a ja nie potrafię za nim nadążyć. Proszę o pomoc w znalezieniu mu domu, bo sama nie dam rady. Nie Chciałabym, żeby trafił do schroniska, bo on nie przeżyje zimy.
Jest bardzo przyjazny, ale nieco niewychowany (skacze i opiera łapy na człowieku), aczkolwiek dość posłuszny po głębokiej chwili zastanowienia.
Jak na razie zgadza się z moją rezydentka, ale jest dopiero u mnie jeden dzień. Za to psica jest ciężko oburzona i usiłuje go zagryźć, a ma jakieś 30 cm w kłębie. Nie wiem co będzie, jak będę je musiła zostawić same na 9 godzin, kiedy pójdę we czwartek do pracy.


Załączam zdjęcia z dzisiejszego spaceru.
https://picasaweb.google.com/jola.sopniewska/Leo#

Edited by bukowa
Posted

Nie jestem lubicielką bokserów, raczej wolę niskopodłogowce. Może znajdzie się wielbiciel boksera w potrzebie, który da mu nowy dom? Ja go nie mogę mieć zbyt długo, rozpoczynam duży remont mieszkania, psicę gdzieś na ten czas umieszczę, ale takiego wielkoluda w żadnym wypadku. Proszę o pomoc w znalezieniu mu domu.

Posted

Pies jest domowy, wytrzymuje całą noc, ale rano musi wyjść natychmiast.
Ma czyste uszy i jest generalnie czysty, nawet psi zapach jest słabo wyczuwalny.
Na spacerze nie dał sobie odebrać patyka, dopiero odwrócenie uwagi i smaczek poskutkował.
Zjada michę jakby nie jadł tydzień. Pytałam mieszkańców okolicznych domów, widują go biegającego od przedwczoraj.
Wygląda na to, że ktoś podjechał, wywalił go z auta i odjechał. To są tereny starej hołdy, takie nieużytki na granicy Chorzowa i Bytomia, w sąsiedztwie schroniska dla zwierząt w Chorzowie.

Posted

spokojnie spędził noc, troche tylko szurał przy wodzie. Wydaje mi się bardzo młody, chodzi jak źrebak, nogi mu się nieco plączą:) jest wysoki, ma około 70 cm w kłębie, ale chudy. Moja psina to klucha przy nim, mogę mu spokojnie policzyć wszystkie kręgi, no i wystają mu kości miednicowe. Nie wiem, czy tak powinno być, ale ja wolę jakieś okrąglejsze kształty. Dostaje gotowane jedzonko, ryż, warzywka, mięsko wołowe i nie ma kłopotów z wypróżnieniem.
Ogólnie jest pocieszny, ładuje się na kolanach, ale posłusznie wraca na miejsce po komendzie. BARDZO PROLUDZKI, bardzo, co dla mnie po doświadczeniach z moją rezydentką jest szokiem klimatycznym:)
Ale ja nie daję rady mu fizycznie, jest za silny, wystarczy, że trochę pociągnie, mam wyrwane ręce. Na razie plecy mnie bolą jak po pracy w kamieniołomach.
Nie mogę go na stałe zostawić u siebie. Może znajdzie się jakiś chętny na pięknego młodego boksera? (wiele ludzi na spaceze mówi, że on jest naprawdę piękny.

Posted

Dzisiaj dzięki super szybkiej akcji i niezwykłej skuteczności pani prezes Fundacji SOS dla zwierząt boksio pojechał do DT, który być może zostanie DS. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc, ale przede wszystkim pani prezes Anecie MOTAK.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...