Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 624
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam i dziękuję Wszystkim za to, że jesteście;)a więc piszę jak było gdy mnie nie było:lol:
8 marca rano słysząc,że pies nie je, nie pije, nie chce na trawke, nie chodzi i harczy no i się dusi tak jakby miał zaraz zkonac:( Postanowiłam urwac się szybciej z pracy, zadzwoniłam po taxi, wzięłam psa w koc i pojechaliśmy w ostatnią drogę do lecznicy.Wet powiedział,że to ostre zapalenie płuc i nie ma sensu walic w niego pieniądze bo jego wyniki badań się będą pogarszac!(zresztą na zapalenie płuc to i ludzie umierają-usłyszałam) prosiłam o chwilę czasu, zadzwoniłam do waszki. Powiedziałam,że wychodzę z psem na ostatnie sikanie. położyłam go na powiedzmy trawie, pogadałam z nim, pogłaskałam. pies był osowiały i było mu chyba jedno co z nim będzie. Wypchałam go z tego koca żeby powąchał i pospacerował ostatni raz-pogoda była piękna, pomyślałam niech się nacieszy ostatni raz( no i znowu rycze)Nie pamiętam czy ja dzwoniłam, chyba to malawaszka dzwoniła do mnie-nie wiedziałam co mam robic, poryczałam się...a Bobi sobie chodził i wąchał:lol: po chwili musiałam gonic go po krzakach i między garażami bo uciekał z podniesionym i merdającym ogonem:loveu:biegałam, wołałam i się śmiałam ze łzami w oczach-normalnie wariatka! Do weta poszliśmy wybiegani, dotlenieni ja jako bonus miałam buty uwalone w błotku:evil_lol:(teraz jest mi weselej ale wtedy byłam załamana i przerażona!!!) powiedziałam,że mi na kasie nie zależy tylko na psie,i nie po to go wyciągnęłam ze schronu żeby teraz odszedł. poprosiłam o kolejny zastrzyk z antybiotykiem i poszliśmy na autobus.Jak zawsze był baaardzo grzeczny i położył mi pysio na ramieniu:loveu:powiedziałam mu do uszka( ŻYJEMY! ALE JESTEŚMY BEZDOMNI) pani siedząca za nami powiedziała"jaki on fajny i jaki smutny" powiedziałam,że bardzo chory i pomyślałam że do tego taki samotny i niechciany:( łezka poleciała po poliku,a on ją polizał. Z autobusu kiedyś trzeba wysiąsc(była to długa trasa i dużo czasu do przemyśleń co teraz?????????) Wyniosłam go z autobusu zawiniętego w koc i poszłam na osiedle, usiadłam na ławce, przytuliłam Bobka otulonego w kocu i pomyślałam"no to jesteśmy sami" po burzy mózgu pognałam do domu. Szybkie pakowanie i wielka haja w domu:) Transport rzeczy potrzebnych na działke i przeprowadzka.Woda butelkowa bo w kranie nie było, ale co najważniejsze był prąd tzn. ogrzewanie, światło i możliwosc podgrzania wody do picia no i tak bardzo potrzebna Bobiemu inhalacja.Mieliśmy tylko siebie! mój pies grzał mnie,a ja Bobiego. w końcu urządzenia do grzania nagrzały altanke i zrobiło się ciepło.Tylko co dalej-długo nie pociągniemy!waszka nie zapomniała:iloveyou:dodawała otuchy-wiedziałam że robię dobrze, że tak trzeba. Zadzwoniła amikat:iloveyou::Rose: z wiadomością o dobrej klinice z wolnym miejscem dla kudłaczka:multi::multi:i po niego przyjadą. Piesek będąc ze mną zacząl pic wodę, wczoraj wieczorem troche zjadł-szkoda że zwymiotował. Dziś także jadł i do godziny 18.00 nie wymiotował:multi:z nosa gluty przestały leciec,oczka miał co chwile kropione i nie leżał na kafelkach jak wcześniej.Dziękuję wszystkim i proszę o trzymanie:kciuki: za zdrowie i wyniki bez nosówki kochanego Bobiego- Groszka!!! tęskniłam za piżamką i pościelą.Teraz wiem ,że nasz Groszek ma dobrą opiekę i zbadają go dobrzy ludzie- mam nadziejęże na pomoc dla niego nie jest za puzno.pozdrawiam WSZYSTKICH

Posted

Kropek pozdrawia z rana!
Zacznę od tego ze droga do Raciborza z Katowic zamiast wynieść 86 km , wyniosła prawie 150 bo oczywiscie ponmyliliśmy zjazdy z autostrady. Wycieczka turystyczna która stała sie naszym udziałem (przez widokowe pola i łąki) trwała zamiast godzinę - 2!
Do szpitalika dotarliśmy o 19:30. Cała drogę leżał z krótkimi chwilami przerwy kiedy próbował przeleźć na moje kolana. Zaczynał od głowy, potem wpełzały łapki przednie BRZUUUUUSZEK i na końcu dupeczka z nogami i zalotny ogon.
Do kliniki trzeba go było nieść bo po przejsciu kilku metró siadał i miał lekki bezdech.
Trafił do szpitalnego kojca z ogrzewaną podłogą wiec bez żalu rozstał sie z nami (miejsce grzania odwłoka było atrakcyjniejsze). Napisł sie - co ważne . Nie wymiotował, nie robił kupona.
PAni doktor od rana zacznie diagnostykę.
Po piersze test na nosówkę. ZObaczymy jaki będzie. Pani doktor mówi ze to stary pies - moze mieć więcej niż 8 lat. MA zaćmione oczy, fatalne zęby.
Jej wstena diagnoza to zapalenie płuc (ma koszmarne szmery). Pytanie na jakim tle? Czy zapalne czy nowotworowe np. Zrobią RTG to sie dzisiaj okaże. Lekarka mówiła mi wczoraj ze doprowadzenie płuc do takiego stanu trwa długo - kilka tygodni. Gdyby to była nosówka - miałby trudnosci z oddychaniem ale nie takie zapalenie !
Zrobią całą morfologię , biochemię. DO jedzenia dostal puszkę Royala conwalescenta. Podziobał, nie wymiotował i poszedł spać.

On pachnie ropą, jak zepsuty ząb. Czekma na wieści ale nie sądzę żebym przez12:00 wiedziała coś nowego.
Jadno co wiem na 100 % - jest kochany, cierpliwy, i załkowicie teraz zależny od nas

Posted

Kropeeczku - dieki za wskazówki i zaopiekowanie sie maluchem.

Czy wiesz moze od kiedy mąły miał wenflon w łapie i kiedy ostatnio kroplówkę dostawał?

Posted

Oby to nie była nosówka w takim razie i oby nie żadne zmiany nowotworowe.
Może rzeczywiście: starość plus infekcja, zapalenie..
Jest pod najlepszą opieką i teraz musi być dobrze!

Posted

No i są wieści choc niestety niedobre.
Groszek ma nosówkę. Test wyszedł dodatni. Ma też anemię i wysoką leukocytozą. Ma zapalenie płuc obustronne. POnieważ jednak to mocno dorosły pies. Wg objawów nosóke ma nie dłuzej niż około 2-3 tygodni, to pani doktor mówi że spróbujemy go mocno nawodnić, podac my leki przeciwzapalne i specjalny mix antybiotyków , metronidazol i dufalite w kropówce. Spróbujmy bo jest szansa choć znikoma. Ważne że przestał wymiotować i je! Spadła gorączka.

Jezeli ktoś chce na małego cokolwiek przelać prosze niech pisze "dla groszka"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...