farmerka63 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Kropeek tak się bał.... Czy coś się stało ???? Quote
kropeek Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 to piesek, straszny kołtun, oczka wyjątkowo fajne. Strasznie przytulaśny i pokojowo nastawiony do ludzi. problem jest bo nasikał dwa razy koło fotela i jak nie przestanie to będe musiała go zabrac i jego wiek(6lat). straszny niejadek i niepijek z niego. jutro wizyta u weta Quote
kora78 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 gdzie bedziesz musiala go zabrac? a gdzie on jest? napisz wszystko!! Quote
kropeek Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 pies jest u znajomej. Zaczyna jesc i dużo pije(z powodu gorączki także) jest bardzo grzecznym pieskiem i mam nadzieję,że przestanie obsikiwac meble! Imie ma BOBI po piesku od tej pani. Waga10i pół kilo, ma zawalone oskrzela i mocno kaszle, gorączka prawie 40stopni. Oczka to albo bardzo silny stan zapalny albo zesp. suchego oka(dostał krople).z wiekiem jest wielki problem bo ząbki są czyste ale zdarte chyba od kości-fakt je bardzo lubi!!! wygląda na 4 letniego psa ale ze zdartymi ząbkami Quote
Bjuta Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 No to nawet jeśli ma 6 lat, to jeszcze 10 przed nim! Przecież to malizna. Myślę, że taki wiek, to naprawdę żaden problem. Psiaka w nowym domu poznaje się dopiero po 2, 3 tygodniach. Wytłumacz to spokojnie. To absurd wyobrażać sobie, że się weźmie psiaka ze schronu i będzie miesiąc miodowy. Przecież on wylądował na innym kontynencie, gdzie chodzą dziwni ludzie, mówią obcym językiem i czegoś chcą, a nie potrafią psu wytłumaczyć czego konkretnie. Trzeba mu dać trochę czasu. Quote
kora78 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 a to darmowe dt, bezterminowe? co tak cicho bylas? czemu nie chwalilas sie,ze cos planujesz? ;P Quote
Casablanca Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Masz może jego aktualne zdjęcia? A jest wykastrowany? Akceptuje inne psy? Gratuluję odbioru ze schroniska :) Quote
kropeek Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 ta pani ma swojego piątego psa i je bardzo kocha, psy jej obsikały meble i musiała wszystkie zmienic na nowe. cały czas lata ze ścierką bo sika po meblach i modle się żeby przestał. jak nie będzie sikał to może zostac dłużej i jest to bezpłatnie, ja go karmie i płaciłam dziś za weta. zdjęc nie mam nowych jak przetrwamy ciężką noc to jutro porobię.Bobi ma bardzo dobrą opieke! żeby tylko wykaraskał się z chorób. Quote
Onaa Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Biedny Groszek Bobi. Dobrze, że sie wydostał z tego miejsca. Quote
kropeek Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 ładnie chodzi na smyczy i powoli podchodzi do psów żeby sie przywitac(zero agresji) wczoraj zabrałam kostke z pyska bez szarpania i warczenia :). dzisiaj ominął nawet kota:-o baaaardzo spokojne psisko. acha zapomniałam:shake: piesek został w sierpniu podżucony pod schronisko:angryy: no i nie kastrowany Quote
kora78 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 tylko od sierpnia tam byl? i napisz, bo ja nie rozumie, pani ma teraz 5 psow? czy w swoim zyciu to jej piaty pies? musiala meble kiedy zmieniac, bo jej psy sikaly??? piesek znaczy nowy domek, samiec w nowym miejscu, no. a na spacerach tez sie zalatwia,czy nie umie? Bobi, czy Bobek? super, ze tak szybko poszlo! kropek co sie nie chwalilas? tajniak jestes! Quote
kropeek Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 tylko od sierpnia(dla mnie to aż pół roku, ja bym nie chciała tam spędzic ani jednego dnia).Trzech piesków nie znałam bo odeszły już dawno. czwarty odszedł jesienią tamtego roku no i został piąty. Te dwa ostatnie pieski latami się nie trawiły! sikały, osobno musiały byc prowadzane na spacery itd... Na spacerach Bobi sika i robi kupke, ale zostawia ciut aby było na oblanie domku. Rudas nazywa się Bobi tak jak czwarty piesek tej pani. No i czym tu się chwalic?! nie jestem chwalipięta! no i wolę nie zapeszac i tak jestem pechowiec. Zresztą do końca nic nie było pewne Quote
Casablanca Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 kropeek napisał(a):ładnie chodzi na smyczy i powoli podchodzi do psów żeby sie przywitac(zero agresji) wczoraj zabrałam kostke z pyska bez szarpania i warczenia :). dzisiaj ominął nawet kota:-o baaaardzo spokojne psisko. acha zapomniałam:shake: piesek został w sierpniu podżucony pod schronisko:angryy: no i nie kastrowany Oby długo nie znaczył terenu :) Po kastracji pewnie mu przejdzie? Czekam na zdjęcia ;) Quote
kropeek Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 mało je, troszkę haftuje. prawie cały czas leży na swoim posłanku, a jak zacznie chodzic to leje gdzie się da. Dalej utrzymuje się bardzo wysoka gorączka i kaszle. Quote
kora78 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 o jejuuuuu a kiedy byl u weta? bierze leki jakies? Quote
lika1771 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Biedulek,trzymam cały czs kciuki za chłopaka Quote
Casablanca Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Kastrowany będzie? Bierze teraz jakieś leki? Jest chętny do zabawy, czy raczej z niego taki kanapowiec? kropeek pisz o nim więcej, to będzie mniej pytań :) No i poproszę o zdęcia...:D Quote
farmerka63 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Oj Ptyśku mały .... Weź się w garść, chłopaku :(:(:( Quote
kropeek Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 u weta jest co dzień! dziennie jest kuty po kilka razy, a moja kasa leci. mało je, dalej żyga( bo pizda dała mu kostki!) oczów jej się nie chce kropic bo nie będzie go męczyc. powiedziałam co myśle i poszłam.:angryy: za dwie godziny pójdę zaś to przemyje i zakropie oczy. Na moje oko jakby ciut mniej kaszlał ale ma obolały brzuch jakby kłopoty z trzustką. Jak nie ustąpią wymioty to zafunduje mu badanie krwi. Piesek jest potwornie grzeczny-kanapowiec. Zostawiła psy same w domu na 3 godziny i zero wycia, bijatyk czy bałaganu. Na smyczy chodzi lepiej niż mój(smyczka trzymana jednym paluszkiem) wszystkie psy go interesują-obwącha, popatrzy, pomerda ogonem, podskoczy sobie. Ptaki-zero reakcji, dla niego nie istnieją!. Lubi się przytulic do człowieka, u weta-anioł nie pies, za bolesne zastrzyki polizał wetke w ręke.Do pyska i do uszu da patrzec, przy oczach nie mam żadnego problemu.Do zabawy jakoś nie bardzo-ale ja się nie dziwie przy gorączce i obolałym brzuszku.:-(Jestem załamana. To naprawdę wyjątkowy pies!!! Na szczęście temperatura troszeczke spadła. Quote
kropeek Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 oczywiście że będzie kastrowany! jak się pozbiera zdrowotnie,a ja finansowo Quote
Casablanca Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Z tym wymiotami to kiepsko...niech wraca do zdrowia... Takie cudo się w schronisku marnowało! Imię zostało Bobi? :) Dobrze, że temperatura spadła, a Tobie kropeek wielkie dzięki :modla: Mały napewno szybko znajdzie domek :loveu: Quote
kora78 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 on jest u jakiejs starszej pani? moze trzeba ja tylko troche douczyc, pokierowac, co wolno, a co nie Quote
kropeek Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 temperatura leciutko tylko drgnęła! 39,2 to nadal wysoka!!! Wieczorem wymioty miał w kolorze czekolady dlatego jutro ide na pobranie krwi. Jeśli idzie o starszą panią to mam coraz więcej wątpliwości..... ręce opadają, by się przydał młotek a nie nakierowanie. Wabi się Bobi i zaczyna reagowac na to imie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.