zapka Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Czesław dojechał szczesliwie do Gorzowa, dostałam info od nowej pańci, że zapoznaje się z terenem i z kotem i wszystko OK. My zawieźliśmy go do Poznania skąd zabrała go nowa pani. Mielismy okazje wczoraj trochę z nim "pospacerowac" po Poznaniu. Pisze w cudzysłowie, bo on głównie przesiedział u nas na rekach i wyraźnie mu to odpowiadało. W McDonaldzie nawet był z nami i tam usłyszałam od jednej pani "O jaki ładny szczeniak". Przez pierwszą godzinę w aucie cały czas się wiercił, ale później posadził tyłek i resztę drogi przekimał. Musze wam powiedzieć że kochany z niego psiul, zupełnie bezproblemowy. W zasadzie to on nie szuka kontaktu z człowiekiem i nie domaga się pieszczot, ale jak posiedział u mnie troche na kolanach w parku, to zauważyłam że bardzo polubił mizianie za uchem i wystawiał cały czas pychol żeby broń boże nie przestawać. I tak patrzył na mnie cudnymi oczkami. Oh smutno było go oddawać :placz: Cały Poznań zwiedził z nami na rękach. Do końca życia to miasto będzie mi się z nim kojarzyć. Parę zdjęć z wycieczki jego życia. Quote
Emiś Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Wszyscy uważają, że ma taki ładny, infantylny pysiol :) U mnie najbardziej lubił drapanie po grzbiecie, najlepiej u nasady ogona. Dreptał wtedy z nóżki na nóżkę :D Oby Ci Czesiu serduszko pozwoliło cieszyć się Domkiem jak najdłużej! Quote
Jasza Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Wszystkiego najlepszego Czesławie w nowym domku! Quote
abra64 Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Fajnie, że Czesio pojechał oby mu się jeszcze zylo długo i szczęsliwie Quote
Drzagodha Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Czesiu powodzenia, czekamy na wieści z nowego domu :) Quote
iskasia85 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Brawo Czesiek! nie dziwię się, że potrafiłeś zauroczyć ludzi z tak daleka ;) Powodzenia! Quote
zapka Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Skrótowo, bo muszę zaraz uciekać: Czesio pierwszego dnia był bardzo spokojny i leżał cichutko w kąciku (wykończyła go pewnie ta podróż i wycieczka po Poznaniu no i musiał chłop odpocząć) Ale w dniach nastepnych bardzo się ożywił i hasał na spacerkach jak młodziak. Kotkę generalnie olewa, ale zdarzyło mu się raz szczeknąć na nią i od tej pory mijają się bez słowa i z totalną ignorancją. Zjada wszystko ładnie, choć mięsiwo oczywiście najlepiej mu podchodzi. Zdrówko póki co mu dopisuje, nie pogarsza się a to najważniejsze. Obiecano mi zdjęcia, jak będą to wkleję. Quote
Charly Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 nawet nie wiedzialam ze Czesław już w domu. ale szybka akcja!!! Quote
Emiś Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Czesio już bezpieczny, ale zobaczcie, jaka bieda jest teraz w schronisku :( Suczka mikroskopijna, maleńka i stara jak świat. Ma tak ogromny kamień, że nie wiem, czy jest w stanie w ogóle jeść. błagam, niech ktoś się nad nią ulituje :( Quote
avii Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Charly napisał(a):nawet nie wiedzialam ze Czesław już w domu. ale szybka akcja!!! Rany ja też nie :-o :multi::multi::multi: Czesiu -- niech ci sie wiedzie u swojego ludzia :loveu::loveu: i bardzo liczę na jakies info co u niego w domku a może foto :cool3: Quote
zapka Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 przeklejam maila od Pani Czesiowej: Czesio przez pare dni stal sie innym psem :) wesoly, zywy, uwielbia spacery, i niechetnie wraca z nich do domu. Potrafi pruc jak perszing, czasami musze wrecz za nim biec, bo jednak boje sie puscic go ze smyczy. Ze zdrowiem tez ok, przeziebienie juz minelo. Bierze regularnie swoje leki. Ani z siusianiem, ani z kupami nie ma problemu. Dzien spedza przewaznie na spaniu na swoim dywaniku, czasami przyjdzie podomagac sie pieszczot, ale glownie wstaje sprawdzic, czy moze miska znow sie napelnila :p Czekam tez az zrobi sie troche cieplej jeszcze, zeby zafundowac mu maly salon pieknosc z kapielai, bo kudelki jeszcze troche wymagaja uwagi. Mysle, ze jest zadowolony, no mam w kazdym razie taka nadzieje. Niedlugo pstrykne jakies fotki, ale nie moge zebrac sie zeby doladowac baterie, najprostsze czynnosci zawsze najtrudniej wykonac :) Pozdrawiam serdecznie od calej ferajny Quote
joaaa Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Super! Pozdrowienia dla Czesia i Pani Czesia. :) Quote
leonarda Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 No - dawno nie zaglądałam, to i rychło w czas się dowiaduję...:oops: ale za to bardzo się cieszę z czesiowego domku :loveu::loveu: Quote
kazik132 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Słuchajcie, to może pora zmienić tytuł watku?Bo przeczytałam i sie wystraszylam;) Quote
joaaa Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Bardzo Was proszę, zmieńcie tytuł! :) A co u Czesia? Quote
avii Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 abra24 zmien tytul bo myslalam ze cos sie stalo i Czesio wrócił !!!!! Malizna mam nadzieję że dobrze ci tam u swoich ludziów :) edit : dzięki za zmianę :) to teraz naprawdę poskaczę sobie z radości :bigcool::bigcool::bigcool::sweetCyb::Cool!::Cool!: Quote
caldien Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 A można jeszcze neiśmiało poprosić o może jakieś zdjęcia szczęśliwego Czesia ;) ? Quote
Becia66 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 jakie szczęście znalazł szczęśliwą przystań na ostatnie chwile życia. Cudny ten Czesio. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.