avii Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 co ja sie ciebie Czesio po tytulach naszukalam a ty w tytule jestes bezimienny :-o no wiecie ciotki :mad: Przypominasz mi kogoś futrzaku , ale TY ten domek znaleźć musisz innej opcji nie ma Quote
_Mona Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Emiś daj mi znać co z Czesiem ? czy nadal jest u Ciebie na DT i czy ma szansę na DS? jak coś to mogę go zabrać do siebie na DS...i podjąć się kosztów leczenia.... Quote
Charly Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 to prawda:) chociaz takich Czesiów w każdym schronisku....:( Quote
abra64 Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 avii napisał(a):co ja sie ciebie Czesio po tytulach naszukalam a ty w tytule jestes bezimienny :-o no wiecie ciotki :mad: Przypominasz mi kogoś futrzaku , ale TY ten domek znaleźć musisz innej opcji nie ma Avii zmieniłam tytuł- czy tak może być ? Quote
avii Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Abra stokrotne dzięki :modla: teraz ta malizna nie zginie w gąszczu innych ale mordkę ten Czesiu to ma przeslodką :lol: Quote
kazik132 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Dobre wieści dla czesia.To śliczny psiak.Mam słabośc do staruszków.Sm mam w domu 2 starowinki.Oby mu się udało. Quote
zapka Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 w poniedziałek bedzie wizyta adopcyjna dla Czesia, ja mam taki plan żeby go podrzucić do Poznania, a stamtąd pani by go odebrała. Do Poznania chcemy zawieść innego psiaka, od nas ze schronu też, państwo zwrócą koszty transportu, więc trzeba to wykorzystać. Pytanie czy jest ktoś chętny kto mógłby z nimi pojechać? Sosnowiec - Poznań w przyszłym tygodniu. Quote
kazik132 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 zapka napisał(a):w poniedziałek bedzie wizyta adopcyjna dla Czesia, ja mam taki plan żeby go podrzucić do Poznania, a stamtąd pani by go odebrała. Do Poznania chcemy zawieść innego psiaka, od nas ze schronu też, państwo zwrócą koszty transportu, więc trzeba to wykorzystać. Pytanie czy jest ktoś chętny kto mógłby z nimi pojechać? Sosnowiec - Poznań w przyszłym tygodniu.NO to już niedługo wszystko będzie wiadomo.Super wiadomość! Quote
Jasza Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Pojechać nie mogę, ale kciuki potrzymam. Czesio - uściski! Quote
eski Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Sliczna mordeczka z tego Czesława. Oj, żeby ten domek okazał się najwspanialszym domkiem dla Czesia :) Quote
zapka Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 jeszcze jedna pani zaproponowała dom dla Czesia, też mieszka tylko z kotkiem :) , ale w Warszawie. Więc mamy wyjście awaryjne. Quote
avii Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 No to ja mocno trzymam kciuki tylko sprawdzie dobrze domek/domki pliss on za staruteńki na tulanie sie to musi byc naprawdę odpowiedzialny domek Quote
kazik132 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 avii napisał(a):No to ja mocno trzymam kciuki tylko sprawdzie dobrze domek/domki pliss on za staruteńki na tulanie sie to musi byc naprawdę odpowiedzialny domek Oj tak, staruszki,to tak różnie maja z tulaniem.Wolą być blisko człowieka,ale tak z boczku, żeby odpocząć ale czuć się bezpiecznie.Myśle,że dziewczyny sparwdzą dobrze domki,bo dla takiego starowinki powrót z adpcji, to stres nie do udźwignięcia. Quote
avii Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Kazik >> miało być z tułaniem się , "ł" mi zeżarło :evil_lol: tulic to on sie może i powinien ale "tułać sie " to juz nie Quote
kazik132 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 avii napisał(a):Kazik >> miało być z tułaniem się , "ł" mi zeżarło :evil_lol: tulic to on sie może i powinien ale "tułać sie " to juz nieNo,to i tak podobnie trochę wyszło z tym "tułaniem".Też o tym napisałam mimochodem:) Ale gdy chodzi o tulenie,to mój starowinek naprawdę za tulaniem nie przepada.Leżeć obok mnie,owszem. Ale gdy zaczynam go przytulać,odwraca głowinę jakby chciał mi powiedzieć,spadaj, albo daj mi świety spokój.Ja ubolewam nad tym faktem,ale wiem,że tego już nie zmienię,zresztą nie zamierzam.Na siłę niczego nie będę robiła.Pozdrawiam!;) Quote
Emiś Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Zapka zorganizujesz w takim razie kogoś do wizyty domku w Warszawie? Trzeba wybrać dla psiaka najlepszą opcję. Do Warszawy Sylwia mówiła, że jest w miarę regularny transport. A jeśli nie Czesio, to może inna psina skorzysta? Przyszły dziś Czesiowe wyniki - wszystko ok! Dokładnie co wyszło napiszę jutro, jak dostanę je na papierku. Czesio na pewno wymagałby kontroli kardiologicznej - pytanie, czy mam to organizować tu na miejscu, czy już w nowym domku będzie zrobione? Antybiotyki wciąż i resztę leków wciąż bierze, był dziś na kontroli - osłuchowo czysto, ale leczenie jeszcze chwilę trzeba będzie pokontynuować. Był dziś też ważony - przybrał 200g, ale apetyt wciąż ma słabiutki. Quote
kazik132 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Emiś napisał(a):Zapka zorganizujesz w takim razie kogoś do wizyty domku w Warszawie? Trzeba wybrać dla psiaka najlepszą opcję. Do Warszawy Sylwia mówiła, że jest w miarę regularny transport. A jeśli nie Czesio, to może inna psina skorzysta? Przyszły dziś Czesiowe wyniki - wszystko ok! Dokładnie co wyszło napiszę jutro, jak dostanę je na papierku. Czesio na pewno wymagałby kontroli kardiologicznej - pytanie, czy mam to organizować tu na miejscu, czy już w nowym domku będzie zrobione? Antybiotyki wciąż i resztę leków wciąż bierze, był dziś na kontroli - osłuchowo czysto, ale leczenie jeszcze chwilę trzeba będzie pokontynuować. Był dziś też ważony - przybrał 200g, ale apetyt wciąż ma słabiutki.W nowym domu apetyt się poprawi na pewno:) Domki,jak pisała avii trzeba prześwietlić na wylot i wybrać najlepszy z najlepszych:)Gorzej,jak oba będa takie.Zrobimy losowanie. Ale żarty,żartami, rzeczywiście z drugiego domku może skorzystac inny piesek.Dobrze byłoby gdybyście miały w zanadrzu przygotowaną dla domku taką kandydaturę.Trzeba kuć żelazo:) Quote
kazik132 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Dzień dobry!Co tam słychać w sprawach Czesia?Są już chętne osoby do sprawdzenia domów?Kiedy będzie coś więcej wiadomo? Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli wszystkim:) Quote
abra64 Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Emiś napisał(a):Zapka zorganizujesz w takim razie kogoś do wizyty domku w Warszawie? Trzeba wybrać dla psiaka najlepszą opcję. Do Warszawy Sylwia mówiła, że jest w miarę regularny transport. A jeśli nie Czesio, to może inna psina skorzysta? Przyszły dziś Czesiowe wyniki - wszystko ok! Dokładnie co wyszło napiszę jutro, jak dostanę je na papierku. Czesio na pewno wymagałby kontroli kardiologicznej - pytanie, czy mam to organizować tu na miejscu, czy już w nowym domku będzie zrobione? Antybiotyki wciąż i resztę leków wciąż bierze, był dziś na kontroli - osłuchowo czysto, ale leczenie jeszcze chwilę trzeba będzie pokontynuować. Był dziś też ważony - przybrał 200g, ale apetyt wciąż ma słabiutki. Jakby był transport do Warszawy to mogłaby jechać Kropka do p. Agaty Quote
zapka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 A więc już po wizycie przedadopcyjnej i z relacji pani która gościła w przyszłym domku Czesia w Gorzowie wynika że domek superowy, pani bardzo fajna i rozsądna i szczerze, z czystym sumieniem poleca domek. Ufff Tej pani z Warszawy wysłałam dziś zdjęcia kropeczki małej starszej, może jej się suńka też spodoba. teraz ten transport dogrywam, piszę maile, dzwonię, odpisuje, odbieram, sprawdzam, analizuję. Mówię wam że ja już się czuję jak w sekretariacie agencji adopcyjnej, z tymi psiakami naszymi. Ale dobrze, im też się dom należy. Quote
joaaa Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 No to super! Domek dla Czesia musi być naj! A przy okazji może innemu staruszkowi się poszczęści. Ja mam do staruszków specjalny sentyment, każdy powinien mieć kochającego człowieka, ciepły kąt i jedzenia do syta. U mnie mieszka 5 staruszków bokserów, niektóre już ponad rok. Widzę jak się zmieniają, rozkwitają i kochają najbardziej. Niestety, szybko odchodzą. Pożegnałam już pięcioro, jedne były dłużej, inne tylko parę miesięcy, ale warto było! Przynajmniej koniec życia miały bezpieczny, ciepły i z kimś kto je kochał, przytula,ł i dbał o nie. Niestety, ludzie nie chcą adoptować staruszków, mówią, że zaraz odejdą, człowiek będzie cierpiał... Nie myślą o tym, że myśląc o swoim cierpieniu, skazują staruszki na odchodzenie w zimnie schroniskowego boksu, bez człowieka, w zapomnieniu, niekochane przez nikogo... Przepraszam, takie moje przemyślenia, smutne, a wątek Czesia ma być radosny! Trzymam kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.