zasadzkas Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 Nie ma zdjęć, ja już tam nie jeżdżę, mam schronisko w mieście. Schudnąć nie schudła, pewnie odwrotnie. :roll: Quote
aisaK Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Czy wie ktoś może czy Wilma jest tam jeszcze? Quote
zasadzkas Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Zapytam Ewę, ale ona rzadko tam jeździ, ja teraz wcale. Jak zrobię prawo jazdy, które robię, to się wybiorę. Mam już autko. Ewa wie, że Wilma jest ogłaszana i zwraca na nią uwagę, więc sądzę, że sunia żyje nadal w budzie, na piachu (gdyby umarła, dostałabym takie info). Tyle dobrego, że nie jest na łańcuchu. Głodu też nie zna, bo grubiutka baba z niej. Quote
zasadzkas Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Oczywiście. Dzięki za zainteresowanie. Quote
aisaK Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Pisała do mnie fundacja niemiecka, że ma zapytanie o Wilmę. czy ktoś może sprawdzić czy sunia jest jeszcze w schronie? Quote
zasadzkas Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Dopiero weszłam na dogo. Postaram się jutro. Dzięki. Jej, szok. Gdyby tak, to aż boję się mieć nadzieję. Quote
aisaK Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Mamy domek tymczasowy dla Wilmy, czy sunia jest jeszcze i jak wygląda sprawa przygotowania? Quote
zasadzkas Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Nie było mnie, już się skontaktowałaś ze mną i wiesz, ale napiszę i tu: Nie ma pewności, że będzie papier na szczepienie na wściekliznę. No, i moje auto popsute, nie mam czym zawieźć. Ze Skierniewic do Korabiewic jest 25 km w jedną stronę, nie wiem, czy jedyny wet od czipów pojechałby tak daleko. Myślę, że jedynym wyjściem jest hotel na ten miesiąc, ale to duży koszt (30 zł/doba). P.Magda Szwarc również nie bardzo chce wydawać psy do Niemiec, chyba, że adoptujemy ją na kogoś. Tyle w telegraficznym skrócie. Quote
zasadzkas Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 Wilma już w nowym domu. Czekamy na wieści z zadomowienia. W końcu suńka spędziła w schronisku ładnych parę lat. Quote
zdrojka Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 To świetnie! Musi być dobrze :loveu: A wiadomo już coś? Quote
zasadzkas Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Kiepsko znosi pobyt w domu, bo przywykła do zimna, biedulka :roll: Quote
pidzej Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 ojeju... zupełnie o niej zapomniałam:shake: pisz jak tam postępy. Quote
zasadzkas Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Będę, będę, w końcu to cud, tyle czasu krówka w schronisku była :roll: Quote
zdrojka Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 No i co? Wiadomo już coś? Jakieś konkrety? Quote
aisaK Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Zapomniałam wkleić i tutaj jej zdjęcia: Wilma nie idzie do adopcji, zostaje do końca swoich dni w domu tymczasowym fundacji niemieckiej, ponieważ w badaniach wyszło, że ma nowotwór.:(:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.